Regulacja luzów zaworowych

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: Romix13 »

ja84 pisze:Właśnie mają takie cykanie i dlatego jest ciężko odróżnić zawory od pracy silnika, jedni regulują inni nie, bezsensu?

Moim zdaniem po prostu jeśli delikatnie Ci silnik "cyka" to nie ma sensu ingerować jeszcze w regulację bo Fiaty tak mają ;) i jest to niepotrzebna robocizna i koszt (rozbieranie głowicy,wymiana uszczelki itd.) Przecież nie będziesz co np.60.000 rozbierał silnika, bo to wg.mnie bezsensu. Ja mam 168.000km zrobione i silnik od czasu do czasu cyka ,nie robiłem jeszcze regulacji, jeżdżę i nic się nie dzieje. Co innego jeśli już bardzo głośno Ci "klekota" i jest to drażniące dla uszu, wtedy wiadomo, że coś jest nie tak i pasowało by zrobić z tym porządek.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
Awatar użytkownika
skubie
Bywalec
Posty: 190
Rejestracja: czw 14:14, 04 sie 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Lublin/Lubartów

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: skubie »

Romix13 radzę Ci pomierzyć luzy, bo nabawisz się sporych kosztów ;)
Tym bardziej, że jeździsz na LPG.
Ja luzy robiłem przy 109kkm (z tego 19kkm na gazie) i wszystkie 8 zregulowałem ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Zwierzak
Maniak
Posty: 2014
Rejestracja: wt 17:01, 19 kwie 2011
gadu: 3771951
Lokalizacja: Inowrocław

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: Zwierzak »

Romix13 pisze:Moim zdaniem po prostu jeśli delikatnie Ci silnik "cyka" to nie ma sensu ingerować jeszcze w regulację bo Fiaty tak mają ;) i jest to niepotrzebna robocizna i koszt (rozbieranie głowicy,wymiana uszczelki itd.) Przecież nie będziesz co np.60.000 rozbierał silnika, bo to wg.mnie bezsensu. Ja mam 168.000km zrobione i silnik od czasu do czasu cyka ,nie robiłem jeszcze regulacji, jeżdżę i nic się nie dzieje. Co innego jeśli już bardzo głośno Ci "klekota" i jest to drażniące dla uszu, wtedy wiadomo, że coś jest nie tak i pasowało by zrobić z tym porządek.


Problemem nie są luzy, które słyszysz wynikające ze zużycia wałka, ale zmniejszenie luzu zaworowego na skutek zuzywania się gniazd zaworowych (szczególnie w przypadku LPG), co powoduje ostatecznie niedomykanie się zaworu.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły
Awatar użytkownika
Franek16i
Wymiatacz
Posty: 765
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: Franek16i »

ja jednak uwazam, ze profilaktycznie co 20 (gaz), 40 (benz) powinno sie zagladac dla swietego spokoju:)
Awatar użytkownika
mich43l
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: pn 22:33, 03 gru 2012
Imię: Michał
gadu: 0
Lokalizacja: Szczecin

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: mich43l »

takie pytanko na chama ma wejść szczelinomierz czy leciutko przy pomiarze ?
ELM 327
Interfejs Tartarini
Awatar użytkownika
Zwierzak
Maniak
Posty: 2014
Rejestracja: wt 17:01, 19 kwie 2011
gadu: 3771951
Lokalizacja: Inowrocław

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: Zwierzak »

Najgrubszy jaki Ci wejdzie "na ciasno" taki masz luz. Raczej nie będziesz w stanie wepchnąć szczelinomierza tak, żeby wcisnąć zawór.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły
ja84
Bywalec
Posty: 134
Rejestracja: śr 22:47, 25 sty 2012
gadu: 0
Lokalizacja: Otwock

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: ja84 »

Romix13 pisze:
ja84 pisze:Właśnie mają takie cykanie i dlatego jest ciężko odróżnić zawory od pracy silnika, jedni regulują inni nie, bezsensu?

Moim zdaniem po prostu jeśli delikatnie Ci silnik "cyka" to nie ma sensu ingerować jeszcze w regulację bo Fiaty tak mają ;) i jest to niepotrzebna robocizna i koszt (rozbieranie głowicy,wymiana uszczelki itd.) Przecież nie będziesz co np.60.000 rozbierał silnika, bo to wg.mnie bezsensu. Ja mam 168.000km zrobione i silnik od czasu do czasu cyka ,nie robiłem jeszcze regulacji, jeżdżę i nic się nie dzieje. Co innego jeśli już bardzo głośno Ci "klekota" i jest to drażniące dla uszu, wtedy wiadomo, że coś jest nie tak i pasowało by zrobić z tym porządek.

I chyba masz rację bo tak samo już mi 3 mechaników powiedziało, przy 90 tys. można zajrzeć i powinno być ok, podobno. Silnik Pandy chyba tak mają, że cykają :wink:.
Awatar użytkownika
Pentium
Bywalec
Posty: 194
Rejestracja: wt 19:56, 17 lip 2012
Imię: Janek
gadu: 0
Lokalizacja: Kępno

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: Pentium »

ja84 pisze: przy 90 tys. można zajrzeć i powinno być ok, podobno. Silnik Pandy chyba tak mają, że cykają

Pisałem już na ten temat, po sprawdzaniu swojej Pandy 1.1, ale zasilanej wyłącznie benzyną !!! Przy dbaniu o silnik, czyli regularna wymiana oleju dobrej jakości, można odpuścić sprawdzenie i regulację zaworów co 40 tys.km, w/g mnie wystarczy spokojnie co 80 tys.km.
Silniki owszem "cykają", ale wtedy kiedy wartość luzu zaworowego jest zbliżona do maksymalnej, czyli 0,45 mm dla ssącego i 0,50 mm dla wydechowego. Wystarczy zmniejszyć luz zakładając grubszą płytkę regulacyjną o 0,05 mm, aby "cykanie" silnika zanikło.
Delikatne "cykanie" silnika nie jest groźne, ponieważ jak wspomniałem świadczy o tym, że luz zaworowy jest większy, ale mieści się w tolerancji, która wynosi 0,10 mm (dla przypomnienia 0,35 - 0,45 mm ssące; 0,40 - 0,50 wydechowe).
Dopiero kiedy świerszczyk urośnie :swir: i "cykanie" zmieni się w "stukanie", to już na pewno czas najwyższy na regulację zaworów.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
bobofrut
Admin na emeryturze
Posty: 2426
Rejestracja: pt 14:12, 21 paź 2011
Imię: Patryk
gadu: 2476555
skype: patryk.dobrosinski
Lokalizacja: Stryków k. Łodzi

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: bobofrut »

Franek16i pisze:ja jednak uwazam, ze profilaktycznie co 20 (gaz), 40 (benz) powinno sie zagladac dla swietego spokoju:)


wszystko ok tylko u nas w okolicy nich nie chce się za to wziąc.. każdy odsyła nas do kogo innego i tyle się kończy. Nie potrafia..nie chcą.. nie wiem. Nie ma kto nam tutaj w okolicy tego zrobic a do ASO nie będziemy jeździc bo biedni studenci:P
Wszystkich zainteresowanych kontaktem do mnie proszę kierować tylko na PW.
Obrazek
Awatar użytkownika
victor89
Klubowicz
Posty: 777
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Wiktor
gadu: 2338614
Lokalizacja: Warszawa

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: victor89 »

No to ja tak tylko powiem że robiłem regulację zaworów 70 tys km temu, z czego 35tys na gazie objechane. Na razie cisza.
FES 3.5 + ELM 327 1.4b. Proxi/osiowanie, kasowanie błędów itp.
Awatar użytkownika
matyja
Wymiatacz
Posty: 856
Rejestracja: sob 17:54, 31 mar 2012
Imię: Mateusz
gadu: 0
Lokalizacja: Krzeszowice/Kraków

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: matyja »

patrząc na ten temat i po zorientowaniu się w kosztach regulacji, postanowiłem, że sam się za to zabiorę... nie jest to trudne, a tutorial regulacji silników FIRE jest bardzo dobrze napisany...
dla przypomnienia: http://www.autocentrum.pl/go/228__Wasze ... 1__54.html

mam tylko pytanie, czy da się przy wykorzystaniu śrubokrętów zablokować szklanki, tak, jak to było opisane w powyższym artykule? czy lepiej może kupić ten klucz? jeżeli kupić, to który, bo są trzy modele?

link do klucza: http://elektromix.com.pl/p/1129/7465/be ... eczne.html

i jeszcze ostatnie pytanie :)
autko ma przejechane ponad 160k km. zawory nie były regulowane i można je usłyszeć podczas przyspieszania na wolnych obrotach, szczególnie na zimnym silniku (jak się rozgrzeje, to nie słychać)
w przyszły czwartek oddaję samochód do zagazowania. regulację zaworów wykonać przed zagazowaniem samochodu, czy nie ma to znaczenia?
moja Panda ==> KLIK
moja 307'mka ==> KLIK
moja SV'ka ==> KLIK
Awatar użytkownika
matyja
Wymiatacz
Posty: 856
Rejestracja: sob 17:54, 31 mar 2012
Imię: Mateusz
gadu: 0
Lokalizacja: Krzeszowice/Kraków

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: matyja »

wczoraj mierzyłem luzy zaworowe i wyglądają one następująco:

| 1 | 2 | 3 | 4 |
|W-0,50 S-0,35 | W-0,50 S-0,40 | S-0,35 W-0,50 | S-0,35 W-0,50|

jak widać, wszystkie mieszczą się w odchyłce - przejechane 162 000 km na benzynie
luzy chciałem sprawdzić ze względu na założenie instalacji gazowej

przy okazji wymieniłem uszczelkę pokrywy zaworów i trochę zeszlifowałem te dystanse, żeby uszczelka lepiej trzymała, bo pomimo jej wymiany i uszczelnieniu sylikonem, był wyciek...
moja Panda ==> KLIK
moja 307'mka ==> KLIK
moja SV'ka ==> KLIK
Awatar użytkownika
bobofrut
Admin na emeryturze
Posty: 2426
Rejestracja: pt 14:12, 21 paź 2011
Imię: Patryk
gadu: 2476555
skype: patryk.dobrosinski
Lokalizacja: Stryków k. Łodzi

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: bobofrut »

Z ta pokrywa tak już bywa. Mniej leci po założeniu uszczelki Viktor reinz. Lepiej wyregulować przed montażem LPG.
Wszystkich zainteresowanych kontaktem do mnie proszę kierować tylko na PW.
Obrazek
Awatar użytkownika
matyja
Wymiatacz
Posty: 856
Rejestracja: sob 17:54, 31 mar 2012
Imię: Mateusz
gadu: 0
Lokalizacja: Krzeszowice/Kraków

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: matyja »

bobofrut pisze:Z ta pokrywa tak już bywa. Mniej leci po założeniu uszczelki Viktor reinz. Lepiej wyregulować przed montażem LPG.

wiem, że te nasze pokrywy tak mają, dlatego przy kilku sugestiach, troszeczkę zeszlifowałem te dystanse :)
co do uszczelki, to kupiłem ją w ASO
co do regulacji zaworów, to pytałem gazownika i mówił, że nie widział jeszcze wypalonych gniazd w tych silnikach... że można wiele mówić złego o Fiatach, ale silniki całkiem dobrze się spisują... dodał też, że o ile ten samochód (Panda) nie ma przejechanych 300kkm, to nie ma znaczenia, czy luzy zaworowe regulować przed czy po założeniu gazu - prawdopodobnie nie trzeba będzie nic robić

jak się pytałem w ASO i w jednym warsztacie o koszt regulacji, to byli zdziwieni, że chcę to robić - pytali, czy jest gaz i jaki jest przebieg...

dodam też, że miałem UNO z silnikiem Fire i przelatane było na nim ponad 250kkm bez jakiejkolwiek ingerencji w silnik, w tym nie były regulowane luzy zaworowe... nie zdarzyło się też, aby się nie dało go uruchomić, nawet po kilkumiesięcznej zimowej przerwie, jak stał na polu
autko miało prawie 18 lat, jak musieliśmy je zezłomować, bo podwozie przegniło i nie dało się nic poradzić, przynajmniej naprawa byłaby mocno nieopłacalna...
moja Panda ==> KLIK
moja 307'mka ==> KLIK
moja SV'ka ==> KLIK
rosomak
Bywalec
Posty: 194
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Darek
gadu: 0
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Re: regulacja luzów zaworowych

Post autor: rosomak »

Mechanik gadał mojemu kumplowi, że po czasie zawory na LPG sie zaciskają (chyba wydechowe) więc może nie będziesz musiał regulować. Większy luz w tym przypadku jest lepszy, ale może ktoś z większym doświadczeniem sie wypowie.
ODPOWIEDZ