Koła czy hamulce?
Koła czy hamulce?
Mam problem teraz panda przez weekend stała normalnie na biegu teraz wieczorem poszedłem żeby przeparkować daje do tylu i tyle prawe kolo blokuje ze podnosi się do góry samochód, pomyślałem ze ktoś coś podłożył albo ręczny zaciągnięty ale patrze jest opuszczony i pod kolami nic nie ma dałem do przodu wszystko oki daje do tylu i znów trzyma dałem mocniej to dopiero puściło
ale to mowie ręczny nie był zaciągany ani nic tylko normalnie 2 dni auto stało i co to mogło się stać ze tak blokowało kolo tylne prawe i dopiero jak dałem bardziej do tylu wiesz mocniej szybciej tyo puściło i w miarę dobrze ale dalej jak puściłem to zatrzymał się samochód. I teraz co jaka to może być przyczyna?
ale to mowie ręczny nie był zaciągany ani nic tylko normalnie 2 dni auto stało i co to mogło się stać ze tak blokowało kolo tylne prawe i dopiero jak dałem bardziej do tylu wiesz mocniej szybciej tyo puściło i w miarę dobrze ale dalej jak puściłem to zatrzymał się samochód. I teraz co jaka to może być przyczyna?
- wojtassslg
- Klubowicz
- Posty: 1174
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- gadu: 0
- Lokalizacja: ST
Rozbierz dziada i go przedmuchaj powietrzem pod wysokim ciśnieniem, możliwe, że el ruchome zafajdały się resztkami okładziny i bębna. Jak bedziesz miał sciagniety to niech ktoś Ci na pedał hamulca naciśnie kilka razy potem niech podziała hamulcem pomocniczym i zobaczysz czy coś czasem nie odbija, blokuje się itd. Ze smarowaniem elementów w bębnie generalnie nie zaleca się ale na upartego delikatnie można.
- Complit
- WOLF HUNTER
- Posty: 1094
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Robert
- gadu: 0
- Lokalizacja: Romford
wojtassslg pisze:Rozbierz dziada i go przedmuchaj powietrzem pod wysokim ciśnieniem, możliwe, że el ruchome zafajdały się resztkami okładziny i bębna. Jak bedziesz miał sciagniety to niech ktoś Ci na pedał hamulca naciśnie kilka razy potem niech podziała hamulcem pomocniczym i zobaczysz czy coś czasem nie odbija, blokuje się itd. Ze smarowaniem elementów w bębnie generalnie nie zaleca się ale na upartego delikatnie można.
I tu się zgodzę. Syf potrafi zablokować hamulec. Może też coś się dzieje z cylinderkiem. Musisz rozebrać.
- grzegorzprv
- Profesjonalista
- Posty: 557
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Grzegorz
- gadu: 6078463
- tlen: grzegorzprv@tlen.pl
- Lokalizacja: Medyka
Na wakacjach u mnie było coś takiego, że auto po myciu stało 2 dni w garażu i nie mogłem ruszyć, tzn. jedno kolo puściło, a drugie trzymało na maksa cofnąłem kilka razy na zablokowanym 2 metry tył, przód i nic. Trzymały tylko bębny, to na pewno przez wilgoć. Dopiero kilka stuknięć w bęben pomogło, będzie rozbieranie na wiosnę bo od czasu do czasu piszy ten zablokowany bęben 
- bart_tychy
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1058
- Rejestracja: wt 17:27, 02 lis 2010
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tychy
-
12pawel
- Bywalec
- Posty: 154
- Rejestracja: ndz 18:56, 26 gru 2010
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: olsztyn
JDK pisze:koszt okolo 80 pln za obie strony, okladziny, bebny, tloczki...
Gdzie Ty masz takie tanie części?? Ja kupowałem to 2x 28zł cylinderki, to 70 zł bębny i chyba coś koło 40zł szczęki.
no i jak się zmienia cylinderki to trzeba mieć w rezerwie przewód hamulcowy jakby tamten pękł przy odkręcaniu.
12pawel pisze:JDK pisze:koszt okolo 80 pln za obie strony, okladziny, bebny, tloczki...
Gdzie Ty masz takie tanie części?? Ja kupowałem to 2x 28zł cylinderki, to 70 zł bębny i chyba coś koło 40zł szczęki.
no i jak się zmienia cylinderki to trzeba mieć w rezerwie przewód hamulcowy jakby tamten pękł przy odkręcaniu.
No własnie tez patrze na allegro i to nie sa super tanie rzeczy wiec 80zł nie starczy chyba ;]
Same bebny plus szczeki to 150zł ...
