Koła czy hamulce?

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

SZyBA
Bywalec
Posty: 150
Rejestracja: sob 18:30, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Koła czy hamulce?

Post autor: SZyBA »

Mam problem teraz panda przez weekend stała normalnie na biegu teraz wieczorem poszedłem żeby przeparkować daje do tylu i tyle prawe kolo blokuje ze podnosi się do góry samochód, pomyślałem ze ktoś coś podłożył albo ręczny zaciągnięty ale patrze jest opuszczony i pod kolami nic nie ma dałem do przodu wszystko oki daje do tylu i znów trzyma dałem mocniej to dopiero puściło
ale to mowie ręczny nie był zaciągany ani nic tylko normalnie 2 dni auto stało i co to mogło się stać ze tak blokowało kolo tylne prawe i dopiero jak dałem bardziej do tylu wiesz mocniej szybciej tyo puściło i w miarę dobrze ale dalej jak puściłem to zatrzymał się samochód. I teraz co jaka to może być przyczyna?
Awatar użytkownika
Complit
WOLF HUNTER
Posty: 1094
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Robert
gadu: 0
Lokalizacja: Romford

Post autor: Complit »

Czy problem puścił, czy ciągle trzyma? Bo może być kilka przyczyn.
SZyBA
Bywalec
Posty: 150
Rejestracja: sob 18:30, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: SZyBA »

Jak dawałem do tyłu wkońcu z 2-3 razy mocniej to puścił. Ale nadal jak jest górka mała czy coś to auto stacza się do momentu a potem stoi. dziwi mnie to bo ręczny nie był zaciągany ciepło jest a tu takie blokowanie tylnego prawego koła
Awatar użytkownika
wojtassslg
Klubowicz
Posty: 1174
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: ST

Post autor: wojtassslg »

Rozbierz dziada i go przedmuchaj powietrzem pod wysokim ciśnieniem, możliwe, że el ruchome zafajdały się resztkami okładziny i bębna. Jak bedziesz miał sciagniety to niech ktoś Ci na pedał hamulca naciśnie kilka razy potem niech podziała hamulcem pomocniczym i zobaczysz czy coś czasem nie odbija, blokuje się itd. Ze smarowaniem elementów w bębnie generalnie nie zaleca się ale na upartego delikatnie można.
Awatar użytkownika
Complit
WOLF HUNTER
Posty: 1094
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Robert
gadu: 0
Lokalizacja: Romford

Post autor: Complit »

wojtassslg pisze:Rozbierz dziada i go przedmuchaj powietrzem pod wysokim ciśnieniem, możliwe, że el ruchome zafajdały się resztkami okładziny i bębna. Jak bedziesz miał sciagniety to niech ktoś Ci na pedał hamulca naciśnie kilka razy potem niech podziała hamulcem pomocniczym i zobaczysz czy coś czasem nie odbija, blokuje się itd. Ze smarowaniem elementów w bębnie generalnie nie zaleca się ale na upartego delikatnie można.


I tu się zgodzę. Syf potrafi zablokować hamulec. Może też coś się dzieje z cylinderkiem. Musisz rozebrać.
Awatar użytkownika
JDK
Klubowicz na emeryturze
Posty: 2044
Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
Imię: Jędrek
gadu: 7765035
Lokalizacja: Łódź

Post autor: JDK »

mozna kilka razy zaciagnac i puscic reczny zeby rozruszac mechanizm ;)
Awatar użytkownika
Vito
Admin na emeryturze
Posty: 4203
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Witek
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontakt:

Post autor: Vito »

Przyczyn może być dużo od syfu, przez pękniętą sprężynkę po rozleciałą szczękę. Tak jak ci koledzy piszą nic nie wybadasz puki nie zajrzysz pod bęben :)
Awatar użytkownika
grzegorzprv
Profesjonalista
Posty: 557
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Grzegorz
gadu: 6078463
tlen: grzegorzprv@tlen.pl
Lokalizacja: Medyka

Post autor: grzegorzprv »

Na wakacjach u mnie było coś takiego, że auto po myciu stało 2 dni w garażu i nie mogłem ruszyć, tzn. jedno kolo puściło, a drugie trzymało na maksa cofnąłem kilka razy na zablokowanym 2 metry tył, przód i nic. Trzymały tylko bębny, to na pewno przez wilgoć. Dopiero kilka stuknięć w bęben pomogło, będzie rozbieranie na wiosnę bo od czasu do czasu piszy ten zablokowany bęben :wink:
SZyBA
Bywalec
Posty: 150
Rejestracja: sob 18:30, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: SZyBA »

Teraz zauważyłem że przy hamowaniu to też te tylne prawo koło tak trze jak coś szumi
Deacon
Admin na emeryturze
Posty: 5199
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Michał
Lokalizacja: Radzionków

Post autor: Deacon »

niestety mam to samo :( wczoraj wieczorem wyjezdzalem z garazu i tylnie prawe kolo trzymalo. zaciagnalem raczny i spuscilem jeszcze raz i puscilo. przy hamowaniu slychac z tylu szumienie.
Awatar użytkownika
bart_tychy
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1058
Rejestracja: wt 17:27, 02 lis 2010
Imię: Bartek
gadu: 0
Lokalizacja: Tychy

Post autor: bart_tychy »

mnie się rozleciały szczęki :( + coś z cylinderkiem miałem (wymieniłem)
Awatar użytkownika
Wolfi
Wymiatacz
Posty: 980
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Nisko

Post autor: Wolfi »

Panowie a jakis jest koszt zrobienia tylnych hamulców? Co trzeba kupić i wymienić. Seria ma 130tys km i pasuje mi je zmienic już bo słabo hamuja...
Obrazek
Awatar użytkownika
JDK
Klubowicz na emeryturze
Posty: 2044
Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
Imię: Jędrek
gadu: 7765035
Lokalizacja: Łódź

Post autor: JDK »

koszt okolo 80 pln za obie strony, okladziny, bebny, tloczki...
12pawel
Bywalec
Posty: 154
Rejestracja: ndz 18:56, 26 gru 2010
Imię: Paweł
gadu: 0
Lokalizacja: olsztyn

Post autor: 12pawel »

JDK pisze:koszt okolo 80 pln za obie strony, okladziny, bebny, tloczki...


Gdzie Ty masz takie tanie części?? Ja kupowałem to 2x 28zł cylinderki, to 70 zł bębny i chyba coś koło 40zł szczęki.

no i jak się zmienia cylinderki to trzeba mieć w rezerwie przewód hamulcowy jakby tamten pękł przy odkręcaniu.
Awatar użytkownika
Wolfi
Wymiatacz
Posty: 980
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Nisko

Post autor: Wolfi »

12pawel pisze:
JDK pisze:koszt okolo 80 pln za obie strony, okladziny, bebny, tloczki...


Gdzie Ty masz takie tanie części?? Ja kupowałem to 2x 28zł cylinderki, to 70 zł bębny i chyba coś koło 40zł szczęki.

no i jak się zmienia cylinderki to trzeba mieć w rezerwie przewód hamulcowy jakby tamten pękł przy odkręcaniu.


No własnie tez patrze na allegro i to nie sa super tanie rzeczy wiec 80zł nie starczy chyba ;]
Same bebny plus szczeki to 150zł ...
Obrazek