Choroba "szalonych" diesli ...
Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo
- jojo81
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 517
- Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
- gadu: 5680922
- Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Choroba "szalonych" diesli ...
ja tam wolę benzynkę, ale jak przejadę się jakimś nowym dieselkiem to trochę mi żal benzynka tak nie ciągnie od doły, nic tylko uturbić benzynkę 
- Vito
- Admin na emeryturze
- Posty: 4203
- Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
- Imię: Witek
- Panda: była - jest pug 508
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
- Kontakt:
Ja nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase
1. Słabo się nagrzewają
2. Bardziej głośne
3. Koszty materiałów eksploatacyjnych np. tarcze, klocki, amorki itd...
4. Koszty napraw układu paliwowego i turbo
5. Strasznie czułe na jakość paliwa co wiąże się z pkt. 4
6. Kultura pracy silnika ( mimo ze jest postęp jednak drgania są dużo większe niż w benzin )
7. Nie dotyczy Pandy do 2010r. - DPF
8. Dwumasa - Nie dotyczy Pandy
Kupić nowego i do 100kkm można jeździć i puścić dalej. Niestety w dieslu wystąpienie drogich awarii jest dużo bardziej prawdopodobne niż w benzynie
1. Słabo się nagrzewają
2. Bardziej głośne
3. Koszty materiałów eksploatacyjnych np. tarcze, klocki, amorki itd...
4. Koszty napraw układu paliwowego i turbo
5. Strasznie czułe na jakość paliwa co wiąże się z pkt. 4
6. Kultura pracy silnika ( mimo ze jest postęp jednak drgania są dużo większe niż w benzin )
7. Nie dotyczy Pandy do 2010r. - DPF
8. Dwumasa - Nie dotyczy Pandy
Kupić nowego i do 100kkm można jeździć i puścić dalej. Niestety w dieslu wystąpienie drogich awarii jest dużo bardziej prawdopodobne niż w benzynie
- jojo81
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 517
- Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
- gadu: 5680922
- Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
No właśnie. Vito wypisał wszystkie bolączki diesla.
Niestety ale koszt utrzymania diesla jak na moje warunki zbyt wysoki.
Brat ma vw touran i przy 140tyś. km pękła ośka w turbinie (jakaś masakra)- używane turbo z anglika wyrwane + wymiana. Padł pompowtryskiwacz - 1000zł + wymiana. Silnik seria 1,9 105KM. No i ekstra olejem zalewany do pompowtryskiwaczy.
Niestety ale koszt utrzymania diesla jak na moje warunki zbyt wysoki.
Brat ma vw touran i przy 140tyś. km pękła ośka w turbinie (jakaś masakra)- używane turbo z anglika wyrwane + wymiana. Padł pompowtryskiwacz - 1000zł + wymiana. Silnik seria 1,9 105KM. No i ekstra olejem zalewany do pompowtryskiwaczy.
- jojo81
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 517
- Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
- gadu: 5680922
- Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Niestety ale wpływ ma tragiczne paliwo na polskich stacjach, padają wtryski i zaczynają lać, olej się rozrzedza i nie ma odpowiedniego smarowania,pada turbo, a spotkałem się z sytuacją że w Discovery III po 150tyś. km gość zatarł silnik. Zapomniał kontrolować i regularnie wymieniać olej.
Oczywiście paliwo tankował na Shellu
.
Oczywiście paliwo tankował na Shellu
- bart_tychy
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1058
- Rejestracja: 02 lis 2010, 17:27
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Panda: była, ale nie ma :(
jest paseratti - Lokalizacja: Tychy
- jojo81
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 517
- Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
- gadu: 5680922
- Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Też tak myślałem ale brat jest zawiedziony 1,9 tdi,kolega ma 2,0 tdi i wszyscy czekają kiedy głowica pęknie a tu 160 i dalej jeżdzi.bart_tychy pisze:ja tam wole śmierdzielewg mnie benzyna po 100k powinna trafić na śmieci:/ możliwe że to z powodu aut które mieliśmy w rodzinie. a co do 1.9 tdi to jest silnik nie do zajechania. 275k bez problemów (wiadomo normalna eksploatacja) ale 1.9 to jak dla mnie najlepszy silnik śmierdzielowski
- bart_tychy
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1058
- Rejestracja: 02 lis 2010, 17:27
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Panda: była, ale nie ma :(
jest paseratti - Lokalizacja: Tychy
- jojo81
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 517
- Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
- gadu: 5680922
- Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Chyba trzeba trafić na odpowiednie auto.
Brat miał dwie renówki meganki w benzynie i niestety nie miło wspomina te czasy. Jest bum na diesle wiec i on kupił. I się zawiódł na dieslu.
Każdy tak możne napisać o benzynie i o dieslu.
Trza mieć szczęście.
Albo liczyć się z wydatkami i o nich nie mówić i chwalić extra pojazdem.
Brat miał dwie renówki meganki w benzynie i niestety nie miło wspomina te czasy. Jest bum na diesle wiec i on kupił. I się zawiódł na dieslu.
Każdy tak możne napisać o benzynie i o dieslu.
Trza mieć szczęście.
Albo liczyć się z wydatkami i o nich nie mówić i chwalić extra pojazdem.
