Choroba "szalonych" diesli ...

Tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo

Awatar użytkownika
Wolfi
Wymiatacz
Posty: 980
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 0
Panda: 1.1
Lokalizacja: Nisko

Choroba "szalonych" diesli ...

Post autor: Wolfi »

Awatar użytkownika
jojo81
Klubowicz na emeryturze
Posty: 517
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 5680922
Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Choroba "szalonych" diesli ...

Post autor: jojo81 »

ja tam wolę benzynkę, ale jak przejadę się jakimś nowym dieselkiem to trochę mi żal benzynka tak nie ciągnie od doły, nic tylko uturbić benzynkę :)
Awatar użytkownika
Vito
Admin na emeryturze
Posty: 4203
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Imię: Witek
Panda: była - jest pug 508
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontakt:

Post autor: Vito »

wole benzin :)
Awatar użytkownika
Wiesław90
Wymiatacz
Posty: 822
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 8226161
Panda: 1.1 =)
Lokalizacja: Nakło Śl.

Post autor: Wiesław90 »

Ja osobiście bardzo lubię diesle :)
Awatar użytkownika
Vito
Admin na emeryturze
Posty: 4203
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Imię: Witek
Panda: była - jest pug 508
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontakt:

Post autor: Vito »

Fajnie się nimi jeździ jak sa cudze :) ( nisko moment obrotowy) Jak miał bym 2 raz kupić to podziękuje :)
Awatar użytkownika
Huczas
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1995
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Panda: 1.2 Dynamic
Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
Kontakt:

Post autor: Huczas »

Vito pisze:Fajnie się nimi jeździ jak sa cudze :) ( nisko moment obrotowy) Jak miał bym 2 raz kupić to podziękuje :)
Dlaczego?
Awatar użytkownika
Vito
Admin na emeryturze
Posty: 4203
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Imię: Witek
Panda: była - jest pug 508
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontakt:

Post autor: Vito »

Ja nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase :D

1. Słabo się nagrzewają
2. Bardziej głośne
3. Koszty materiałów eksploatacyjnych np. tarcze, klocki, amorki itd...
4. Koszty napraw układu paliwowego i turbo
5. Strasznie czułe na jakość paliwa co wiąże się z pkt. 4
6. Kultura pracy silnika ( mimo ze jest postęp jednak drgania są dużo większe niż w benzin )
7. Nie dotyczy Pandy do 2010r. - DPF
8. Dwumasa - Nie dotyczy Pandy :)

Kupić nowego i do 100kkm można jeździć i puścić dalej. Niestety w dieslu wystąpienie drogich awarii jest dużo bardziej prawdopodobne niż w benzynie :(
Awatar użytkownika
jojo81
Klubowicz na emeryturze
Posty: 517
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 5680922
Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: jojo81 »

No właśnie. Vito wypisał wszystkie bolączki diesla.
Niestety ale koszt utrzymania diesla jak na moje warunki zbyt wysoki.
Brat ma vw touran i przy 140tyś. km pękła ośka w turbinie (jakaś masakra)- używane turbo z anglika wyrwane + wymiana. Padł pompowtryskiwacz - 1000zł + wymiana. Silnik seria 1,9 105KM. No i ekstra olejem zalewany do pompowtryskiwaczy.
Awatar użytkownika
Wolfi
Wymiatacz
Posty: 980
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 0
Panda: 1.1
Lokalizacja: Nisko

Post autor: Wolfi »

Dlatego tego linka wkleiłem poniewaz, niezłe jaja moga byc w dieslach, a szczerze mowiac pierwszy raz o czyms takim słysze...
Awatar użytkownika
jojo81
Klubowicz na emeryturze
Posty: 517
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 5680922
Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: jojo81 »

Niestety ale wpływ ma tragiczne paliwo na polskich stacjach, padają wtryski i zaczynają lać, olej się rozrzedza i nie ma odpowiedniego smarowania,pada turbo, a spotkałem się z sytuacją że w Discovery III po 150tyś. km gość zatarł silnik. Zapomniał kontrolować i regularnie wymieniać olej.
Oczywiście paliwo tankował na Shellu :) .
Awatar użytkownika
bart_tychy
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1058
Rejestracja: 02 lis 2010, 17:27
Imię: Bartek
gadu: 0
Panda: była, ale nie ma :(
jest paseratti
Lokalizacja: Tychy

Post autor: bart_tychy »

ja tam wole śmierdziele :) wg mnie benzyna po 100k powinna trafić na śmieci:/ możliwe że to z powodu aut które mieliśmy w rodzinie. a co do 1.9 tdi to jest silnik nie do zajechania. 275k bez problemów (wiadomo normalna eksploatacja) ale 1.9 to jak dla mnie najlepszy silnik śmierdzielowski :)
Awatar użytkownika
jojo81
Klubowicz na emeryturze
Posty: 517
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 5680922
Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: jojo81 »

bart_tychy pisze:ja tam wole śmierdziele :) wg mnie benzyna po 100k powinna trafić na śmieci:/ możliwe że to z powodu aut które mieliśmy w rodzinie. a co do 1.9 tdi to jest silnik nie do zajechania. 275k bez problemów (wiadomo normalna eksploatacja) ale 1.9 to jak dla mnie najlepszy silnik śmierdzielowski :)
Też tak myślałem ale brat jest zawiedziony 1,9 tdi,kolega ma 2,0 tdi i wszyscy czekają kiedy głowica pęknie a tu 160 i dalej jeżdzi.
Awatar użytkownika
Wolfi
Wymiatacz
Posty: 980
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 0
Panda: 1.1
Lokalizacja: Nisko

Post autor: Wolfi »

bart_tychy pisze:ja tam wole śmierdziele :) wg mnie benzyna po 100k powinna trafić na śmieci:/

czemu benzyna po 100tys na smieci? co sie dzieje? bo mam 130tys i smiga az miło :)
Awatar użytkownika
bart_tychy
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1058
Rejestracja: 02 lis 2010, 17:27
Imię: Bartek
gadu: 0
Panda: była, ale nie ma :(
jest paseratti
Lokalizacja: Tychy

Post autor: bart_tychy »

jak dla mnie miał pecha :( ale tak może być z każdym silnikiem i samochodem. w benzynę włożyliśmy tyle kasy, wszystko się psuło, dosłownie wszystko. Ale raczej to ja miałem pecha. Czasem sie tak zdarza. A człowiek potem zrażony do końca życia :)
Awatar użytkownika
jojo81
Klubowicz na emeryturze
Posty: 517
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 5680922
Panda: 1.1 2004 r. Actual + drobne własne zmiany
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: jojo81 »

Chyba trzeba trafić na odpowiednie auto.
Brat miał dwie renówki meganki w benzynie i niestety nie miło wspomina te czasy. Jest bum na diesle wiec i on kupił. I się zawiódł na dieslu.

Każdy tak możne napisać o benzynie i o dieslu.
Trza mieć szczęście.

Albo liczyć się z wydatkami i o nich nie mówić i chwalić extra pojazdem.
ODPOWIEDZ