1. ściagasz oba koła 2. podnosisz cały tył do góry ( na dwóch lewarkach ) by belka swobodnie zwisała 3. odkręcasz amorki 4. nowe przykręcasz u góry 5. innym lewarkiem podnosisz belkę by od dołu zgrał sie otwór amora z otworem w belce Jak nie masz już wolnego lewarka ręcznie podniesiesz i skręcisz dole mocowanie
Wymieniałem własnoręcznie amorki z tyłu. Po ściągnięciu koła, podkładamy coś pod tylną belkę i opuszczamy trochę auto by sprężyna się ścisnęła. Następnie odkręcamy dwie śruby, wyciągamy amora, wykładamy nowego, zakręcamy śruby i gotowe.
Proste i bezpieczne.
Ja miałem duże problemy z odkręceniem śruby, penetrator działał przez ponad 24h zanim puściła
To ja mam pytanko, bo w Pandzie stuka przy skrecaniu z lewej strony i dzis jak maska była otwarta to widać było jak poduszka od amora na górze (co trzyma ją sruba) przeskakuje (napręża sie) przy skrecaniu i to własnie przeskakiwanie powoduje ze stuka. Z prawj strony nie rusza się ta guma, i nie stuka. Jest tam jakies łozysko czy jak ?
Ja również mam tą samą przypadłość tyle, że w prawej strony. U mnie w dodatku słychać to tłuczenie na sporych nierównościach. Tak jak kolega pisze do wymiany poducha.
Agent pisze:A ktoś mi podpowie jaki klucz potrzebny do odkręcenia tylnych amorków? Pewnie trzeba z dwóch stron łapać dwoma kluczami?
u góry szpilka, na dole szpilka - wystarczy jeden. A jaka wielkość to nie pamiętam 17 lub 19 (z pewnością nieźle zapieczona śruba więc najlepiej pół metrowa przedłużka )
PROFESJONALNE ZDJĘCIA TWOJEGO SAMOCHODU ? ZAPRASZAM NA PRIV
t-przemek pisze:Ja jeszcze pamiętam jak wymieniałem u siebie przód, że imbusem coś musiałem sobie blokować/trzymać
górne mocowanie amorka z przodu
No możliwe, pamiętam też że pierwszy imbus mi się wygiął jak kartka papieru i kupiłem porządny drugi i dopiero nim odkręciłem/przykręciłem, choć też się delikatnie zdeformował, śruba bardzo zastana była.