Panda 1.1 problem z jazda na PB

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Witam, mam problem z Panda, jest to 1.1 z lpg. Auto ma małe problemy z jazda na PB,słaba jest, pali za duzo i troche szarpie przy zmianie biegówi przyspieszaniu (ale nie zawsze),dodatkowo na wolnych obrotach silnik sie "telepie"widac ze rowno nie pracuje. Fiatecuscan wykazał "minimalne otwarcie adaptacyjne" 6993,3% i stoi ta wartość, na drugiej pandzie pokazuje ok 3%,po resecie kompa jest wszystko ok ale na chwile i pozniej znowu wyskakuje 6993%. Wie ktoś od czego jest ten parametr??
dziadek
Aktywny
Posty: 80
Rejestracja: śr 21:50, 21 gru 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Inowrocław

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: dziadek »

witam, nie chcę cie wprowadzić w błąd ale dotyczy to chyba silnika krokowego ( prawdopodobnie jego zacinanie itp), jutro postaram się sprawdzić. Puki co spróbował bym, wyczyścić przepustnicę, silnik krokowy oraz potencjometr czujnika położenia przepustnicy
najlepsza do czyszczenia tych elementów jest nafta.
Awatar użytkownika
Franek16i
Wymiatacz
Posty: 765
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: Franek16i »

najpierw wyczysc przepustniece , jak nie to swiece i kabke?, a w ostattecznosci to sonda lambda przed katem:)
Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Kable i swiece sa ok wymianine nie dawno(podmieniałem je nawet kilka razy zeby je wykluczyc).Przepustnice czysciłem od góry i od dołu, Krokowy widac ze jest zasyfiały troche, od gory troche poczysciłem ale nie ma jak tego do konca zrobic bo w sumie jest w tej dziurze schowany:) można go zalac ta nafta i grzebac pedzlem? nic sie mu niestanie? Sonda na FESie pracuje idealnie, kazdy parametr. A i jeszcze dodatkowo to mam troche sciety klin na kole wałka rozrzadu,bo robiłem co tylko głowice i wyszło tak ok 0.5 do 3/4 ząbka jest przestawione koło, ale założe o tym nowy temat.

Aha i odnosnie tych wolnych obrotów, to one cały czas sa na tym samym poziomie 730-765, nigdy sie nie zawiesząły ani nie falowały np 600-1000. Czuć ze silnik sie telepie,drży nawet w środku
dziadek
Aktywny
Posty: 80
Rejestracja: śr 21:50, 21 gru 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Inowrocław

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: dziadek »

Witaj, właśnie chodzi by te części zdemontować i wyczyścić ... najlepiej na stole warsztatowym dokładnie na spokojnie, wtedy rezultaty są najlepsze. Przepustnicę możesz w nafcie nawet ze dwa dni kąpać, nie zaszkodzi ;) krokowy wystarczy pędzelkiem "musi lekko pracować po podłączeniu do auta" Jeżeli to przesunięcie na klinie dochodzi do 3/4 zęba (niemal ząb o zgrozo !!), może mieć wpływ na prace silnika właśnie na wolnych obrotach ! na szybszych zapłony nawet jak wypadają (rzadko) bądź są w niewłaściwych miejscach, nie wyczujesz tego (chodzi tu oczywiście o minimalne przestawienie a nie 6 zębów ;) pewną wskazówką może być np głośna praca silnika, metaliczne stuki puki itp, wejście na obroty na trzy cylindry praca jak traktor itp. To może świadczyć właśnie o nierządzie w rozrządzie :) ogólnie temat skomplikowany i na odległość to tylko można się domyślać co jest nie tak, a co za tym idzie pisać głupoty :(
Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Jak bede miał chwile to wyczyszcze ja jeszcze raz pożądnie. Dzis natomiast odpiałem czujnik położenia wałka rozrzadu (tan na pokrywie) i auto dalej chodziło? nie zaswieciła sie kontrolka( a chyba powinna?:),silnik normlanie pracował. Przeważnie jak sie odpina jakis czujnik to jakas reakcja silnika powinna byc? może ten czujnik jest walniety???
dziadek
Aktywny
Posty: 80
Rejestracja: śr 21:50, 21 gru 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Inowrocław

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: dziadek »

nie zapali się nic, kontrolka w pandzie dotyczy układu odpowiadającego przede wszystkim za czystość spalin, komputer złapie błąd i go zapisze, nic poza tym. Przy następnym podłączeniu kompa będziesz musiał go wykasować.
Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Dzis podpiłem FESa i zero błedów. Odpiałem ponownie czujnik wałka rozrzadu na podpietym FESie, i dalej zero błedów, zero reakcji. Zrobiłem natomiast "wyzerowanie parametrów autoadaptacyjnych" i teraz został mi kontrolka silnika cały czas mruga, robiłem adaptacje kilka razy i nic (3 razy do 4500 obrtów po 3 sek.) Auto było nagrzane, na zapłonie dałem kasowanie,i pozniej odpaliłem normalnie i 3 razy do 4500. Czy trzeba na zimny silniku wykasowac adaptacje, pozniej zagrzac go i dopiero wtedy krecic do 4500 obrtów??

Moj bład copodałem "minimalne otwarcie adaptacyjne" natomiast na FESie 3.3 nazywa sie "nauczone otwarcie na wolnych obrotach"
Awatar użytkownika
Huczas
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1995
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
skype: witkowski.007
Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
Kontakt:

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: Huczas »

adaptacje robisz prawie do odcinki 3x a nie 4500 ;)
Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Kreciłem do 5 tys z FESem w reku i nic;/ Probowałem jeszcze raz na zimno i parametry sie skasowały ale kontrolka została. Wyczytałem na necie ze parametry silnika musza miescic sie w normach zeby adaptacja sie udałaa. Z parametrów co wyczytałem to dopasowalnosc stezenia na wolnych obrotach wynosi 1.098.. po przygazowaniu ustawia sie na rowne 1.0000 i stoi, natomiast w 2 pandzie na wolnych jest ok 1.01 a po przygazowaniu spada na 0.85 i oscyluje stara sie utrzymac pomiedzy 0.97 -1.02

Powiedzcie mi Panowie jeszcze jak ma chodzic sonda 2 za kat. ? bo mi utrzymuje sie na 0.88 i czasem spada na 0.2-0.3 i powraca do 0.8, na wykresie wychodzi tak co 30 sek., bo pierwsze smiga od 0.1 do 0.9 płynnie i caly czas.

Dołożyłem sobie tylko problemów:) pierwsze ten krokowy teraz adaptacja, stężenie,czujnik wałka, sonda.. A panda tak łądnie słuzyła :)
natus08
Specjalista
Posty: 351
Rejestracja: czw 15:25, 09 cze 2011
gadu: 4665555
Lokalizacja: Radomsko

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: natus08 »

Ja ostatnio robiłem adaptację, nagrzałem samochód żeby wentylator chodził w FESie zaznaczyłem ten cały test. Wyłączyłem po skończeniu wszystko i znów zapalam, a kontrolka miga. Przejechałem się znów rozgrzałem elegancko silnik i przygazówka ostra 3 sekundy. Puściłem gaz, obroty spadły do jałowego i znów gaz na maksa. Po trzech razach kontrolka znikła.
Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Ok to jutro zrobie do spodu.. aż korba bokiem wyjdzie i soki pusci :D
Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Jednak do odciecia musi byc i kontrolka zgasła:) Mam natomiast pytanie odnosnie tej sondy za katalizatorem.

Sonda 1 przed dobrze chodzi od 0.1-0.8 V natomiast ta 2 za kat. praktycznie stoi na 0.8
Dane z FESa
Obrazek[/url]

Czy może ktos to zinterpetowac bo mi sie wydaje ze cos jest nie takz sonda i składem mieszanki
Awatar użytkownika
johnydeep
Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: wt 11:58, 05 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: kraków

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: johnydeep »

Witam, problem rozwiazany po latach ( chyba 3 lata sie tak bujałem) walki z lekkim szarpaniem na benzynie, szarpaniem przy zmianie biegów, mułowatościa i słabym przyspieszaniem auta, LPG chodziło super cały czas.

Wina -> czujnik położenia przepustnicy - wymianiłem na chybił trafił ( bo szlak człowieka trafiał z taka jazda i wyczałem gdzies na necie ze to on moa byc winny bo objawy pasowały), Fiatecuscan nie pokazywał błędu.
Koszt 74 zł w ASO + 20 min. roboty.
Wymiana banalna = kleszcze + darcie na siłę, czujnik wsadzony na zatrzask jednorazowy. Nowy czujnik wciskałem ręką, pózniej o sciane żeby wszedł do końca. Koniec i po robocie. Panda jeździ jak nowa, jak używana nowa.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Albercik
Administrator
Posty: 2699
Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
Imię: Tomasz
gadu: 0
skype: don_albertini
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Panda 1.1 problem z jazda na PB

Post autor: Albercik »

Wiem, że bawię się w archeologa, ale... jaki czujnik kupiłeś? bo patrzyłem w katalogu i on nie występuje jako oddzielna pozycja...
Mój passat na motostat.pl:Obrazek

Informacje, porady, części: 666-013-348

Zabawy z CAN'em: http://canbusfreaks.ovh/blog/" onclick="window.open(this.href);return false;
ODPOWIEDZ