Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Brak prądu, nie świeci lampa, potrzebny schemat...

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
bloodkrol
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: śr 18:32, 18 kwie 2012
gadu: 5062226
Lokalizacja: Kielce

Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: bloodkrol »

Witam,
Panowie jak się wali to wszystko na raz...

W robocie sajgon, za tydzień ślub (własny) to i jeszcze auto siadło...
https://www.youtube.com/watch?v=tAOFDaNvKDA" onclick="window.open(this.href);return false;

Tutaj filmik co się dzieje.
Wczoraj była ogromna ulewa wracałem w nią do domu, były momenty że mogłem brodzić w wodzie
do dolnej części zderzaka.

Jak zgasiłem auto to trochę się podymiło z alternatora......
Może to być kwestia wody? Mechanik ze mnie kiepski...

Mogę poluzować pasek i dojechać jakoś do warsztatu? (akumulator mam w sumie roczny).

Proszę o dobrą radę.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: olo 1 »

Ewidentnie alternator.W najlepszym razie tylko łożyska i czyszczenie, w najgorszym popękała obudowa. Trzeba obejrzeć. Pasek można zdjąć, ile przejedziesz na baterii to zależy od naładowania, pamiętaj tylko, że nie będzie wspomagania.
Awatar użytkownika
morpheus1581
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1900
Rejestracja: ndz 20:56, 12 paź 2014
Imię: Marcin
gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: morpheus1581 »

Miałem podobnie w punto. Zrób to szybko bo może dojść do tego że alternator się zablokuje. Bardzo często pękają obudowy i wtedy dochodzi do tego ze wirnik ustawi się bokiem i alternator blokuje. Możesz w końcu nie odpalić silnika.
Moja Panda
http://forum.pandaclubpolska.org/viewto ... =45&t=9722" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
bloodkrol
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: śr 18:32, 18 kwie 2012
gadu: 5062226
Lokalizacja: Kielce

Re: Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: bloodkrol »

Dużym ryzykiem będzie kurs ~90km bez alternatora jeżeli sobie naładuje aku na full?

Mam wizytę u fachowca z prawdziwego zdarzenia gdzie w zasadzie wymieni mi całe zawieszenie,
to i przy okazji to by się zrobiło tylko czy jakoś dojadę bez świateł z modlitwą..
Awatar użytkownika
morpheus1581
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1900
Rejestracja: ndz 20:56, 12 paź 2014
Imię: Marcin
gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: morpheus1581 »

A nie możesz jechać tak jak jest? Lepsze jakieś tam ładowanie niż żadne.
Niech sobie halasuje. Na wszelki wypadek weź że sobą nóż. Jak nie da się już jechać to przetnij pasek i już.
Moja Panda
http://forum.pandaclubpolska.org/viewto ... =45&t=9722" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Albercik
Administrator
Posty: 2701
Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
Imię: Tomasz
gadu: 8520501
skype: don_albertini
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: Albercik »

Najczęściej pękają obudowy (przerabiałem to chyba w każdym moim Fiacie).

Powiem tak - pękła mi obudowa w Fiacie Marea 1.8 16V (benzyna). 45km do domu bez świateł, radia, nawiewu i unikając hamowania (coby światła stop się nie zaświecały). Pasek obciąłem. Jakieś 5km zaczęły mi się zaświecać poszczególne kontrolki (abs, potem poduszki, potem kontrolka wtrysku - tam nie było 'check engine', i jakieś tam jeszcze). auto zaczęło szarpać, dławić się i wkręcać na obroty. jakieś 600m przed domem - padł.

45km na akumulatorze 62Ah. Pomyśl ile ujedziesz na bateryjce od zegarka, jaka jest w Pandzie... Dodam tylko, że mój akumulator miał wtedy może max 6 miesięcy, Varta.
Informacje, porady, części: 609-464-609

Zabawy z CAN'em: https://www.fruba.pl/canbus/
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: olo 1 »

Nie dojedziesz. Na tym co masz jedź,jak się rozsypie to trudno,szkody wielkiej nie zrobi.A może być tak, że się szum trochę uspokoi.
Awatar użytkownika
Albercik
Administrator
Posty: 2701
Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
Imię: Tomasz
gadu: 8520501
skype: don_albertini
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Pomoc w diagnozie (chyba alternator)

Post autor: Albercik »

Swoją drogą - nieźle Ci się bagnet kołysze. A dźwięk... no cóż - moja honda brzmi zdecydowanie lepiej mimo, że ma tylko 3,5KM i jest to... kosiarka :P

A jak chcesz dojechać to albo hol na uruchomiony silniku (bez paska), albo laweta.

To nie prawda, że to niegroźne, bo jeśli to jest padnięte łożysko altka i lata Ci wałek to koło pasowe może narobić sporo szkód jak się urwie. Widziałem skutki, jak takie koło (od klimatyzacji) wyszło przez maskę...
Informacje, porady, części: 609-464-609

Zabawy z CAN'em: https://www.fruba.pl/canbus/
ODPOWIEDZ