Wiesz, myślę, że każda się sprawdzi dobrze w zależności od warunków. Na pewno lepiej potrzyma zimno zasilana ale przewagą wkładowej jest to, że po wyłączeniu silnika dalej chłodzi, ba wyjmujesz ją z auta i ta da - dalej chłodzi!
Ja posiadam lodowke z dwiema pokrywami. Jedna pokrywa jest z chlodzeniam 12V a druga zwykła. W zasadzie jak juz jej uzywam to tylko z pokrywa 12V. Moim zdaniem lepsza lodoweczka na 12V, mozesz wlozyc do niej zamrożone wkłady i bedzie trzymac zimno tez bez prądu. I piwko zawsze zimnie bedzie
słuchaj kolego ja postawiłem na lodóweczkę zasilaną energią 12V, a to dla tego że w moim aucie mam sporo miejsca, natomiast do Pandziorki ona jest za duża, ale wypełnia pół bagażnika, co do praktyczności.. cały czas chłodzi, włączam przed podróżą ją (zasilacz na 230V) by schłodziła napoje, potem umieszczam w aucie, ale gniazdo mam tak podłączone by napięcie było niezależnie (wiem wyczerpuje energię ale tam mam aku 100Ah), WIĘC LUZIK cały czas sieszę się schłodzonymi napojami i czekolada się nie rozpuszcza..
minusy ciągły pobór prądu, waga, przenoszonego sprzętu, wymiary, ale .. wybór należy do decydenta.. obecnie mogą być fajne promocje, kończy się sezon...