Panda wyje....

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

ghoul
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: pn 14:12, 27 kwie 2015
Imię: Tomasz
gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Panda wyje....

Post autor: ghoul »

Koledzy, mam taki problem, może ktoś mi potwierdzi lub nie moje przypuszczenia....

Do niedawna miałem typowy objaw padającego łożyska oporowego sprzęgła, tzn. kiedy wcisnąłem pedał to szumiało i brzęczało, puściłem było ok.
Od 2 dni Pandzior zaczął wyć w czasie jazdy... tak jakby skrzynia (sprzęgło wyciśnięte)...ale jak podciągnę pedał sprzęgła do góry to hałas milknie :)
Dodatkowo delikatnie zaczął pooszarpywać przy ruszaniu, co wskazywałoby na tarcze - docisk ?
Czy to wycie to nadal tylko sprzęgło czy coś więcej? Mam wymianę sprzęgła 8-go za tydzień, już kupiłem zestaw Valeo Original na Allegro.
Do tego przy wciskaniu pedału sprzęgła tak jakby skrzypi coś co się obraca, jakby wał ?
Czy nic poważniejszego się nie stanie do tego 8-go, czy raczej powinienem wymienić sprzęgło w trybie pilnym? (auto jest w ciągłej eksploatacji)


Dziękuję z góry za wszelkie sugestie :)
Ostatnio zmieniony śr 16:20, 30 wrz 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawiono polskie znaki i literówki. Naruszenie Pkt.11 Reg.Forum ! Proszę zwracać uwagę na pisownię.
Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: Romix13 »

Możesz nagrać ten dźwięk w miarę dobry jakościowo i wrzucić tu link ? bo zależy jakie to wycie. Przyczyn "wycia" jest wiele.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
Awatar użytkownika
Patrick345
Aktywny
Posty: 53
Rejestracja: pt 20:04, 08 maja 2015
Imię: Patryk
gadu: 0
Lokalizacja: Głowno

Re: Panda wyje....

Post autor: Patrick345 »

Widocznie łożysko oporowe ma dość, dalsza jazda ryzyk fizyk może wytrzyma a może sie rozleci :wink:
Awatar użytkownika
michal22
Aktywny
Posty: 50
Rejestracja: sob 22:04, 24 maja 2014
Imię: Michał
gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław/Sieradz

Re: Panda wyje....

Post autor: michal22 »

Moje łożysko oporowe się rozpadło. A i uwaga na docisk, Mechanik mówił że w sumie w dobrym momencie wymiana była robiona bo, zdarzył mu się klient który, przyjechał za późno na wymianę. Wymienił sprzęgło a docisk nie chciał przenosić siły i samochód nie chciał jechać tak jak przed wymianą. Raczej bym nie ryzykował jak zobaczyłem swoje łożysko dalszej jazdy:)
ghoul
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: pn 14:12, 27 kwie 2015
Imię: Tomasz
gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: ghoul »

Hm sprzęgło już wymienione, tylko mam teraz inny problem... przy odbieraniu auta z warsztatu zauważyłem, że wszystko było rozprogramowane tj. godzina migała, radio wszystkie stacje rozprogramowane. Nie przejąłem się tym zbytnio wtedy, pomyślałem - odpięli akumulator czy co. W każdym razie później zauważyłem, że auto traci jakby moc przy przyspieszaniu na ok. 1 sek na każdym biegu... Pomyślałem - sprzęgło ślizga (coś spartaczyli). Zauważyłem też, że pompa spryskiwacza przestała działać (bezpiecznik ok). W każdym razie jeździłem tak około 2 tygodnie z chwilową utratą mocy i umówiona wizyta w warsztacie na sprawdzenie auta. Dzisiaj jadę do warsztatu odpalam auto i ciągnie jak przeciąg przez całą drogę - żadnego duszenia się. Po przejechaniu całego miasta wyłączam zapłon, zapalam ponownie i bach - kontrolka silnika zapala się na stałe i nie gaśnie - auto nadal ciągnie ok bez utraty mocy. Auto jest w tej chwili w warsztacie i szukają przyczyny. Teraz pytanie do Szanownych Forumowiczów wśród których wiem, że są doskonali specjaliści od Pandy :) Czy warsztat przy wymianie sprzęgła coś sknocił ? Zrobili jakieś zwarcie czy coś ? Bo to chyba nie zbieg okoliczności, że wszystko mi się rozprogramowało po wizycie, potem auto traciło chwilowo moc, a teraz kontrolka silnika się świeci ?
Będę wdzięczny za szybką odpowiedź, bo chcę być przygotowany na teksty w stylu .. to zbieg okoliczności, nie nasza wina i teraz musi pan zapłacić za to co jeszcze wymieniliśmy :)
Ostatnio zmieniony pn 12:05, 19 paź 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 4 razy.
Powód: Scalono posty. Proszę używać EDYTy w prawym górnym rogu postu (działa do 2h) zamiast pisać 2 posty z rzędu !
Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: Romix13 »

Kontrolka prawdę Ci powie :lol: ale pod warunkiem, że go najpierw podepną pod komputer. :lol:
Z Twojego opisu wynika, że bardzo możliwe iż nie dopięli lub odpięła się któraś z wtyczek kabli w komorze silnika podczas grzebania np.główna od sterownika bądź od wtrysków itd. Efekt taki, że raz łączy a raz nie. Może nawet głupi kabel od świecy jest nie dopięty. Teraz wszystko zależy co wykaże błąd z kontrolki. Skoro auto jest na warsztacie niech podepną a potem przepatrzą wsz.wtyczki przy silniku.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
ghoul
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: pn 14:12, 27 kwie 2015
Imię: Tomasz
gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: ghoul »

No tak właśnie mi się wydaje, że coś źle podpięli po rozpięciu przy wymianie... zaraz zadzwonię na warsztat i zobaczę czy coś znaleźli :)
Ostatnio zmieniony pn 12:17, 19 paź 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawiono polskie znaki..
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Panda wyje....

Post autor: olo 1 »

Aku odłączyć musieli, tak więc wszystko musisz ustawić od nowa. Reszta wygląda na :naruszona jakaś masa,źle wpięta kostka, tudzież uwalony jakiś czujnik. Szczególnie sprawdzić mogłeś wiązki przy akumulatorze, raz widziałem wiązke przyciśniętą skrzynią biegów. Ja po dłuższym odpięciu aku odpalam auto i pozwalam mu się nagrzać na biegu jałowym do włączenia wentylatora, ot taki zboczony nawyk. :D
Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: Romix13 »

olo 1 pisze:Ja po dłuższym odpięciu aku odpalam auto i pozwalam mu się nagrzać na biegu jałowym do włączenia wentylatora, ot taki zboczony nawyk. :D

Dobry nawyk, bo dajesz mu szansę sporo się podładować. :ok:
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
ghoul
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: pn 14:12, 27 kwie 2015
Imię: Tomasz
gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: ghoul »

Hm.. podpięli komputer i sonda lambda podobno wali błędem, jeszcze diagnozują, teoria z rozpięciem czegoś jednak bardziej mi pasuje bo objaw był z miejsca po wyjechaniu z warsztatu, a przed wymianą wszystko oprócz wycia sprzęgła było ok!
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Panda wyje....

Post autor: olo 1 »

Wtyczkę od lambdy odpinali, tylko coś mi świta czy innej wtyczki nie da rady podpiąć zamiast właściwej?A lpg masz?
ghoul
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: pn 14:12, 27 kwie 2015
Imię: Tomasz
gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: ghoul »

Czyli do wymiany sprzęgła musieli odpiąć lambdę? Może źle podpięli...ale pompę spryskiwacza też by odpinali? To chyba nie jest na jednej wiązce? Facet powiedział że jeszcze potrzebują czasu do pełnej diagnozy...nieźle koleś patrzy w moje auto od 8:15 rano i nie ma pełnej diagnozy jeszcze.
Podobno wyczyścili styki od sondy i pompy spryskiwacza i już działa... coś podejrzane to, chyba nie przyznają się że coś wypięli :) Ciekawe ile zaśpiewają za "czyszczenie" styków, bo robili to 6 godzin...
Ostatnio zmieniony pn 14:06, 19 paź 2015 przez ghoul, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Panda wyje....

Post autor: olo 1 »

Albo tak podwiesili silnik, czy szarpali, że cuś się ten,tego... :wink: Sondę odpinam zawsze bo mniejsze ryzyko, że wiązke nadwyręże,a poza tym przeszkadza.
ghoul
Świeżak
Posty: 11
Rejestracja: pn 14:12, 27 kwie 2015
Imię: Tomasz
gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: ghoul »

No i zrobili, nie wzięli ani grosza :) Oficjalna wersja pozostała jednak taka że styki były brudne ;)
Awatar użytkownika
Forsaken
Klubowicz
Posty: 2685
Rejestracja: pn 22:54, 22 sie 2011
Imię: Piotrek
Lokalizacja: Brzezinka\Kraków

Re: Panda wyje....

Post autor: Forsaken »

ghoul pisze:No i zrobili, nie wzięli ani grosza :) Oficjalna wersja pozostała jednak taka że styki były brudne ;)

Jasne.. Nie chcą się przyznać, że coś spartolili.
Grunt, że śmiga :ok:
Obrazek
ODPOWIEDZ