Metalowy wąż płynu chłodzącego.

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

szwabu
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: wt 13:19, 07 sty 2014
Imię: Przemek
gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Metalowy wąż płynu chłodzącego.

Post autor: szwabu »

Witam! Być może odgrzewam jakiś stary temat, ale nie mogłem tego znaleźć...

Czeka mnie wymiana metalowego węża od płynu chłodzącego. Moje pytanie brzmi jak się do tego zabrać, żeby jak najmniej się narobić? :) Dostęp wydaje się dość utrudniony... Co powinienem wcześniej zdemontować aby to pewnie założyć? I lepiej od dołu czy od góry?
Panda 1.1

Za wszelkie rady będę wdzięczny :)
Awatar użytkownika
AdaMs
Moderator
Posty: 2235
Rejestracja: śr 11:34, 22 gru 2010
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Metalowy wąż płynu chłodzącego.

Post autor: AdaMs »

Mówisz o rurce która wychodzi z pompy wody i jest rozgałęziona ? Jeżeli tak to wymieniałem ją u siebie ;) Zamienników nie ma, tylko ori. Wymieniał mechanik i robił od dołu :P
szwabu
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: wt 13:19, 07 sty 2014
Imię: Przemek
gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Metalowy wąż płynu chłodzącego.

Post autor: szwabu »

Dokładnie o tej rurce mówię. Już kupiłem orginalną. Tylko jak patrzę na to, to też zastanawiam się czy nie oddać tego do mechanika :) Dlaczego ja mam się męczyć? :) Ale z drugiej strony jestem zwolennikiem robienia wszystkiego samemu...:)
Awatar użytkownika
AdaMs
Moderator
Posty: 2235
Rejestracja: śr 11:34, 22 gru 2010
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Metalowy wąż płynu chłodzącego.

Post autor: AdaMs »

Możesz zapytać ile Ci weźmie za wymianę i wtedy ocenisz opłacalność. Ja nie pamietam ile dalem. Ale na szczęście pompy nie trzeba zdemontować :-)
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Metalowy wąż płynu chłodzącego.

Post autor: olo 1 »

przerabiałem to dwa razy raz na 1.1 i silniku na wierzchu to była bajka,a drugi na aucie z kanału,silnik 1.2 z klimą,musiałem demontować rozrusznik i sprężarkę odsunąć,ściągałem też ósemkę ze wspornikiem(poduszkę tylną skrzyni),ogólnie nie było wesoło tym bardziej jak się okazało na warsztacie biorą 100-150 złocisza
ODPOWIEDZ