Wymiana szczęk hamulcowych.
- jakubbi
- Świeżak
- Posty: 49
- Rejestracja: wt 23:25, 25 sty 2011
- Imię: Kuba
- gadu: 0
- Lokalizacja: Czaniec
Wymiana szczęk hamulcowych.
Witam serdecznie.
Przeszukałem forum, ale nie znalazłem odpowiedzi.
Potrzebuję manuala wymiany szczęk hamulca tył. Nie wiem czy to jest to samo co w Punto II?
Od rana będę walczył, bo Pandka unieruchomiona (okładzina się odkleiła).
Przeszukałem forum, ale nie znalazłem odpowiedzi.
Potrzebuję manuala wymiany szczęk hamulca tył. Nie wiem czy to jest to samo co w Punto II?
Od rana będę walczył, bo Pandka unieruchomiona (okładzina się odkleiła).
- jakubbi
- Świeżak
- Posty: 49
- Rejestracja: wt 23:25, 25 sty 2011
- Imię: Kuba
- gadu: 0
- Lokalizacja: Czaniec
Po robocie. Jedna strona poszła gładziutko. Pół godziny i po robocie, ale z drugą walczyłem 2,5h. najpierw bęben stawiał opór, później samoregulator się skichał, na końcu walka z upartą sprężynka, ale udało się złożyć do kupy i nawet chyba działa. Jutro jeszcze ręczny podciągnąć chyba muszę troszkę, bo wysoki się zrobił.
Ps. jak reguluje się ręczny w Pandzie?
Ps. jak reguluje się ręczny w Pandzie?
Pojawil sie u mnie problem z tylnymi hamulcami
Po wymianie okladzin (nie pamietam firmy ale jakies zblizone do oryginalu) oraz bebnow (hart) na pocztaku piszczaly lekko. Ten objaw juz minal bo sie widocznie dotarly... za to pojawilo sie cos niepokojacego.
Otoz przy predkosci pow 80 km/h (wtedy najlepiej wyczuwane) przy wcisnieciu hamulca na pedale czuje lekkie bicie. nie jest to napewno ABS. Co gorsza slychac stukanie oraz samochod wpada w male drgania dosc odczuwalne.
Kontaktujac sie z ASO (telefonicznie) stwierdzili ze to moga byc okladziny krzywe lub bebny. Kazali sprawdzic czy zaciagajac reczny rozniez sa takie objawy. Nie sa one tak wyczuwalne ale wydaje mi sie ze wystepuja. Stwierdzili ze skoro na recznym tez czuc to moga byc zle wytoczone bebny przez co nie sciera ich rownomiernie.
Co Wy o tym myslicie? Jakies pomysly? Powiem ze troche sie obawiam bo hamulce to bezpieczenstwo....
Po wymianie okladzin (nie pamietam firmy ale jakies zblizone do oryginalu) oraz bebnow (hart) na pocztaku piszczaly lekko. Ten objaw juz minal bo sie widocznie dotarly... za to pojawilo sie cos niepokojacego.
Otoz przy predkosci pow 80 km/h (wtedy najlepiej wyczuwane) przy wcisnieciu hamulca na pedale czuje lekkie bicie. nie jest to napewno ABS. Co gorsza slychac stukanie oraz samochod wpada w male drgania dosc odczuwalne.
Kontaktujac sie z ASO (telefonicznie) stwierdzili ze to moga byc okladziny krzywe lub bebny. Kazali sprawdzic czy zaciagajac reczny rozniez sa takie objawy. Nie sa one tak wyczuwalne ale wydaje mi sie ze wystepuja. Stwierdzili ze skoro na recznym tez czuc to moga byc zle wytoczone bebny przez co nie sciera ich rownomiernie.
Co Wy o tym myslicie? Jakies pomysly? Powiem ze troche sie obawiam bo hamulce to bezpieczenstwo....
- Huczas
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1995
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- skype: witkowski.007
- Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
- Kontakt:
aso nie dało jakiegoś rozwiązania?
jeśli bębny są źle wytoczone co moim zdaniem jest nieprawdopodobne - robią to maszyny cnc które naprawdę nie popełniają takich błędów to trzeba by je wymienić
jak dla mnie to coś z okładzinami źle jest, może krzywo założone? nie rozbierałem nigdy nie wiem czy można wogóle je krzywo założyć.
ewentualnie nie dotarte sa hamulce i za jakiś czas samo przejdzie...
jeśli bębny są źle wytoczone co moim zdaniem jest nieprawdopodobne - robią to maszyny cnc które naprawdę nie popełniają takich błędów to trzeba by je wymienić
jak dla mnie to coś z okładzinami źle jest, może krzywo założone? nie rozbierałem nigdy nie wiem czy można wogóle je krzywo założyć.
ewentualnie nie dotarte sa hamulce i za jakiś czas samo przejdzie...
mnie tez by przez glowe nie przeszlo ze bebny moga byc krzywe...mysle ze zadna szanujaca sie firma by do tego nie dopuscila!
tez sie na tym nie znam i nie wiem czy mozna cos spartolic... poprostu pojade i niech to przegladna... w ogole to musze sobie innego zakladu poszukac bo zaczynaja mnie draznic tam... ciagle cos nie tak. wrrrr
co do dotarcia to zrobilem na nich kolo 500 km i na pocztaku sie docieraly jak piszczaly... ale zeby tak stukac... ale przez telefon wiele nie zalatwisz niestety. co prawda czesci moje byly ale na usluge daja gwarancje! niech rozbiora i sprawdza.
tez sie na tym nie znam i nie wiem czy mozna cos spartolic... poprostu pojade i niech to przegladna... w ogole to musze sobie innego zakladu poszukac bo zaczynaja mnie draznic tam... ciagle cos nie tak. wrrrr
co do dotarcia to zrobilem na nich kolo 500 km i na pocztaku sie docieraly jak piszczaly... ale zeby tak stukac... ale przez telefon wiele nie zalatwisz niestety. co prawda czesci moje byly ale na usluge daja gwarancje! niech rozbiora i sprawdza.