Sprzęgło, piski na zimnym

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
oxydian
Bywalec
Posty: 112
Rejestracja: wt 0:10, 29 maja 2012
Imię: Dariusz
gadu: 7445152
Lokalizacja: Wrocław

Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: oxydian »

Po odpaleniu zimnego auta i 3-4 pierwszych wcisnieciach sprzegła slychac leciutkie popiskiwanie gdy sprzeglo jest wcisniete, pozniej objaw zanika. Czy mam sie szykowac na wymiane sprzegła ? Jak to u Was wyglada ?
boston
Klubowicz na emeryturze
Posty: 287
Rejestracja: śr 20:01, 29 cze 2011
gadu: 0

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: boston »

a śliga się, słychać łożysko, ciężko chodzi docisk ?
PROFESJONALNE ZDJĘCIA TWOJEGO SAMOCHODU ? ZAPRASZAM NA PRIV
Awatar użytkownika
bambrys
Specjalista
Posty: 329
Rejestracja: wt 13:57, 28 gru 2010
Imię: Dawid
gadu: 9709114
Lokalizacja: Nisko

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: bambrys »

a jaki masz przebieg , z tego co piszesz to może być łożysko ale samego łożyska nie opłaci się wymieniać lepiej całe sprzęgło od razu albo poczekać może się samo naprawi :)
Obrazek
Awatar użytkownika
oxydian
Bywalec
Posty: 112
Rejestracja: wt 0:10, 29 maja 2012
Imię: Dariusz
gadu: 7445152
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: oxydian »

Trudno powiedziec jaki bo auto z Niemiec i na bank krecony licznik. Niby 120 tyś ale po ksizce serwisowej mniemam, że około 160 tyś. Trudno powiedziec czy bylo wczesniej wymieniane ale nie slizga sie i łapie dosc nisko, pedał sprzęgła pracuje normalnie. Obstawiam łożysko, pojeździmy zobaczymy :)

A ile w Pandziochu 1.2 wytrzymuje przeciętnie sprzęgło ?
Awatar użytkownika
victor89
Klubowicz
Posty: 777
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Wiktor
gadu: 2338614
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: victor89 »

oxydian pisze:Trudno powiedziec jaki bo auto z Niemiec i na bank krecony licznik. Niby 120 tyś ale po ksizce serwisowej mniemam, że około 160 tyś. Trudno powiedziec czy bylo wczesniej wymieniane ale nie slizga sie i łapie dosc nisko, pedał sprzęgła pracuje normalnie. Obstawiam łożysko, pojeździmy zobaczymy :)

A ile w Pandziochu 1.2 wytrzymuje przeciętnie sprzęgło ?

Ja spotkałem 3 pandy którym umarło sprzęgło przy 140-150 tys. W tym w mojej.
FES 3.5 + ELM 327 1.4b. Proxi/osiowanie, kasowanie błędów itp.
Awatar użytkownika
moszczu
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1709
Rejestracja: wt 22:04, 22 mar 2011
Imię: Michał
gadu: 5748023
Lokalizacja: Głowno

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: moszczu »

oxydian pisze:A ile w Pandziochu 1.2 wytrzymuje przeciętnie sprzęgło ?


Wszystko w zależności od tego kto i lak jeździ :) średnio tak +/- 150 tyś km

Moje ma nalatane ponad 154 tys i jak na razie jeszcze ciągnie dobrze :)
Awatar użytkownika
bambrys
Specjalista
Posty: 329
Rejestracja: wt 13:57, 28 gru 2010
Imię: Dawid
gadu: 9709114
Lokalizacja: Nisko

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: bambrys »

oxydian pisze:Trudno powiedziec jaki bo auto z Niemiec i na bank krecony licznik. Niby 120 tyś ale po ksizce serwisowej mniemam, że około 160 tyś. Trudno powiedziec czy bylo wczesniej wymieniane ale nie slizga sie i łapie dosc nisko, pedał sprzęgła pracuje normalnie. Obstawiam łożysko, pojeździmy zobaczymy :)

A ile w Pandziochu 1.2 wytrzymuje przeciętnie sprzęgło ?


No to może mieć ok 150tyś jak chłopaki piszą że tyle wytrzymuje ale wymienisz sprzęgło i zrobisz drugie 150tyś, ja mam 120tyś ii też łapie pod sam koniec ale jeżdżę do końca jak padnie całkiem to wtedy wymienię
Obrazek
BeHa
Świeżak
Posty: 45
Rejestracja: pn 20:51, 04 lip 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: BeHa »

U mnie piszczało jak wciskałem pedał do podłogi. nie dałem rady tego wyregulować więc wcisnąłem coś pod wykładzinę kabiny żeby pedał zatrzymywał się 0,5cm wcześniej i jest luz, nic nie piszczy.
Awatar użytkownika
oxydian
Bywalec
Posty: 112
Rejestracja: wt 0:10, 29 maja 2012
Imię: Dariusz
gadu: 7445152
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: oxydian »

No wlasnie u mnie piszczy tylko jak sie wcisnie pedal do konca i to czasami, zalezy jak sie lozyskoi pewnie ułozy. Sprawdzilem fejsem prawdziwy przebieg i wychodzi na to, że ma 191 000 km. Mozliwe aby do tej pory nie wymieniano sprzegla ? Nie slizga sie, łapie nisko, jedynie te popiskiwania.

Jak myslicie jaki bylby koszt zrzucenia obudowy skrzyni i podejrzenie stanu sprzegla ?
Awatar użytkownika
victor89
Klubowicz
Posty: 777
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Wiktor
gadu: 2338614
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: victor89 »

oxydian pisze:Jak myslicie jaki bylby koszt zrzucenia obudowy skrzyni i podejrzenie stanu sprzegla ?

To całą skrzynię biegów się zrzuca.
U mnie wołali 350zł w najtańszym miejscu w Lublinie. W Wawie najtaniej 550zł
FES 3.5 + ELM 327 1.4b. Proxi/osiowanie, kasowanie błędów itp.
Awatar użytkownika
oxydian
Bywalec
Posty: 112
Rejestracja: wt 0:10, 29 maja 2012
Imię: Dariusz
gadu: 7445152
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sprzęgło, piski na zimnym

Post autor: oxydian »

Pocieszajace jest to, ze samo sprzeglo mozna kupic za symboliczna kwote. Na Allegro ostatnio widzialem nowiutkiego, kompletnego Sachsa za 100 zł.
ODPOWIEDZ