mam taką sprawę, posiadam opony w swoim miśku o rozmiarze 195/45/15 i niestety jedną trochę uszkodziłem a dokładnie mam guza, chciałbym wymienić na nowy komplet 195/50/15 wiem że średnica wzrośnie 2..cm ale czy nie bedzie obcierac na wysokośc prze skręconych kołach? może macie jakies inne sugestie co do opon lub rozmaru, zalezałoby mi na szybkiej odp. bo chciałbym kupic jeszcze przed zimą nowe.
pozdrawiam.
opony 195/45 na 195/50
Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo
- michalijegopanda
- Bywalec
- Posty: 140
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- gadu: 6581933
- Lokalizacja: Mikołajki
- michalijegopanda
- Bywalec
- Posty: 140
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- gadu: 6581933
- Lokalizacja: Mikołajki
Guz na oponie jest do naprawy. Tak sobie teoretycznie piszę, bo to indywidualna sprawa. Osobiście naprawiałem tak 4 opony w różnych autach: łaty zbrojone. Opony takie zawsze szły na tył. Jedna gumka co miała dwie łatki zbrojone siebie spuchła (koło dostało olbrzymiego bicia). Nie dojechałem do wulkanizacji bo opona się rozeszła i powietrze uciekło. W sumie zrobiłem na czymś takim 100kkm, oczywiście wszytko na moją odpowiedzialność. Uważam, że warto naprawiać, szczególnie w przypadku młodej i mięsnej oponki.
