nagrzewnica czy uszczelka pod głowicą?

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Piorun
Świeżak
Posty: 22
Rejestracja: pt 16:51, 26 sty 2018
Imię: Jacek
gadu: 0
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

nagrzewnica czy uszczelka pod głowicą?

Post autor: Piorun »

Witajcie

Byłem u mechanika, poczytałem wątki na forum i już mam mętlik w głowie...
Ale do rzeczy. Zaczęło się od tego, że padł termostat, silnik nie osiągał odpowiedniej temperatury. Znajomy go wymienił, ale pojawił mi się niedługo inny problem. Na wolnych obrotach nie ma ogrzewania. Silnik normalnie trzyma temperaturę, podczas jazdy normalnie działa ogrzewanie, ale wystarczy się zatrzymać na światłach i na wolnych obrotach zaraz zaczyna z nawiewu lecieć chłodne powietrze. Płynu chłodniczego powoli ucieka i jak silnik się nagrzeje to strasznie go czuć. Po dolaniu płynu oczywiście normalnie grzeje na wolnych obrotach. Mechanik nie zauważył wycieków i stwierdził, że to pewnie uszczelka pod głowicą.
Jedyna opcją żeby to sprawdzić jest wyjęcie nagrzewnicy albo zrobienie uszczelki?

Silnik 1,1, 2007 rok, 240 tys przebiegu zaraz wybije - jeżeli to w czymś pomoże
Awatar użytkownika
morpheus1581
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1900
Rejestracja: ndz 20:56, 12 paź 2014
Imię: Marcin
gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: nagrzewnica czy uszczelka pod głowicą?

Post autor: morpheus1581 »

Wydaje mi sie że jeśli czuć zapach płynu to gdzieś jest wyciek. Nagrzewnice jak pewnie wiesz lubią lecieć. A dywanik mokry nie jest?
kokoko1x
Świeżak
Posty: 45
Rejestracja: śr 13:26, 03 lut 2016
Imię: Jakub
gadu: 0
Lokalizacja: Werkhausen

Re: nagrzewnica czy uszczelka pod głowicą?

Post autor: kokoko1x »

uszczelka pod glowica
zapach czuc z wydechu

sa te testery do zbiorniczka wyrownawczego na stwierdzienie wadliwej UPG, jak nie szkoda Ci kasy to mozesz kupic
Piorun
Świeżak
Posty: 22
Rejestracja: pt 16:51, 26 sty 2018
Imię: Jacek
gadu: 0
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Re: nagrzewnica czy uszczelka pod głowicą?

Post autor: Piorun »

Na dywaniku nic nie widać. Wydaje mi się że gdzieś delikatnie podcieka, na tyle mało że tak bez rozbierania ciężko cokolwiek wypatrzeć, a jednak jest to denerwujące.

Te testery z niebieskim płynem co powinien, a raczej nie powinien zmienić barwy na zielony?