Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

mifak
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: ndz 12:22, 05 mar 2017
Imię: Ferdek
gadu: 0
Lokalizacja: Radom

Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: mifak »

Witam, staję przed koniecznością naprawy bądź wymiany błotnika lewego, po zimie wyszły bąble, co sądzicie o oferowanych zamiennikach dostępnych na allegro?. Czy warto inwestować 300- 360 PLN-ów w taki nabytek czy dać do malowania. Czy macie jakieś doświadczenia z tymi ofertami i ew która lepsza? Pomyślałem, że mógłbym niewielkim kosztem poprawić wygląd Pandy . Znalazłem 2 oferty. Wymiana jest dość prosta.
http://allegro.pl/fiat-panda-blotnik-le ... 60804.html
http://allegro.pl/blotnik-le-pr-ocynk-f ... 51681.html
Awatar użytkownika
Bohdan
Dundersztyc
Posty: 470
Rejestracja: ndz 13:31, 26 lut 2017
Imię: Bohdan
gadu: 0
Lokalizacja: Zawoja (KSU)

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: Bohdan »

Zależy.
Brat jest blacharzem i lakiernikiem. Oryginalny błotnik jednak to oryginalny. Jak powycina rdze, wspawa co trzeba, wyklepie i wyrówna szpachlą - przeżyje drugie tyle. Ale są ludzie, którzy tylko wyskrobią powierzchowną rdzę, szpachla i malowanie - to mija się wgl z celem.
Teraz, zależy jakiej bazy używają ludzie z tych ogłoszeń - jeżeli czarne reperaturki - ta blacha jest nic nie warta - tak jak reperaturki nadkoli progów itp - wiem z doświadczenia, że te najtańsze są przetłaczane i robione z blachy, która sama w sobie zaczyna rdzewieć - są robione przykładowo z 0.8mm gdzie na przetłoczeniach nieraz jest to tylko 0.3 mm.
Jeżeli natomiast mają dobrą bazę, lakier dobrany numerem ( najlepiej kupić w aso ) to cena wcale nie jest zła - tym bardziej, że :
- naprawa twojego błotnika ( zależy dużo od stanu ) to wycinanie spawanie równanie podkład baza i klar ( cena pewnie minimum 200-300 zł ) i też zależy od blacharza . Też zależy czy wystarczy malować sam rant do załamania czy też rdza jest dalej i trzeba malować cały ( malowanie punktów ma to do siebie, że ciężko zrobić tak, aby było niewidoczne - lakier sam w sobie się starzeje, płowieje itp.)
- Kupno nowego w oryginalnym kolorze też może się różnić od reszty pojazdu - z tego samego powodu.

Jak widzisz, od podszewki- też ciężko podjąć decyzje :)
Wszystkie części do Pandy 1.2/1.1 !
(Sprzedaje na części cały samochód.)
Zapraszam na PW !

Mini Cooper 2003 1.6 PB OFF
Seat Leon 2007 1.9 TDI OFF
Fiat Panda 2006 1.2 PB + LPG ON
Fiat Panda 2007 1.1 PB + LPG. ON
mifak
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: ndz 12:22, 05 mar 2017
Imię: Ferdek
gadu: 0
Lokalizacja: Radom

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: mifak »

W sumie moje pytanie dotyczy czy ktoś wkładał od tych oferentów części i jakie miał doświadczenia ?
Awatar użytkownika
Bohdan
Dundersztyc
Posty: 470
Rejestracja: ndz 13:31, 26 lut 2017
Imię: Bohdan
gadu: 0
Lokalizacja: Zawoja (KSU)

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: Bohdan »

mifak pisze: Czy warto inwestować 300- 360 PLN-ów w taki nabytek czy dać do malowania.


Starałem się odpowiedzieć na to pytanie i pomóc podjąć decyzję.
Wszystkie części do Pandy 1.2/1.1 !
(Sprzedaje na części cały samochód.)
Zapraszam na PW !

Mini Cooper 2003 1.6 PB OFF
Seat Leon 2007 1.9 TDI OFF
Fiat Panda 2006 1.2 PB + LPG ON
Fiat Panda 2007 1.1 PB + LPG. ON
mifak
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: ndz 12:22, 05 mar 2017
Imię: Ferdek
gadu: 0
Lokalizacja: Radom

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: mifak »

Dzięki za podpowiedź, zdecyduję się na malowanie.
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: olo 1 »

Dzisiaj są takie materiały,że dobry lakiernik temat ogarnie i nic latami nie wyjdzie.Polecam Novol,serię dedykowaną do klasyków.
Tomku
Świeżak
Posty: 14
Rejestracja: wt 20:26, 11 kwie 2017
Imię: Tomasz
gadu: 0
Lokalizacja: Białystok

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: Tomku »

witam, moje pandolini zakupiłem z pogiętym dachem i pogiętym błotnikiem. Plan był taki , że z czasem zakupie właśnie nowy błotnik (prawy przód) z alledrogo gotowy pomalowany pod mój kolor cena coś około 360zl z przesyłką. Życie jednak weryfikuje wydatki i tak zakup ciągle jest odkładany. Ostatnio trafiłem na błotnik używany w moim kolorze z auta o rok starszego w cenie 109 z przesyłką. Jest to jakość B czyli część sprawna, wymagająca drobnych poprawek. Daleko od ideału ale o niebo lepiej wyglądający od mojego.
Teraz pytanie : jak demontuje się błotnik w pandach? czy tylko śruby czy gdzieś np. klejony, spawany? czy da się bez podnośnika czy zdejmowania koła? czy błotnik jest przymocowany do innych rzeczy np reflektora, który musi być zdemontowany jako pierwszy?
Byłbym wdzięczny za wszelkie porady , pozdrawiam.
Awatar użytkownika
tomek458
Bywalec
Posty: 110
Rejestracja: sob 11:38, 18 lut 2012
Imię: Tomek
gadu: 0
Lokalizacja: Pawłowice

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: tomek458 »

Trzeba zdjąć zderzak, koło i plastikowe nadkole. Jest przyklejony do nadkola na masę uszczelniającą.
adamowy
Bywalec
Posty: 199
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: ktw

Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?

Post autor: adamowy »

Na błotnik przychodzi 7 śrub w kolorze nadwozia.
ODPOWIEDZ