Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
Witam, staję przed koniecznością naprawy bądź wymiany błotnika lewego, po zimie wyszły bąble, co sądzicie o oferowanych zamiennikach dostępnych na allegro?. Czy warto inwestować 300- 360 PLN-ów w taki nabytek czy dać do malowania. Czy macie jakieś doświadczenia z tymi ofertami i ew która lepsza? Pomyślałem, że mógłbym niewielkim kosztem poprawić wygląd Pandy . Znalazłem 2 oferty. Wymiana jest dość prosta.
http://allegro.pl/fiat-panda-blotnik-le ... 60804.html
http://allegro.pl/blotnik-le-pr-ocynk-f ... 51681.html
http://allegro.pl/fiat-panda-blotnik-le ... 60804.html
http://allegro.pl/blotnik-le-pr-ocynk-f ... 51681.html
- Bohdan
- Dundersztyc
- Posty: 470
- Rejestracja: ndz 13:31, 26 lut 2017
- Imię: Bohdan
- gadu: 0
- Lokalizacja: Zawoja (KSU)
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
Zależy.
Brat jest blacharzem i lakiernikiem. Oryginalny błotnik jednak to oryginalny. Jak powycina rdze, wspawa co trzeba, wyklepie i wyrówna szpachlą - przeżyje drugie tyle. Ale są ludzie, którzy tylko wyskrobią powierzchowną rdzę, szpachla i malowanie - to mija się wgl z celem.
Teraz, zależy jakiej bazy używają ludzie z tych ogłoszeń - jeżeli czarne reperaturki - ta blacha jest nic nie warta - tak jak reperaturki nadkoli progów itp - wiem z doświadczenia, że te najtańsze są przetłaczane i robione z blachy, która sama w sobie zaczyna rdzewieć - są robione przykładowo z 0.8mm gdzie na przetłoczeniach nieraz jest to tylko 0.3 mm.
Jeżeli natomiast mają dobrą bazę, lakier dobrany numerem ( najlepiej kupić w aso ) to cena wcale nie jest zła - tym bardziej, że :
- naprawa twojego błotnika ( zależy dużo od stanu ) to wycinanie spawanie równanie podkład baza i klar ( cena pewnie minimum 200-300 zł ) i też zależy od blacharza . Też zależy czy wystarczy malować sam rant do załamania czy też rdza jest dalej i trzeba malować cały ( malowanie punktów ma to do siebie, że ciężko zrobić tak, aby było niewidoczne - lakier sam w sobie się starzeje, płowieje itp.)
- Kupno nowego w oryginalnym kolorze też może się różnić od reszty pojazdu - z tego samego powodu.
Jak widzisz, od podszewki- też ciężko podjąć decyzje
Brat jest blacharzem i lakiernikiem. Oryginalny błotnik jednak to oryginalny. Jak powycina rdze, wspawa co trzeba, wyklepie i wyrówna szpachlą - przeżyje drugie tyle. Ale są ludzie, którzy tylko wyskrobią powierzchowną rdzę, szpachla i malowanie - to mija się wgl z celem.
Teraz, zależy jakiej bazy używają ludzie z tych ogłoszeń - jeżeli czarne reperaturki - ta blacha jest nic nie warta - tak jak reperaturki nadkoli progów itp - wiem z doświadczenia, że te najtańsze są przetłaczane i robione z blachy, która sama w sobie zaczyna rdzewieć - są robione przykładowo z 0.8mm gdzie na przetłoczeniach nieraz jest to tylko 0.3 mm.
Jeżeli natomiast mają dobrą bazę, lakier dobrany numerem ( najlepiej kupić w aso ) to cena wcale nie jest zła - tym bardziej, że :
- naprawa twojego błotnika ( zależy dużo od stanu ) to wycinanie spawanie równanie podkład baza i klar ( cena pewnie minimum 200-300 zł ) i też zależy od blacharza . Też zależy czy wystarczy malować sam rant do załamania czy też rdza jest dalej i trzeba malować cały ( malowanie punktów ma to do siebie, że ciężko zrobić tak, aby było niewidoczne - lakier sam w sobie się starzeje, płowieje itp.)
- Kupno nowego w oryginalnym kolorze też może się różnić od reszty pojazdu - z tego samego powodu.
Jak widzisz, od podszewki- też ciężko podjąć decyzje
Wszystkie części do Pandy 1.2/1.1 !
(Sprzedaje na części cały samochód.)
Zapraszam na PW !
Mini Cooper 2003 1.6 PB OFF
Seat Leon 2007 1.9 TDI OFF
Fiat Panda 2006 1.2 PB + LPG ON
Fiat Panda 2007 1.1 PB + LPG. ON
(Sprzedaje na części cały samochód.)
Zapraszam na PW !
Mini Cooper 2003 1.6 PB OFF
Seat Leon 2007 1.9 TDI OFF
Fiat Panda 2006 1.2 PB + LPG ON
Fiat Panda 2007 1.1 PB + LPG. ON
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
W sumie moje pytanie dotyczy czy ktoś wkładał od tych oferentów części i jakie miał doświadczenia ?
- Bohdan
- Dundersztyc
- Posty: 470
- Rejestracja: ndz 13:31, 26 lut 2017
- Imię: Bohdan
- gadu: 0
- Lokalizacja: Zawoja (KSU)
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
mifak pisze: Czy warto inwestować 300- 360 PLN-ów w taki nabytek czy dać do malowania.
Starałem się odpowiedzieć na to pytanie i pomóc podjąć decyzję.
Wszystkie części do Pandy 1.2/1.1 !
(Sprzedaje na części cały samochód.)
Zapraszam na PW !
Mini Cooper 2003 1.6 PB OFF
Seat Leon 2007 1.9 TDI OFF
Fiat Panda 2006 1.2 PB + LPG ON
Fiat Panda 2007 1.1 PB + LPG. ON
(Sprzedaje na części cały samochód.)
Zapraszam na PW !
Mini Cooper 2003 1.6 PB OFF
Seat Leon 2007 1.9 TDI OFF
Fiat Panda 2006 1.2 PB + LPG ON
Fiat Panda 2007 1.1 PB + LPG. ON
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
Dzięki za podpowiedź, zdecyduję się na malowanie.
- olo 1
- Maniak
- Posty: 1773
- Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
- Imię: Olek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
Dzisiaj są takie materiały,że dobry lakiernik temat ogarnie i nic latami nie wyjdzie.Polecam Novol,serię dedykowaną do klasyków.
-
Tomku
- Świeżak
- Posty: 14
- Rejestracja: wt 20:26, 11 kwie 2017
- Imię: Tomasz
- gadu: 0
- Lokalizacja: Białystok
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
witam, moje pandolini zakupiłem z pogiętym dachem i pogiętym błotnikiem. Plan był taki , że z czasem zakupie właśnie nowy błotnik (prawy przód) z alledrogo gotowy pomalowany pod mój kolor cena coś około 360zl z przesyłką. Życie jednak weryfikuje wydatki i tak zakup ciągle jest odkładany. Ostatnio trafiłem na błotnik używany w moim kolorze z auta o rok starszego w cenie 109 z przesyłką. Jest to jakość B czyli część sprawna, wymagająca drobnych poprawek. Daleko od ideału ale o niebo lepiej wyglądający od mojego.
Teraz pytanie : jak demontuje się błotnik w pandach? czy tylko śruby czy gdzieś np. klejony, spawany? czy da się bez podnośnika czy zdejmowania koła? czy błotnik jest przymocowany do innych rzeczy np reflektora, który musi być zdemontowany jako pierwszy?
Byłbym wdzięczny za wszelkie porady , pozdrawiam.
Teraz pytanie : jak demontuje się błotnik w pandach? czy tylko śruby czy gdzieś np. klejony, spawany? czy da się bez podnośnika czy zdejmowania koła? czy błotnik jest przymocowany do innych rzeczy np reflektora, który musi być zdemontowany jako pierwszy?
Byłbym wdzięczny za wszelkie porady , pozdrawiam.
- tomek458
- Bywalec
- Posty: 110
- Rejestracja: sob 11:38, 18 lut 2012
- Imię: Tomek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Pawłowice
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
Trzeba zdjąć zderzak, koło i plastikowe nadkole. Jest przyklejony do nadkola na masę uszczelniającą.
Re: Malowany błotnik w kolorze, czy warto?
Na błotnik przychodzi 7 śrub w kolorze nadwozia.
