podziękowania dla Vitka

Tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo

piotr1982
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Hawaje

podziękowania dla Vitka

Post autor: piotr1982 »

za jego magiczną sztuczkę dzięki której już panda nie błądzi :D
Awatar użytkownika
Vito
Admin na emeryturze
Posty: 4203
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Witek
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontakt:

Post autor: Vito »

Od czego ma sie kolegów z Forum :D Jest Wtyczka i komp więc trza kasować zbłąkana Pandzie jak kolega w potrzebie :D
Awatar użytkownika
Huczas
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1995
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
skype: witkowski.007
Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
Kontakt:

Post autor: Huczas »

co znaczy zbłąkana? co się działo? Piszcie coś więcej bo ja jeszcze słaby w temacie chyba :P
piotr1982
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Hawaje

Post autor: piotr1982 »

tak jak pisałem zabrałem się za czyszczenie wentylatora w pandzie. Wszystko pięknie i fajnie ale pewnego dnia chce uruchomić wentylator a tu cisza. No to pod kierownice zanurkowałem - wytargałem dziadostwo i zastanawiam się czy działa. Jedyne co mi przyszło do mojej pustej głowy to podpięcie go żywcem pod akumulator :wink:

było to dobre i złe posunięcie... bo dowiedziałem się że wentylator działa.... a złe bo wybiło mi błąd (zaświeciła się kontrolka silnika).

Po krótszym zastanawianiu (bo do naprawiania mam 3 lewe ręce) wyciągam z kieszeni telefon... memory fajw... siara :wink: tfuuu Vitek :wink:

Vitek podłączył pod kompa - skasował błąd i wszystko hulało jak powinno (poza wentylatorem).

Wraz z Tomkowskim (którego serdecznie pozdrawiam) wpadliśmy na pomysł że może to być rezystor dmuchawy (... ale Vitek mówił że jak by to był rezystor to by przynajmniej na ostatnim biegu się kręciło) - a tu nic!!!!

No to nura pod siedzenie pasażera i lokalizuje ten rezystor...

Już się miałem poddać i jeździć z białą flagą na antenie (bez wentylacji) ale pojechałem do mechanika i gość stwierdził że.....

....





































....

nie śmiać się....



































...

przepalił się bezpiecznik (taki duży 30A w komorze silnika)



na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle że... w instrukcji nie ma słowa o nim ;-/



w pokorze i działającym nawiewem wróciłem do domu



mam nadzieję że nie zasnęliście w połowie posta :wink:
Awatar użytkownika
Vito
Admin na emeryturze
Posty: 4203
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Witek
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontakt:

Post autor: Vito »

8) :roll: mówiłem ze nie rezystor :D i pytałem o bezpiecznik ale ty twierdził ze wszystko jest ok :D
ODPOWIEDZ