masło na przepustnicy i w odmie

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

ar-g
Aktywny
Posty: 75
Rejestracja: ndz 21:00, 25 wrz 2011
Imię: Artur
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: masło na przepustnicy i w odmie

Post autor: ar-g »

Może twoje problemy potęguje niedogrzany silnik.
Sprawdź czy termostat ci się zamyka na zimnym silniku.
Odpal zimne autko i dotknij ręką do grubego gumowego węża dochodzącego z prawej strony do górnej części chłodnicy- powinien być cały czas zimny, aż do momentu gdy wskazówka od temperatury silnika nie osiągnie swojego środkowego położenia.

Jeżeli poczujesz, że ten wąż powoli się rozgrzewa, razem z silnikiem, przed osiągnięciem temperatury nominalnej przez silnik to oznacza że termostat jest uszkodzony i nie domyka się gdy jest zimny silnik. Trzeba wtedy wymienić termostat.

Jeżeli termostat działa prawidłowo to jest sposób na niedogrzany silnik ( jeżdżony na krótkich odcinkach w zimie) trzeba założyć osłonę na chłodnicę i pomóc silnikowi szybciej się nagrzewać.

Ja też jeżdżę na krótkim 4 km odcinku i zawsze przed zimą zakładam osłonę na chodnicę i nie mam problemów z wodą w oleju.
I autko w zimie się szybciej nagrzewa.
Rejmi
Stały bywalec
Posty: 219
Rejestracja: pn 20:48, 23 cze 2014
Imię: Rejmi
gadu: 0
Lokalizacja: LBN

Re: masło na przepustnicy i w odmie

Post autor: Rejmi »

oslone mam
termostat pracuje prawidlowo

bede zwala znakomita czesc winy za maslo na olej ktory ma zwiekszone tendencje do tego zjwiska i tyle

lada dzien przechodze na moj sprawdzony ulubiony mobil1 5w50
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: masło na przepustnicy i w odmie

Post autor: arnold »

Teraz świeży olej jaki by nie był da Tobie jakiś czas spokoju.

Wysłane z mojego ST23i
shrek1973
Świeżak
Posty: 6
Rejestracja: pn 22:36, 10 wrz 2012
gadu: 0
Lokalizacja: Łódź

Re: masło na przepustnicy i w odmie

Post autor: shrek1973 »

Dobrze że przejrzałem posty dotyczące odmy zimą. Żonka dojeżdża ok 4 km przez wieś do autobusu firmowego.. To co zobaczyłem po 2 miesiącach zszokowało mnie. Odma w majezonie :) korek pełen majezonu.... akumulator rozładowany. Nie zaglądałem do auta od początku stycznia. Autko zalane półsyntetykiem LOTOSA na którym od 7 lat jeżdżę wszystkim co miałem (CC 900 ,SC900) i nigdy tak żaden nie wyglądał . Chociaż faktem jest że żaden nie jeździł na tak krótkich odcinkach...
Odma przedmuchana w każdą stronę ,korek oczyszczony , akumulatorek doładowany( rozładowany miał 12,6v ale pole stanu było już czarne) No i zrobiłem dzisiaj 60km i wszysko się ładnie doczyściło samo...Muszę go co jakiś czas użyć na dłuższym odcinku...
ODPOWIEDZ