Może twoje problemy potęguje niedogrzany silnik.
Sprawdź czy termostat ci się zamyka na zimnym silniku.
Odpal zimne autko i dotknij ręką do grubego gumowego węża dochodzącego z prawej strony do górnej części chłodnicy- powinien być cały czas zimny, aż do momentu gdy wskazówka od temperatury silnika nie osiągnie swojego środkowego położenia.
Jeżeli poczujesz, że ten wąż powoli się rozgrzewa, razem z silnikiem, przed osiągnięciem temperatury nominalnej przez silnik to oznacza że termostat jest uszkodzony i nie domyka się gdy jest zimny silnik. Trzeba wtedy wymienić termostat.
Jeżeli termostat działa prawidłowo to jest sposób na niedogrzany silnik ( jeżdżony na krótkich odcinkach w zimie) trzeba założyć osłonę na chłodnicę i pomóc silnikowi szybciej się nagrzewać.
Ja też jeżdżę na krótkim 4 km odcinku i zawsze przed zimą zakładam osłonę na chodnicę i nie mam problemów z wodą w oleju.
I autko w zimie się szybciej nagrzewa.
masło na przepustnicy i w odmie
-
Rejmi
- Stały bywalec
- Posty: 219
- Rejestracja: pn 20:48, 23 cze 2014
- Imię: Rejmi
- gadu: 0
- Lokalizacja: LBN
Re: masło na przepustnicy i w odmie
oslone mam
termostat pracuje prawidlowo
bede zwala znakomita czesc winy za maslo na olej ktory ma zwiekszone tendencje do tego zjwiska i tyle
lada dzien przechodze na moj sprawdzony ulubiony mobil1 5w50
termostat pracuje prawidlowo
bede zwala znakomita czesc winy za maslo na olej ktory ma zwiekszone tendencje do tego zjwiska i tyle
lada dzien przechodze na moj sprawdzony ulubiony mobil1 5w50
-
arnold
- Wymiatacz
- Posty: 1380
- Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
- Imię: Arnold
- gadu: 0
- Lokalizacja: Gliwice
Re: masło na przepustnicy i w odmie
Teraz świeży olej jaki by nie był da Tobie jakiś czas spokoju.
Wysłane z mojego ST23i
Wysłane z mojego ST23i
Re: masło na przepustnicy i w odmie
Dobrze że przejrzałem posty dotyczące odmy zimą. Żonka dojeżdża ok 4 km przez wieś do autobusu firmowego.. To co zobaczyłem po 2 miesiącach zszokowało mnie. Odma w majezonie
korek pełen majezonu.... akumulator rozładowany. Nie zaglądałem do auta od początku stycznia. Autko zalane półsyntetykiem LOTOSA na którym od 7 lat jeżdżę wszystkim co miałem (CC 900 ,SC900) i nigdy tak żaden nie wyglądał . Chociaż faktem jest że żaden nie jeździł na tak krótkich odcinkach...
Odma przedmuchana w każdą stronę ,korek oczyszczony , akumulatorek doładowany( rozładowany miał 12,6v ale pole stanu było już czarne) No i zrobiłem dzisiaj 60km i wszysko się ładnie doczyściło samo...Muszę go co jakiś czas użyć na dłuższym odcinku...
Odma przedmuchana w każdą stronę ,korek oczyszczony , akumulatorek doładowany( rozładowany miał 12,6v ale pole stanu było już czarne) No i zrobiłem dzisiaj 60km i wszysko się ładnie doczyściło samo...Muszę go co jakiś czas użyć na dłuższym odcinku...
