Wcześniej tego nie było, zaobserwowałam to pierwszy raz z jakieś 2 miesiące temu.
Ktoś ma jakiś pomysł, co to może być?
Też tak robię, ale przy nalewaniu całego baku to chyba z pół dnia bym spędziła przy dystrybutorzeKamillo pisze:ja nie do końca wciskam ten pistolet - wówczas nie odbijapolecam wypróbować
Hahaha, próbowałam i głęboko i nie głęboko, pod różnymi kątami i zawsze to samo...OsiemKilo pisze:Może być źle wkładany pistolet, po włozeniu spróbuj ustawić go pod innym kątem. Ewentulanie nie wkładaj go za głęboko.
Jak to brzmi
Edit: Może to być problem z odpowietrzaniem baku.
Kamillo, możesz wyjaśnić o co chodzi z tym dolewaniem paliwa "po odbiciu"? Jaki jest niekorzystny wpływ takiego sposobu tankowania na układ odpowietrzania zbiornika paliwa?? Powiem szczerze, że nigdy o czymś takim nie słyszałem, stąd moje zaciekawienie...Kamillo pisze: Ola, a wcześniej nie zdarzało Ci się tankować do pełna (ale tak na max-max), że dolewałaś jeszcze po parę razy po odbiciu pistoletu? bo to dla układy odpowietrzania jest bardzo niedobre.
Troszkę off top ale może komuś się przyda, Tankowanie "pod sam korek" (dosłownie, pod korek, tak, że aż widać) jest zakazane nie ze względu na ewentualne jakieś uszkodzenia, a ze względów bezpieczeństwa. Zakładając że jest wlane ile tylko się zmieści np w nocy, a następnie auto jest wystawione na pełne słońce przez cały dzień, wtedy w zbiorniku robi się naprawdę spore podciśnienie, i to jest właśnie to ryzyko, z ON jeszcze pół biedy, ale PB do wybuchu naprawdę dużo nie potrzeba.patsi pisze:Tankowanie paliwa po drugim "odbiciu" jest zakazane w instrukcji obsługi samochodu na str 78
"Sposób napełniania
Aby maksymalnie napełnić zbiornik, wykonać dwie czynności napełniania po pierwszym zwolnieniu pistoletu. Dalsze napełnianie mogą spowodować uszkodzenia systemu zasilania"