Na chwilę obecną rozbebeszony silnik mam.
Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo
- Romix13
- Wesoły Tramdriver
- Posty: 4036
- Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
- Imię: Romek
- Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Dziś zawiozłem głowicę do regeneracji i planowania. W poniedziałek będzie wymieniona uszczelka, kompletny rozrząd z pompą, kable i świece oraz termostat.
Na chwilę obecną rozbebeszony silnik mam.
Na chwilę obecną rozbebeszony silnik mam.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
- anathema4
- Klubowicz
- Posty: 761
- Rejestracja: wt 15:40, 29 maja 2012
- Imię: Mariusz
- gadu: 0
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Dreamcatcher pisze:Ej nie no szanowni Państwo. Bez fotek to się nie liczy.
Oj, ale zdjęcia są "u mnie".
Proszę. Po małych poprawkach.

- mija
- Profesjonalista
- Posty: 578
- Rejestracja: czw 20:01, 06 wrz 2012
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: EZG
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Worczynski pisze:Widzę Michał, że Panda coraz lepiej się ma, długi weekend i już będzie na kołachA CR-V to którą masz generacje? Drugą od 2002-2007? Jak się spisuje auto, nie masz problemów z dołączaniem napędu tyłu?
CR-V mam II gen. po za problemami z klimą raczej bez awarii, napęd działa moim zdaniem dużo lepiej niże w testach tego modelu to opisywali - kwestia dobrych opon. Auto góruje nad innymi, w tym nowszymi SUVami dwiema cechami; 1. prześwitem - wszystkie współczesne po za np.; Vitarą mają stosunkowo mały prześwit, oraz 2. przestronnością wnętrza naprawdę w środku jest jak w wielkim vanie no i ma genialnie rozwiązane składanie i przesuwanie siedzeń w tym wersja łóżko dla 2 osób. Auto niczego nie udaje nie jest terenówką ale dobrze prowadzi się na asfalcie, a przy dobrych oponach daje radę nawet nawet w terenie.
Z rzeczy które bym poprawił to na pewno w nowszych generacjach i nowszych SUVach wnętrze jest z lepszych czytaj nie twardych materiałów (choć pasowanie niezłe). Poprawił bym też zabezpieczenie antykorozyjne podwozia jest tam rama szczątkowa i masa zakamarków gdzie sól lubi zostać jak robiłem w zeszłym roku zabezpieczenie podwozia to stan przed był gorszy niż w starszej pandzie.
Wiele osób też jako wadę podaje małe koła to prawda mogły by być ciut większe za to jako plus jest tu sporo opony wysoki profil - auto nie pływa, a sprawdza się to w jeździe na co dzień (w końcu nie jest to auto sportowe). Bardzo mocno ocenić tez muszę silnik w tym aucie jednostka na łańcuchu i jest praktycznie bez obsługowa.
Jak pojechaliśmy z Bobofrutem do Sulejówka z lawetą na pusto do 140km/h miasto Wawa i z powrotem z załadowana lawetą do 120km/h spaliłem niecałe 12litrów BP - wydaje mi się, że to nie dużo jak na masę zestawu dodam, że nie odczuwa się ciągnięcia cięższej przyczepy. No i wkręcanie się tego silnika na obroty nie dostępne dla seryjnych jednostek niemieckich lub francuskich popularnych samochodów. Generalnie lubię to auto.
Dziś był kurier i ja byłem w motoryzacyjnym, składanie aut nie idzie bo mam dużo innych zajęć no i przede wszystkim wstrzymuje mnie deszcz. Na razie po powrocie z lakierni podwozie zestawiłem z przyczepy wyczyściłem cały spód wyszlifowałem kilka punktów podłogi, wytrawiłem je cortanitem, pomalowałem czerwoną farbą podkładową, wyciąłem otwór na wlew gazu pod klapką (zderzak został zespawany). Płyta podłogowa jest gotowa do przyjęcia kompletnego zabezpieczenia antykorozyjnego - jeszcze nigdy nie miałem rozebranego całego podwozia (bez jednej śrubki, kołeczka plastikowej zaślepki) zawsze coś tam było, bo inne moje auta rozbierałem tylko trochę (na potrzeby zabezpieczenia przed korozją), teraz wszystko zdemontowane, wymyte odtłuszczone jak przy renowacji auta zabytkowego.
Kurier wtorkowy i dzisiejszy to;
- 2kg masy bitumicznej do podwozia
- baranki do progów i części podwozia nie narażonej na obijanie
- 10 opakowań UPS w sprayu ( bo tak łatwiej)
- pianka wygłuszająca - płyty już miałem wcześniej niestety bitumiczne nie butylowe nie ten budżet.
- klej tapicerski w sprayu
- alcantara na boczki i podsufitkę
- 8kg karmy dla psów
Dodatkowo w sklepie;
- nowe świece
- klej do montażu szyb
- opaski zaciskowe
Później wpadł Bobofrut i przywiózł mi prezent - nowe dywaniki do wnętrza dzięki
Jak zwykle podoba mi się Twój Duster
Jestem zadowolony z przygotowania podwozia do zabezpieczenia nie ma grama rdzy nie ma nawet nalotu na zgrzewach wszystko co się ew. pojawiło wyszlifowane i pomalowane podkładem antykorozyjnym w pięknym odcieniu meksykańskiej czerwieni.
W międzyczasie silnik dostał trochę nowych uszczelek i łożysk na osprzęcie, nie zdecydowałem się go malować za mało czasu - musiał bym go bardziej rozebrać może innym razem.
Za tydzień mam nadzieje odpalić auto. Nadal czekam na nową chłodnicę klimy i na nowe kable zapłonowe - poprzednie reklamowałem czekam na wynik reklamacji.
waldekb3 wiem, ze obiecałem Ci zdjęcie wiązki i kostek ale nie zdążyłem pamiętam o Tobie.
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
mija pisze:CR-V mam II gen. po za problemami z klimą raczej bez awarii, napęd działa moim zdaniem dużo lepiej niże w testach tego modelu to opisywali - kwestia dobrych opon. Auto góruje nad innymi, w tym nowszymi SUVami dwiema cechami; 1. prześwitem - wszystkie współczesne po za np.; Vitarą mają stosunkowo mały prześwit, oraz 2. przestronnością wnętrza naprawdę w środku jest jak w wielkim vanie no i ma genialnie rozwiązane składanie i przesuwanie siedzeń w tym wersja łóżko dla 2 osób. Auto niczego nie udaje nie jest terenówką ale dobrze prowadzi się na asfalcie, a przy dobrych oponach daje radę nawet nawet w terenie.
Z rzeczy które bym poprawił to na pewno w nowszych generacjach i nowszych SUVach wnętrze jest z lepszych czytaj nie twardych materiałów (choć pasowanie niezłe). Poprawił bym też zabezpieczenie antykorozyjne podwozia jest tam rama szczątkowa i masa zakamarków gdzie sól lubi zostać jak robiłem w zeszłym roku zabezpieczenie podwozia to stan przed był gorszy niż w starszej pandzie.
Wiele osób też jako wadę podaje małe koła to prawda mogły by być ciut większe za to jako plus jest tu sporo opony wysoki profil - auto nie pływa, a sprawdza się to w jeździe na co dzień (w końcu nie jest to auto sportowe). Bardzo mocno ocenić tez muszę silnik w tym aucie jednostka na łańcuchu i jest praktycznie bez obsługowa.
Jak pojechaliśmy z Bobofrutem do Sulejówka z lawetą na pusto do 140km/h miasto Wawa i z powrotem z załadowana lawetą do 120km/h spaliłem niecałe 12litrów BP - wydaje mi się, że to nie dużo jak na masę zestawu dodam, że nie odczuwa się ciągnięcia cięższej przyczepy. No i wkręcanie się tego silnika na obroty nie dostępne dla seryjnych jednostek niemieckich lub francuskich popularnych samochodów. Generalnie lubię to auto.
Pod względem przestronności jest genialne, a najlepszy jest brak tunelu z tyłu, pod nogami trzeciego pasażera. Robiłem rundę do Warszawy ostatnio tym to 5 osób miało warunki miodzio. Niestety jak napęd działa to nie miałem szans się przekonać, bo jest coś schrzanione, mimo nowych, fajnych opon i letnich i zimowych
Ale masz racje, silnik ma fajną charakterystykę, powyżej 4 tysięcy może zdziałać dużo. Mi się jeszcze podoba to, że da się fotel stosunkowo blisko podłogi ustawić i wtedy wszystko fajnie widać, a siedzi się przytulnie nisko. A to twarde wnętrze, po 300000km egzemplarza, którym kieruję dość często naprawdę nie jest złe, nie ma rys, jedyne miejsca obtłuczone to przy tym fikuśnym ręcznym. No i stolik pomiędzy fotelami, super sprawa w tym aucie. A spalanie, Honda musi pić, na gazie da się od 10 do 15 w miejskim cyklu zyskać, bez oszczędzania. No i jedna z lepiej przemyślanych spraw - mimo, że koło na klapie, to pod podłogą bagażnika wchodzi butla z gazem i nie wybrzusza podłogi. Za to Honda ma wielki plus, w nowszych z racji braku koła na klapie już nie ma tej opcji, żeby montować gaz i nic nie stracić funkcjonalności
Ogólem auto jest jednym z ostatnich dobrych CR-V Hondy, bo nowsze zeszły jeszcze niżej i mają ciut ciaśniej z tyłu -
Borys
- Leader Team
- Posty: 1649
- Rejestracja: czw 13:38, 01 mar 2012
- Imię: Paweł
- gadu: 3278890
- skype: borys58366
- Lokalizacja: Siewierz
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Zatankowałem LPG do pełna za 60 parę zł 
Mój żółty budyń viewtopic.php?f=45&t=2469
- arti_s
- Klubowicz
- Posty: 1065
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Artur
- gadu: 4206925
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
- Kontakt:
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Borys pisze:Zatankowałem LPG do pełna za 60 parę zł
Kto bogatemu zabroni
-
Borys
- Leader Team
- Posty: 1649
- Rejestracja: czw 13:38, 01 mar 2012
- Imię: Paweł
- gadu: 3278890
- skype: borys58366
- Lokalizacja: Siewierz
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
arti_s pisze:Borys pisze:Zatankowałem LPG do pełna za 60 parę zł
Kto bogatemu zabroni![]()
O ten biedny się odzywa
Mój żółty budyń viewtopic.php?f=45&t=2469
-
Mich@ł
- Profesjonalista
- Posty: 480
- Rejestracja: czw 13:50, 18 paź 2012
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Złe uczynki też tu można wpisać
?
Oddałem moją pandę w ręce siostry, która przez godz ją katowała na parkingu ucząc się parkowania... ;d
Oddałem moją pandę w ręce siostry, która przez godz ją katowała na parkingu ucząc się parkowania... ;d
- mija
- Profesjonalista
- Posty: 578
- Rejestracja: czw 20:01, 06 wrz 2012
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: EZG
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Worczynski pisze:Pod względem przestronności jest genialne, a najlepszy jest brak tunelu z tyłu, pod nogami trzeciego pasażera. Robiłem rundę do Warszawy ostatnio tym to 5 osób miało warunki miodzio. Niestety jak napęd działa to nie miałem szans się przekonać, bo jest coś schrzanione, mimo nowych, fajnych opon i letnich i zimowychAle masz racje, silnik ma fajną charakterystykę, powyżej 4 tysięcy może zdziałać dużo. Mi się jeszcze podoba to, że da się fotel stosunkowo blisko podłogi ustawić i wtedy wszystko fajnie widać, a siedzi się przytulnie nisko. A to twarde wnętrze, po 300000km egzemplarza, którym kieruję dość często naprawdę nie jest złe, nie ma rys, jedyne miejsca obtłuczone to przy tym fikuśnym ręcznym. No i stolik pomiędzy fotelami, super sprawa w tym aucie. A spalanie, Honda musi pić, na gazie da się od 10 do 15 w miejskim cyklu zyskać, bez oszczędzania. No i jedna z lepiej przemyślanych spraw - mimo, że koło na klapie, to pod podłogą bagażnika wchodzi butla z gazem i nie wybrzusza podłogi. Za to Honda ma wielki plus, w nowszych z racji braku koła na klapie już nie ma tej opcji, żeby montować gaz i nic nie stracić funkcjonalności
Ogólem auto jest jednym z ostatnich dobrych CR-V Hondy, bo nowsze zeszły jeszcze niżej i mają ciut ciaśniej z tyłu
Chyba masz rację, dodam jeszcze że podoba mi się że silnik jest całkiem elastyczny jak na wysoko obrotową jednostkę. Można nim jechać na spokojnie nie machając lewarkiem ile wlezie (który ma całkiem przyjemny krótki skok) lub powyżej 4tysięcy tak jak pisałeś kiedy realnie budzi się do życia
Ten CR-V co jeździsz co ma koło 300kkm to na gazie jest?
Jaki gaz? Ciekaw jestem co z głowicą przy tym przebiegu? ile z tego przebiegu na gazie?
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
290000 na LPG zrobione, instalacja sekwencyjna Elpigaz z dodanym lubryfikatorem, głowica jeszcze od nowości nie naprawiana, co 10 tysięcy wymiana oleju i regulacja luzu zaworowego, co 10-12 tysięcy dolewka 0,5 litra flashlube, chłodniczego płynu ani oleju nie bierze ani grama. Jestem zaskoczony, bo auto jest rok 2003 i instalacja w tym samym roku po 10 tysiącach kilometrów założona, bo auto było slużbowozem przyszłego teścia i mu spalanie nie leżało.Zresztą to jest niesamowita fura, bo nigdy się nie zepsuła, nawet akumulator jest pierwszy. Słaby już jest, ale nie zmienia to faktu, że 10 lat przetrzymał i dużo jazdy. Teraz katuje to auto moja wybranka i dalej żyje, poza tym problemem z napędem 
- mija
- Profesjonalista
- Posty: 578
- Rejestracja: czw 20:01, 06 wrz 2012
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: EZG
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
U mnie tez nadal ori. akumulator choć już słaby ale przebieg mam o 1/3 mniejszy, za to trochę czasami w trudnych warunkach nie mam gazu ale myślę nad instalacją jak sprzedam Corolle i CRV stanie się autem dużo kilometrów robiącym na co dzień założę gaz. Na razie też odpukać bezawaryjnie, jedyne co było robione to sprężarka od klimy dość częsta w CRV II gdyż była wspólna dla Civica (tu była na wyrost), Acorda (tu w sam raz) i CRV - za słaba wydajność układu w stosunku do wielkości auta po za tym wymieniłem jedno łożysko tylne no i standardowo olej, filtry. Mój CRV i moja Corolla to przykłady moich ulubionych typów aut, wodotrysków może i nie ma ale ... wsiadasz i jedziesz, i doskonale spełniają funkcję przemieszczania się z punktu A do B w dość dobrych warunkach i nie bez przyjemności z jazdy 
Mimo, że jest dużo lepszych nowszych aut to Ty nawet o nich nie myślisz ... bo po co ?
Auta jeszcze z dobrej japońskiej szkoły
Choć Japończycy na razie jeszcze się w większości nie poddali wszechogarniającemu turbo downsizingowi - na szczęście, choć jak ktoś się podnieca że 1,4 T benzyna współcześnie robiona jest taka super bo ma 130-160KM (nie zależnie czy to produkt niemiecki, włoski, francuski) to ja mówię i co z tego CRX z lat 80 miał silnik 1,6 bez turbo i 160KM czyli z litra 100KM i genialny stosunek mocy do masy.
Dziś Panda została dokładnie zabezpieczona antykorozyjnie baranki, biteks, woski w profile zamknięte. Została też uzbrojona w uszczelki i pierwsze pojedyncze spinki mocowania etc. zaczynamy wygłuszanie budy.
Jutro jedziemy dalej z robotą, równolegle robimy nagrzewnice w Golfie III szwagra, a na dwa fronty podobno jeszcze nikt nie wygrał ale trzeba spróbować
Mimo, że jest dużo lepszych nowszych aut to Ty nawet o nich nie myślisz ... bo po co ?
Auta jeszcze z dobrej japońskiej szkoły
Dziś Panda została dokładnie zabezpieczona antykorozyjnie baranki, biteks, woski w profile zamknięte. Została też uzbrojona w uszczelki i pierwsze pojedyncze spinki mocowania etc. zaczynamy wygłuszanie budy.
Jutro jedziemy dalej z robotą, równolegle robimy nagrzewnice w Golfie III szwagra, a na dwa fronty podobno jeszcze nikt nie wygrał ale trzeba spróbować
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Założone postojówki philips blue coś tam i h4 tungsram bluish +50%.
Kupiony też nowy tłumiczek
Kupiony też nowy tłumiczek
- tomjoz
- Profesjonalista
- Posty: 698
- Rejestracja: sob 21:21, 10 lis 2012
- Imię: Tomek
- gadu: 582988
- Lokalizacja: Września
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Worczynski pisze:290000 na LPG zrobione, instalacja sekwencyjna Elpigaz z dodanym lubryfikatorem, głowica jeszcze od nowości nie naprawiana, co 10 tysięcy wymiana oleju i regulacja luzu zaworowego, co 10-12 tysięcy dolewka 0,5 litra flashlube, chłodniczego płynu ani oleju nie bierze ani grama. Jestem zaskoczony, bo auto jest rok 2003 i instalacja w tym samym roku po 10 tysiącach kilometrów założona, bo auto było slużbowozem przyszłego teścia i mu spalanie nie leżało.Zresztą to jest niesamowita fura, bo nigdy się nie zepsuła, nawet akumulator jest pierwszy. Słaby już jest, ale nie zmienia to faktu, że 10 lat przetrzymał i dużo jazdy. Teraz katuje to auto moja wybranka i dalej żyje, poza tym problemem z napędem
I jak sie dba to można tyle przejechać,a tu jakiś debil kiedyś wymyślił przysłowie "fiat gówno wart" jakiś kolejny debil dodał "a ford jego brat" Forda też rodzice mieli i był bezawaryjny
ten kto te przysłowie wymyślił to był debilem do kwadratu, pewnie chciał by zrobić 100 tys km. i oleju nie zmienić
Tu potwierdza się przysłowie "kto dba tak ma" "jak dbasz tak masz" może być audi czy merc ,ale jak nie dbasz to i to i tak nie będziesz miał nawet mercedesa
- moszczu
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1709
- Rejestracja: wt 22:04, 22 mar 2011
- Imię: Michał
- gadu: 5748023
- Lokalizacja: Głowno
Re: Co dziś zrobiłeś(aś) dla swojego autka?
Zgadzam się Tomek w 100 % jak się dba tak się ma 
Znałem takiego jednego koles, który fordem mondeo przejeździł ponad 60kkm bez wymiany oleju
i jeszcze by jeździł, tylko miską przywadzil o kamień jadąc jakąś polną drogą
, co najlepsze mial jeszcze km do domu, to nie schololował auta, tylko gaz w podłogę by czym prędzej dojechać
wymienił miskę zalał olej i jeszcze kilka miesięcy się turlał tym autkiem 
Jak się robi wszystko na czas, to każde autko dłużej posłuży
Znałem takiego jednego koles, który fordem mondeo przejeździł ponad 60kkm bez wymiany oleju
, co najlepsze mial jeszcze km do domu, to nie schololował auta, tylko gaz w podłogę by czym prędzej dojechać Jak się robi wszystko na czas, to każde autko dłużej posłuży

