Sztygar pisze:Podczepię się pod temat, gdyż jest powiązany z moim pytaniem A chodzi mi o to, ile kosztują klocki hamulcowe (jakie firmy polecacie) i czy dla kilku złotych bawić się z tym samemu (marne mam doświadczenie) czy lepiej jednak zostawić to mechanikowi?
Co do montażu, JEST BANALNY, także rób sam. Jakbyś miał problem, dzwoń/pisz. Zdejmujesz kolo. W dolnej części zacisku jest kołek i "wtyczka" http://img809.imageshack.us/img809/9562/wp000722.jpg masz fotę jak wygląda kołek i wtyczka. Wyjmujesz "wtyczkę" kombinerkami, wyjmujesz bolec, podnosisz zacisk do góry i wkładasz klocki, składasz i koniec.
No i wciśnij tłoczek na maxa bo nie wejdą ci nowe klocki.
Sztygar pisze:Podczepię się pod temat, gdyż jest powiązany z moim pytaniem A chodzi mi o to, ile kosztują klocki hamulcowe (jakie firmy polecacie) i czy dla kilku złotych bawić się z tym samemu (marne mam doświadczenie) czy lepiej jednak zostawić to mechanikowi?
Co do montażu, JEST BANALNY, także rób sam. Jakbyś miał problem, dzwoń/pisz. Zdejmujesz kolo. W dolnej części zacisku jest kołek i "wtyczka" http://img809.imageshack.us/img809/9562/wp000722.jpg masz fotę jak wygląda kołek i wtyczka. Wyjmujesz "wtyczkę" kombinerkami, wyjmujesz bolec, podnosisz zacisk do góry i wkładasz klocki, składasz i koniec.
No i wciśnij tłoczek na maxa bo nie wejdą ci nowe klocki.
Człowieku co ma twój post do tylnych hamulców (bębnów)?
Dreamcatcher pisze:
rosomak pisze:Czy pamiętacie swoje odczyty, ewentualnie może ktoś się oriętuje ile powinno być ?
Hamulec roboczy tylna os - siła hamowania ~1300N (o to chodzi?). Akurat mam wydruk pod ręką.
No to mnie troche zmartwiłeś, u ,mnie było równo po ok 600 na oba koła. Czy to może być zwalony korektor siły hamowania? Ma ktoś doświadczenie od czego zacząć?
Ma ktoś sprawdzony sposób na ściągnięcie w pandzie bębna bez napierania młotem ile wlezie? Bębny sie kręcą ale nie chcą zejść. Najlepiej taki myk z rozbrojeniem wnętrza bez ściagania bębna. Stosuje taki patent w innym samochodzie i bęben schodzi jak chce.
Edit: Znalazłem śruby m10 i bębny zeszły bez zrywania okładzin.
Ostatnio zmieniony ndz 11:41, 21 kwie 2013 przez Deacon, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:Scaliłem i edytowałem.
mich43l pisze:na moje oko jest układ jest nieodpowietrzony(patrz odpowietrzanie z abs lub bez absu jest róźnica) lub samo-regulatory są różnie skręcone dlatego taka rozbieżność (wersja z abs), może być też tak że masz abs, a w serwisie założyli ci szczęki ( wersję bez abs-u) tutaj można gdybać, trzeba rozebrać i zobaczyć jeżeli masz dowód naprawy pojedz i pogadaj , jeżeli chodzi o piszczenie występuje przy tanich zamiennikach lub przy oryginalnych elementach po przez szybsze docieranie, mało spotykane jeżeli chodzi o tylne hamulcem gdyż ogranicza je regulator hamowania częściej występuje w przednich hamulcach gdyż rozkład sił hamowania to jest ok. 70% przód 30% tył
odpowietrzanie
najtańszy zestaw do odpowietrzania strzykawka 100ml + wężyk 6-7 zl
Uwaga !!! Odpowietrzanie układu z ABS należy wykonywać przy włączonym zapłonie (niepracujący silnik)
założyłęm nowe sczeki, sprezynki, i samoregulatory i dupa beben nie wchodzi:( Czy może ktoś zrobic foto po zdjeciu bebna? chodzi mi o to aby zobaczyc jak dokladnie umieszczony jest samoregulator bo u mnie ociera o piaste.
Matt39 pisze:założyłęm nowe sczeki, sprezynki, i samoregulatory i dupa beben nie wchodzi:( Czy może ktoś zrobic foto po zdjeciu bebna? chodzi mi o to aby zobaczyc jak dokladnie umieszczony jest samoregulator bo u mnie ociera o piaste.
nic nie może ocierać jeżeli coś ociera to źle zamontowałeś
hmm.zapomniałem dodac że potrzebuję fotki z bebnami w modelu z abs. Patrżac na to to wszystko mam zamontowane ok ale dlaczego samoregulator trze o paste? wyzej nie da rady go umieścic bo zz góry go przytrzymuje sprężyna, ltóra ściska szczęki w gónej części. . zrobię dzis fotke
Ok złożone do kupy tajk jak ma byc na siłe bębny weszły, krecąc kołami wystepują pewne opory. Ok zrobiłem próbę i jadę pedał miękki:( dopiero za drugim naduszeniem twardnieje i hamuje i tak za każdym razem. Czy trzeba wyregulowac samoregulator?? Bo miałem go na maxa scisnietego aby bębny weszły. czy raczej on sam wyreguluje to? Czy może układ zapowietrzony??
Jeśli był mały luz po założeniu bębna to ok. Jeśli duży to trochę minie zanim samoregulator się wyreguluje. Jeśli masz duży rant na bebnie to możesz potraktować go tarczą z papierem sciernym na szlifierce katowej. Później rozkręcić regulator idealnie pod bęben. Dopasuj szczęki pod bęben i pedał nie będzie wpadał. EDIT: przeczytałem swój post i nie wiem czy jest on zrozumiały więc jakby co to pytaj a wytłumaczę krok po kroku.
Wszystko jest nowe ,bębny, szczęki itd prócz cylinderków bo są ok moim zdaniem. Ale poprzednio auto hamowało ok a teraz naduszam raz pedał i hamuje słabo a pedał prawie w podłodze , naduszam drugi raz i hamuje ok. I tak jest za kazdym hamowanie czyli trzeba nadusi pedał 2x
Matt39 pisze:Wszystko jest nowe ,bębny, szczęki itd prócz cylinderków bo są ok moim zdaniem. Ale poprzednio auto hamowało ok a teraz naduszam raz pedał i hamuje słabo a pedał prawie w podłodze , naduszam drugi raz i hamuje ok. I tak jest za kazdym hamowanie czyli trzeba nadusi pedał 2x