A jest jakaś wymierna kwota czy sam dłubałeś , ile czasu to zajmuje ??JDK pisze:Wymiana kosztowała mnie tyle co poświęciłem czasu na toWarto to samemu zrobić bo nie jest to skomplikowana czynność...
Falujący wskaźnik temperatury
- JDK
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 2044
- Rejestracja: 25 gru 2010, 13:32
- Imię: Jędrek
- gadu: 7765035
- Panda: Była Biała,
Był Sunny,
Było Cc 1.2,
Było Bmw e36 coupe
Jest Sej 1.4 16v 6 speed - Lokalizacja: Łódź
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Masz do odkrecenia dwie sruby klucz 10 (najlepiej grzechotka, jedna sruba blizej chlodnicy normalnie odkrecisz a druga jest glebiej i przydaje sie przedluzka), wyjac termostat czyli zdjac opaske, wlozyc nowy zalozyc opaske i skrecic, odpowietrzyc... jak ogarniesz to w 30 minut wymienisz... Ja rozmawialem ze znajomym i powiedzial ze wymienial mnoswo termostatow i zakladal tej firmy, nikt nie wracal do niego z reklamacja... Kazdy moze zalozyc co chce... ja pisze o tym jak ja to zrobilem
nikt nie musi mnie nasladowac...
wiesz u mnie wszystko dziala wiec nie mam podstaw zeby pisac negatywne opinie.
- old1
- Aktywny
- Posty: 60
- Rejestracja: 23 paź 2010, 18:30
- gadu: 0
- Lokalizacja: Piekary Śląskie
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Problem został rozwiązany, więc nie wiem czy ciągnąć ten wątek, ale jeszcze postanowiłem napisać.
Przypuśćmy, że ruszamy przy mrozie rzędu kilkudziesięciu stopni. Silnik osiąga właściwą temperaturę i żeby uchronić go przed przegrzaniem termostat puszcza płyn na duży obieg. Chłodnica jest właściwie "zmrożona" do pierwszego przepływu cieczy, więc chłodzi ją niezwykle skutecznie, a więc wskazówka temp. płynu musi lekko opaść.
Nie wiem niestety, jaką wartość ma jedna kreska - 2, 4, 6 stopni? Sterownik będzie aż tak czuły na takie wahanie? Trzeba by to sprawdzić;)
U mnie występuje ono już od jakichś 3 lat. Codziennie robię trasę Piekary - Michałkowice - Piekary i na tym dystansie zimą spalam 5,5 na 100 km, latem 0,5 litra mniej, więc chyba ok.
Podczas ostatniego wyjazdu na narty sylwestrowe na trasie Piekary - Bukowina Tatrzańska (3 osoby + narty + bagaż) spaliła mi mniej niż 5 litrów na 100.
Podsumowując - nie widzę negatywnych skutków drobnego wahanie temperatury - przynajmniej jeśli chodzi o spalanie.
Czy temperatura robocza to jakaś stała, czy jest to jakiś zakres. Wydaje mi się - na tzw. chłopski rozum - że zmiany w obiegu cieczy chłodzącej muszą mieć wpływ na chwilową temperaturę cieczy, a więc będzie się ona wahać.Jeśli silnik nie osiąga tzw temp roboczej to sterownik daje większą dawkę paliwa( fakt że to jest może i niezauważalne ale jest) .
Przypuśćmy, że ruszamy przy mrozie rzędu kilkudziesięciu stopni. Silnik osiąga właściwą temperaturę i żeby uchronić go przed przegrzaniem termostat puszcza płyn na duży obieg. Chłodnica jest właściwie "zmrożona" do pierwszego przepływu cieczy, więc chłodzi ją niezwykle skutecznie, a więc wskazówka temp. płynu musi lekko opaść.
Nie wiem niestety, jaką wartość ma jedna kreska - 2, 4, 6 stopni? Sterownik będzie aż tak czuły na takie wahanie? Trzeba by to sprawdzić;)
U mnie występuje ono już od jakichś 3 lat. Codziennie robię trasę Piekary - Michałkowice - Piekary i na tym dystansie zimą spalam 5,5 na 100 km, latem 0,5 litra mniej, więc chyba ok.
Podczas ostatniego wyjazdu na narty sylwestrowe na trasie Piekary - Bukowina Tatrzańska (3 osoby + narty + bagaż) spaliła mi mniej niż 5 litrów na 100.
Podsumowując - nie widzę negatywnych skutków drobnego wahanie temperatury - przynajmniej jeśli chodzi o spalanie.
- JDK
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 2044
- Rejestracja: 25 gru 2010, 13:32
- Imię: Jędrek
- gadu: 7765035
- Panda: Była Biała,
Był Sunny,
Było Cc 1.2,
Było Bmw e36 coupe
Jest Sej 1.4 16v 6 speed - Lokalizacja: Łódź
- Generacja: ...
- Paliwo: inne
Uszczelke mialem w komplecie z termostatem dobrze oczyscilem powierzchnie na silniku papierkiem sciernym, nie dawalem zadnego silikonu... Tu masz link
http://www.fiatpanda.org.pl/plikownia.h ... info&id=51
sciagnij sobie i zobacz co i jak.
http://www.fiatpanda.org.pl/plikownia.h ... info&id=51
sciagnij sobie i zobacz co i jak.
