Falujący wskaźnik temperatury
- Huczas
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1995
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- skype: witkowski.007
- Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
- Kontakt:
wojtassslg pisze:aha aha a gdybym zamontował go i wtedy bym wiedział ze jest zwalony to sprzedawca moze mi juz go nie przyjać?
Generalnie zasada jest że masz 7 dni na zwrot z tego co pamiętam a 14 w przypadku wysyłki pocztą.
powinieneś zwrócić w ori opakowaniu i z dowodem zakupu, łaski nie robi przyjąć musi. - produkt nie spełnia oczekiwań
oze dodam tylko ze falujacy wskaznik to nie jedyny objaw ale i tez zwiekszone spalanie...
Nie wydaje mi się, żeby wahanie wskazówki w zakresie 1 czy 2 kresek może mieć wpływ na spalanie. Z tego co wiem, to tzw. ssanie trwa do osiągnięcia przez silnik około 50 stopni, a powyższe różnice zawierają się w zakresie 90 - 84 stopni. To irytujący feler, ale chyba całkowicie bez znaczenia dla silnika.
Inna sprawa jak spada do poziomu, od którego zaczyna wskazówka bieg do góry.
Ostatnio zmieniony pn 21:32, 10 sty 2011 przez old1, łącznie zmieniany 1 raz.
-
12pawel
- Bywalec
- Posty: 154
- Rejestracja: ndz 18:56, 26 gru 2010
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: olsztyn
old1 pisze:Nie wydaje mi się, żeby wahanie wskazówki w zakresie 1 czy 2 kresek może mieć wpływ na spalanie. Z tego co wiem, to tzw. ssanie trwa do osiągnięcia przez silnik około 50 stopni, a powyższe różnice zawierają się w zakresie 90 - 84 stopni.
Ssanie to jedno a praca na niedogrzanym silniku to drugie.
1. Jeśli silnik nie osiąga tzw temp roboczej to sterownik daje większą dawkę paliwa( fakt że to jest może i niezauważalne ale jest) .
2. Pewnie słyszałeś że jak "hamujesz silnikiem" to odcinane jest paliwo? No więc na niedogrzanym silniku już tak milo nie jest gdyż sterownik nie odcina już całości paliwa , a tylko cześć.
3. Opory i zużycie. Jak wiadomo silniki ( wszystkie części ) są pasowane tak by idealnie przylegały do siebie w temp ok 90 stopni (taka jest ich temp pracy i koniec)
Teraz pewnie ktoś napisze że to co napisałem to ma taki wpływ na spalanie jak wlanie wiadra wody do morza, ale mogę sie założyć że przy odcinkach powyżej 100km jest zauważalne że więcej spalił paliwa.
- Wiesław90
- Wymiatacz
- Posty: 822
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- gadu: 8226161
- skype: wiechu1771
- Lokalizacja: Nakło Śl.
sporo za dużo , ja teraz jechałem w góry i przy obciążonym aucie (3 osoby,bagaże i narty) spalił mi 5,77 l/100 a jak ty jeździsz sam to tym bardziej nie powinno tyle brać paliwa. W mieście max 7-7,5. Proponuje jednak zainteresować się tym termostatem, bo cenowo to grosze wychodzą za nowy oryginalny .
Nie wiem na ile pozostali się zgodzą ale to kwestia do przedyskutowania , proponuje sprawdzić łożyska czy nie robią za dużego oporu podczas jazdy oraz podłączyć do kompa i sprawdzić jak sterownik jest ustawiony z podawaniem paliwa. To jedyne co na tą chwile mi przychodzi do głowy .
Nie wiem na ile pozostali się zgodzą ale to kwestia do przedyskutowania , proponuje sprawdzić łożyska czy nie robią za dużego oporu podczas jazdy oraz podłączyć do kompa i sprawdzić jak sterownik jest ustawiony z podawaniem paliwa. To jedyne co na tą chwile mi przychodzi do głowy .
Jak ktoś ma w życiu pecha to i w bananie pestkę znajdzie. XD
- jojo81
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 517
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- gadu: 5680922
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Moje zdanie jest takie że w dużej mierze spalanie zależy od kierującego i jego stylu jazdy.
Jeżdżąc spokojnie na mieście Panda pali mi ok. 6l (niestety nie moge tak ciągle) a jak przycisnę to nawet do 9l zużycie wzrośnie.
Ojciec ma GP 1,4 i spalania ma na mieście (bo nigdzie dalej nie jeździ) wynosi 6,2l.
Jeżdżąc spokojnie na mieście Panda pali mi ok. 6l (niestety nie moge tak ciągle) a jak przycisnę to nawet do 9l zużycie wzrośnie.
Ojciec ma GP 1,4 i spalania ma na mieście (bo nigdzie dalej nie jeździ) wynosi 6,2l.
- JDK
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 2044
- Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
- Imię: Jędrek
- gadu: 7765035
- Lokalizacja: Łódź
Termostat wymieniony i.....
...Diagnoza okazała się trafna....
Upragniony widok ...
I to po przejechaniu kilometra
Po włączeniu ogrzewania wskazówka ani drgnie
Teraz jeszcze tylko dam znac jakie efekty w spalaniu
A co do stylu jazdy to może powiem że jeżdżąc Nissanem Micrą 1.2 (82hp) automat komputer pokazuje mi średnie spalanie w granicach 6,7-6,9 (z kilometrów wychodzi około 7,1-7,3) wiec nie sądzę żeby to była nie ekonomiczna jazda
zdarzy mi się przy pałować wiadomo ale to średnio wychodzi dwa razy na zbiornik 
...Diagnoza okazała się trafna....
Upragniony widok ...
Po włączeniu ogrzewania wskazówka ani drgnie
Teraz jeszcze tylko dam znac jakie efekty w spalaniu
A co do stylu jazdy to może powiem że jeżdżąc Nissanem Micrą 1.2 (82hp) automat komputer pokazuje mi średnie spalanie w granicach 6,7-6,9 (z kilometrów wychodzi około 7,1-7,3) wiec nie sądzę żeby to była nie ekonomiczna jazda
- Wiesław90
- Wymiatacz
- Posty: 822
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- gadu: 8226161
- skype: wiechu1771
- Lokalizacja: Nakło Śl.
JDK widzę że sie uporałeś z termostatem, jak możesz to podaj linka do tego termostatu co kupiłeś . Powiedz jeszcze ile zapłaciłeś za wymianę ?
Co do mojego spalania to był cykl 30%miasto i 70% trasa, średnie wyliczyłem na podstawie tankowania i przejechanych km.
Co do mojego spalania to był cykl 30%miasto i 70% trasa, średnie wyliczyłem na podstawie tankowania i przejechanych km.
Jak ktoś ma w życiu pecha to i w bananie pestkę znajdzie. XD
- JDK
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 2044
- Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
- Imię: Jędrek
- gadu: 7765035
- Lokalizacja: Łódź
Termostat kupił mi kolega który ma zakład mechaniki pojazdowej
30 złotych zapłaciłem. tu masz link do takiego samego jak ja zakładałem www.allegro.pl/termostat-vernet-fiat-pa ... 98435.html Wymiana kosztowała mnie tyle co poświęciłem czasu na to
Warto to samemu zrobić bo nie jest to skomplikowana czynność...
termostat marki VERNET
termostat marki VERNET
