Falujący wskaźnik temperatury

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Shady
Sympatyk
Posty: 83
Rejestracja: sob 18:30, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Nowhere

Post autor: Shady »

Troche by tu pomógł komputer. Jak znajdę czas sprawdzę temp w 1.2 jak wskazówka jest na środku skali. Może to błąd jakiś?
Awatar użytkownika
Huczas
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1995
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
skype: witkowski.007
Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
Kontakt:

Post autor: Huczas »

wojtassslg pisze:aha aha a gdybym zamontował go i wtedy bym wiedział ze jest zwalony to sprzedawca moze mi juz go nie przyjać?


Generalnie zasada jest że masz 7 dni na zwrot z tego co pamiętam a 14 w przypadku wysyłki pocztą.
powinieneś zwrócić w ori opakowaniu i z dowodem zakupu, łaski nie robi przyjąć musi. - produkt nie spełnia oczekiwań :)
Awatar użytkownika
old1
Aktywny
Posty: 60
Rejestracja: sob 18:30, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post autor: old1 »

oze dodam tylko ze falujacy wskaznik to nie jedyny objaw ale i tez zwiekszone spalanie...


Nie wydaje mi się, żeby wahanie wskazówki w zakresie 1 czy 2 kresek może mieć wpływ na spalanie. Z tego co wiem, to tzw. ssanie trwa do osiągnięcia przez silnik około 50 stopni, a powyższe różnice zawierają się w zakresie 90 - 84 stopni. To irytujący feler, ale chyba całkowicie bez znaczenia dla silnika.

Inna sprawa jak spada do poziomu, od którego zaczyna wskazówka bieg do góry.
Ostatnio zmieniony pn 21:32, 10 sty 2011 przez old1, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
JDK
Klubowicz na emeryturze
Posty: 2044
Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
Imię: Jędrek
gadu: 7765035
Lokalizacja: Łódź

Post autor: JDK »

To nie sa dwie kreski... Bo tyle to brakuje caly czas... a spada nawet czasem do 1/4 :/
Awatar użytkownika
old1
Aktywny
Posty: 60
Rejestracja: sob 18:30, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post autor: old1 »

W takim razie Twoja diagnoza jest poprawna - termostat. Zapoznając się z dyskusją w tym temacie odniosłem wrażenie, że chodzi o ten irytujący szkopuł z niewielkimi wahaniami temperatury. Pozdrawiam.
12pawel
Bywalec
Posty: 154
Rejestracja: ndz 18:56, 26 gru 2010
Imię: Paweł
gadu: 0
Lokalizacja: olsztyn

Post autor: 12pawel »

old1 pisze:Nie wydaje mi się, żeby wahanie wskazówki w zakresie 1 czy 2 kresek może mieć wpływ na spalanie. Z tego co wiem, to tzw. ssanie trwa do osiągnięcia przez silnik około 50 stopni, a powyższe różnice zawierają się w zakresie 90 - 84 stopni.

Ssanie to jedno a praca na niedogrzanym silniku to drugie.
1. Jeśli silnik nie osiąga tzw temp roboczej to sterownik daje większą dawkę paliwa( fakt że to jest może i niezauważalne ale jest) .
2. Pewnie słyszałeś że jak "hamujesz silnikiem" to odcinane jest paliwo? No więc na niedogrzanym silniku już tak milo nie jest gdyż sterownik nie odcina już całości paliwa , a tylko cześć.
3. Opory i zużycie. Jak wiadomo silniki ( wszystkie części ) są pasowane tak by idealnie przylegały do siebie w temp ok 90 stopni (taka jest ich temp pracy i koniec)

Teraz pewnie ktoś napisze że to co napisałem to ma taki wpływ na spalanie jak wlanie wiadra wody do morza, ale mogę sie założyć że przy odcinkach powyżej 100km jest zauważalne że więcej spalił paliwa.
Awatar użytkownika
JDK
Klubowicz na emeryturze
Posty: 2044
Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
Imię: Jędrek
gadu: 7765035
Lokalizacja: Łódź

Post autor: JDK »

mi spala przy normalnej jezdzie w granicach 9-10 litrow na 100 kilometrow. wiec nie wiem czy to takie troche ocencie sami (150 zloty = 300-330 kilometrow)
Awatar użytkownika
tytusolk
Klubowicz
Posty: 613
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Sebastian
gadu: 0
Lokalizacja: OLK/DG

Post autor: tytusolk »

jak dla mnie to dużo za dużo, mnie teraz w okresie zimowym spala mniej gazu niż tobie benzyny
Awatar użytkownika
Wiesław90
Wymiatacz
Posty: 822
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 8226161
skype: wiechu1771
Lokalizacja: Nakło Śl.

Post autor: Wiesław90 »

sporo za dużo , ja teraz jechałem w góry i przy obciążonym aucie (3 osoby,bagaże i narty) spalił mi 5,77 l/100 a jak ty jeździsz sam to tym bardziej nie powinno tyle brać paliwa. W mieście max 7-7,5. Proponuje jednak zainteresować się tym termostatem, bo cenowo to grosze wychodzą za nowy oryginalny .

Nie wiem na ile pozostali się zgodzą ale to kwestia do przedyskutowania , proponuje sprawdzić łożyska czy nie robią za dużego oporu podczas jazdy oraz podłączyć do kompa i sprawdzić jak sterownik jest ustawiony z podawaniem paliwa. To jedyne co na tą chwile mi przychodzi do głowy .
Jak ktoś ma w życiu pecha to i w bananie pestkę znajdzie. XD
SZyBA
Bywalec
Posty: 150
Rejestracja: sob 18:30, 23 paź 2010
gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: SZyBA »

Akurat co do spalania czy jazd w góry to Tobie bardzo mało spaliło. Rok temu jadąc w góry 2 osoby plus trochę bagażu po 300km już musiałem tankować bo paliwa nie było. Cały czas jadąc trasą oczywiśćie
Awatar użytkownika
jojo81
Klubowicz na emeryturze
Posty: 517
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 5680922
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: jojo81 »

Moje zdanie jest takie że w dużej mierze spalanie zależy od kierującego i jego stylu jazdy.

Jeżdżąc spokojnie na mieście Panda pali mi ok. 6l (niestety nie moge tak ciągle) a jak przycisnę to nawet do 9l zużycie wzrośnie.

Ojciec ma GP 1,4 i spalania ma na mieście (bo nigdzie dalej nie jeździ) wynosi 6,2l.
Awatar użytkownika
JDK
Klubowicz na emeryturze
Posty: 2044
Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
Imię: Jędrek
gadu: 7765035
Lokalizacja: Łódź

Post autor: JDK »

Termostat wymieniony i..... :D

Obrazek
...Diagnoza okazała się trafna....
Upragniony widok ... :lol: :) I to po przejechaniu kilometra :D
Po włączeniu ogrzewania wskazówka ani drgnie ;)
Teraz jeszcze tylko dam znac jakie efekty w spalaniu ;)
A co do stylu jazdy to może powiem że jeżdżąc Nissanem Micrą 1.2 (82hp) automat komputer pokazuje mi średnie spalanie w granicach 6,7-6,9 (z kilometrów wychodzi około 7,1-7,3) wiec nie sądzę żeby to była nie ekonomiczna jazda ;) zdarzy mi się przy pałować wiadomo ale to średnio wychodzi dwa razy na zbiornik ;)
Awatar użytkownika
Wiesław90
Wymiatacz
Posty: 822
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
gadu: 8226161
skype: wiechu1771
Lokalizacja: Nakło Śl.

Post autor: Wiesław90 »

JDK widzę że sie uporałeś z termostatem, jak możesz to podaj linka do tego termostatu co kupiłeś . Powiedz jeszcze ile zapłaciłeś za wymianę ?

Co do mojego spalania to był cykl 30%miasto i 70% trasa, średnie wyliczyłem na podstawie tankowania i przejechanych km.
Jak ktoś ma w życiu pecha to i w bananie pestkę znajdzie. XD
Awatar użytkownika
bambrys
Specjalista
Posty: 329
Rejestracja: wt 13:57, 28 gru 2010
Imię: Dawid
gadu: 9709114
Lokalizacja: Nisko

Post autor: bambrys »

Ostatnio w sobotę jechałem do katowic i temperatura utrzymywała się na 90 lub brakowało troszeczkę dosłownie milimetr ale hamując silnikiem zawsze spada wskazówka lub przy włączonej dmuchawie na 2 , zakupiłem termostat ale jestem ciekaw czy kolega który wymienił termostat miał takie same objawy ?
Awatar użytkownika
JDK
Klubowicz na emeryturze
Posty: 2044
Rejestracja: sob 13:32, 25 gru 2010
Imię: Jędrek
gadu: 7765035
Lokalizacja: Łódź

Post autor: JDK »

Termostat kupił mi kolega który ma zakład mechaniki pojazdowej ;) 30 złotych zapłaciłem. tu masz link do takiego samego jak ja zakładałem www.allegro.pl/termostat-vernet-fiat-pa ... 98435.html Wymiana kosztowała mnie tyle co poświęciłem czasu na to ;) Warto to samemu zrobić bo nie jest to skomplikowana czynność...


termostat marki VERNET
ODPOWIEDZ