Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawieszen

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
kupusso
Specjalista
Posty: 342
Rejestracja: ndz 19:25, 17 cze 2012
Imię: Paweł
gadu: 0
Lokalizacja: Silesia

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: kupusso »

Jeśli ktoś nie wie czy ma stabilizator, to wystarczy popatrzeć czy do górnej części kolumny amortyzatora jest przykręcony łącznik stabilizatora (srebrny element na zdjęciu), a w dolnej części ten pręt to wlaśnie stabilizator.

Obrazek
Awatar użytkownika
mija
Profesjonalista
Posty: 578
Rejestracja: czw 20:01, 06 wrz 2012
Imię: Michał
gadu: 0
Lokalizacja: EZG

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: mija »

strasznie zajechane masz te tarcze :(
Awatar użytkownika
rukh
Svejkova Gospoda
Posty: 979
Rejestracja: czw 15:33, 17 lut 2011
Imię: Sławek
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: rukh »

bart_tychy pisze:jak mam gumy na stabilizatorze to i chyba go mam :) ale nie wiem bo się nie znam


ja mam .... mechanika i się nie znam :D

kupusso pisze:Jeśli ktoś nie wie czy ma stabilizator, to wystarczy popatrzeć czy do górnej części kolumny amortyzatora jest przykręcony łącznik stabilizatora (srebrny element na zdjęciu), a w dolnej części ten pręt to wlaśnie stabilizator.


możesz ten "pręt zaznaczyć :?: bo nadal nie wiem ocb
Obrazek
i hear voices in my head but they speak russian
Awatar użytkownika
Forsaken
Klubowicz
Posty: 2685
Rejestracja: pn 22:54, 22 sie 2011
Imię: Piotrek
Lokalizacja: Brzezinka\Kraków

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: Forsaken »

rukh pisze:możesz ten "pręt zaznaczyć :?: bo nadal nie wiem ocb

Jak to nie widzisz? Na pierwszym planie masz pręt pionowo ustawiony przykręcony do amorka.
Obrazek
Awatar użytkownika
kupusso
Specjalista
Posty: 342
Rejestracja: ndz 19:25, 17 cze 2012
Imię: Paweł
gadu: 0
Lokalizacja: Silesia

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: kupusso »

mija pisze:strasznie zajechane masz te tarcze :(

Tzn?
Awatar użytkownika
Forsaken
Klubowicz
Posty: 2685
Rejestracja: pn 22:54, 22 sie 2011
Imię: Piotrek
Lokalizacja: Brzezinka\Kraków

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: Forsaken »

kupusso pisze:
mija pisze:strasznie zajechane masz te tarcze :(

Tzn?

To znaczy zużyte :-)
Obrazek
Awatar użytkownika
kupusso
Specjalista
Posty: 342
Rejestracja: ndz 19:25, 17 cze 2012
Imię: Paweł
gadu: 0
Lokalizacja: Silesia

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: kupusso »

Forsaken pisze:
kupusso pisze:
mija pisze:strasznie zajechane masz te tarcze :(

Tzn?

To znaczy zużyte :-)

Jakie zużycie? Na tarczy jest minimalny rant, a do wartości granicznej jeszcze dużo brakuje. Korozja? Tarcze są od nowości i mają 8 lat. Jak zauważyłeś to jest tarcza wentylowana więc po takim czasie w zakamarkach nie ma bata żeby się nie pojawiły produkty korozji. Część cierna, współpracująca z klockiem skorodowana, bo auto po myciu wstawiłem do garażu i spędził tam 4 dni więc wiadomo jak tarcza będzie wyglądała. Klocki? Też od nowości mają 3/4 "mięsa".
Jeszcze jakieś pytania, insynuacje tudzież wymysły ? :rotfl:
nevermind
Świeżak
Posty: 15
Rejestracja: śr 23:02, 30 sty 2013
Imię: Marcin
gadu: 0
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: nevermind »

To ile miś ma przejechane, że po 8 latach eksploatacji masz hamulce w takim stanie :shock: Ja jestem szczęśliwy jeżeli klocki w moich autach wytrzymują 2 lata.
Awatar użytkownika
kupusso
Specjalista
Posty: 342
Rejestracja: ndz 19:25, 17 cze 2012
Imię: Paweł
gadu: 0
Lokalizacja: Silesia

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: kupusso »

57tyś. Nowa tarcza ma grubość 22mm, wartość minimalna to 19mm, mierzyłem jesienią przy zmianie kól i wyszło 20,4mm czyli połowa tarczy :shock: (heble w Seacie)
Mam ciężką nogę i lubię szybko jeździć, ciągnąć obroty pod granice mocy maksymalnej, a mimo wszystko dam rade przyoszczędzić hamulce :lol:
Awatar użytkownika
Zwierzak
Maniak
Posty: 2014
Rejestracja: wt 17:01, 19 kwie 2011
gadu: 3771951
Lokalizacja: Inowrocław

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: Zwierzak »

Panowie, temat jest w dziale technicznym, więc proszę trzymać się tematu.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły
Awatar użytkownika
Forsaken
Klubowicz
Posty: 2685
Rejestracja: pn 22:54, 22 sie 2011
Imię: Piotrek
Lokalizacja: Brzezinka\Kraków

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: Forsaken »

kupusso pisze:Jakie zużycie? Na tarczy jest minimalny rant, a do wartości granicznej jeszcze dużo brakuje. Korozja? Tarcze są od nowości i mają 8 lat. Jak zauważyłeś to jest tarcza wentylowana więc po takim czasie w zakamarkach nie ma bata żeby się nie pojawiły produkty korozji. Część cierna, współpracująca z klockiem skorodowana, bo auto po myciu wstawiłem do garażu i spędził tam 4 dni więc wiadomo jak tarcza będzie wyglądała. Klocki? Też od nowości mają 3/4 "mięsa".
Jeszcze jakieś pytania, insynuacje tudzież wymysły ? :rotfl:


Wiem że mamy się trzymać tematu ale muszę odpisać w kwestii sprostowania. Ja nie wnikam czy masz tarcze zjechane czy nie-sam sobie to ocenisz. Wytłumaczyłam o co chodziło koleżance.
Obrazek
Awatar użytkownika
kupusso
Specjalista
Posty: 342
Rejestracja: ndz 19:25, 17 cze 2012
Imię: Paweł
gadu: 0
Lokalizacja: Silesia

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: kupusso »

:ok:
Awatar użytkownika
rukh
Svejkova Gospoda
Posty: 979
Rejestracja: czw 15:33, 17 lut 2011
Imię: Sławek
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: rukh »

Forsaken pisze:
rukh pisze:możesz ten "pręt zaznaczyć :?: bo nadal nie wiem ocb

Jak to nie widzisz? Na pierwszym planie masz pręt pionowo ustawiony przykręcony do amorka.


Pręt widzę ale też mało precyzyjnie pytanie zadało mnie się :D

Aby już dalej nie śmiecić mam łączniki stabilizatora więc resztę też muszę mieć :D
Obrazek
i hear voices in my head but they speak russian
Mr.Maya
Świeżak
Posty: 16
Rejestracja: sob 16:10, 13 kwie 2013
Imię: Krzysztof
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice/Zabrze

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: Mr.Maya »

Przeczytałem cały wątek i nikt jednoznacznie nie odpowiedział czy da się założyć stabilizator bez rozkręcania całego zawieszenia. Więc jak jest z jego założeniem ?
Awatar użytkownika
matyja
Wymiatacz
Posty: 856
Rejestracja: sob 17:54, 31 mar 2012
Imię: Mateusz
gadu: 0
Lokalizacja: Krzeszowice/Kraków

Re: Czy macie w swoich pandach stabilizator przedniego zawie

Post autor: matyja »

Nie da się - musisz ściągnąć przednią belkę.
moja Panda ==> KLIK
moja 307'mka ==> KLIK
moja SV'ka ==> KLIK
ODPOWIEDZ