Tzn wiesz, pasek rozrządu może ci stworzyć takie problemy, że będziesz musiał 2koła włożyć w auto ... Bo może ci cylindry itd... pokrzywić w momencie strzelania ... lepiej wymienić
ja w swojej pandzie musiałem przy 51tyś rozrząd wymienić rolka poszła, za pasek i rolkę zapłaciłem 560zł z robocizną w ASO. a pompę to tak wymieniać trzeba co drugą wymianę rozrządu.
ja dalem 550 za paski, napinacz, pompe, olej, wszystkie filtry, olej do skrzyni i uszczelniacze walka i pokrywy zaworow... swiece, kable i takie dypsy w tym byly...
Gizior pisze:Tzn wiesz, pasek rozrządu może ci stworzyć takie problemy, że będziesz musiał 2koła włożyć w auto ... Bo może ci cylindry itd... pokrzywić w momencie strzelania ... lepiej wymienić
Silniki bodajże do 2005 r są bezkolizyjne i nic się nie stanie przy zerwaniu paska. Po 2005 już niestety trzeba na pasek uważać Bezkolizyjne maja kwadratowy korek wlewu oleju kolizyjne chyba okrągły. Ja tak je rozróżniam
Ja właśnie kupiłem pasek Continental'a z napinaczem INA za 150 zł....
Domyślam się jednak, że cena wymiany pewnie będzie większa
Mam nadzieję, że pan znajomy mechanik da radę sobie z tym, ale jeśli ktoś zna kogoś solidnego i taniego od tych spraw na śląsku to chętnie poznam nowy adres
Jak sądzicie, czy wymieniać przy rozrządzie też pompę wody?? Auto ma co prawda 5 lat, ale tylko ponad 30tyś. km...
Natomiast w ASO powiedzieli, że zalecają wymianę, ale wiadomo ASO...
U nich nawet zamiennik tej pompy kosztuje 260 zł