codziennik
Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: codziennik
Ja też podlałem Pandzie, bo na shellu promocja, 5,34 l
I drugie auto też zalałem i do końca miesiąca już posucha :/ Nie no, źartuje
Tak poza tym stukneło dziś 65000 tysięcy w Pandzie i z tej okazji umyłem ostatni raz przed zimą 
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
Huczas pisze:czego używasz do uszczelek? spray czy sztyft jakiś?
na temat to dziś miałem urwanie łba w pracykolega miał wypadek samochodowy i jeszcze nie wrócił co niestety na mnie zsyła gromy
jakiś spray na bazie silikonu firmy "moje auto". zobaczymy jak się to sprawdzi - pierwszy raz bawię się w konserwację uszczelek.
co się stało koledze?
w moich okolicach też był wypadek w sobotę. 5 trupów. z czego 3 osoby poniżej 20lat.
http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/198 ... ,nie,zyja/
kobieta z artykułu która przeżyła wypadek zmarła w szpitalu.
- Huczas
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1995
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- skype: witkowski.007
- Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
- Kontakt:
Re: codziennik
koledze nic na szczęście wielkiego się nie stało, w volvo siedział jako pasażer, do tyłu się odchylił do dziecka, jego ojciec na hamulcu trzymał bo światło czerwone było i jak stali to z tyłu w nich wjechał jakimś dostawczym kierowca pijany prawie 2 promile. Poduchy wystrzeliły, jak mu zablokowało pasy to nie siedział i przez to ma żebra otłuczone no i w kołnierzu chodzi. w poniedziałek wraca do pracy 
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
hej.
spotkałem się właśnie z informacją iż silikon może uszkodzić lakier i blachy.
mogę sobie biedy narobić takim preparatem (wiadomo uszczelki stykają się z drzwiami) czy to tylko moje paranoje?
takie coś mam: http://www.autokosmetyki.pl/moje_auto_s ... ,p254.html (kupione za 10zł)
spotkałem się właśnie z informacją iż silikon może uszkodzić lakier i blachy.
mogę sobie biedy narobić takim preparatem (wiadomo uszczelki stykają się z drzwiami) czy to tylko moje paranoje?
takie coś mam: http://www.autokosmetyki.pl/moje_auto_s ... ,p254.html (kupione za 10zł)
- Vito
- Admin na emeryturze
- Posty: 4203
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Witek
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
- Kontakt:
Re: codziennik
te slikony nie zawierają kwasu octowego 
-
Deacon
- Admin na emeryturze
- Posty: 5199
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Radzionków
Re: codziennik
ale ten silikon do uszczelek a silikon do uszczelniania (ten w tubach/tubkach) to dwie rozne rzeczy
ten do uszczelek spokojnie mozesz stosowac, nic sie nie stanie 
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
widzę iż Vito wygrał o sekundy w konkursie na szybką odpowiedź. dzięki wielkie 
- Vito
- Admin na emeryturze
- Posty: 4203
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Witek
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
- Kontakt:
Re: codziennik
vito teraz szybko ogarnia forum
bo dziecko ma w szpitalu
ale spokojnie, jest już po operacji i jest dobrze ale strachu sie najadłem. Ogólnie to młody znosi zaistniała sytuacje lepiej niż Monika i ja 
-
Deacon
- Admin na emeryturze
- Posty: 5199
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Radzionków
Re: codziennik
bo tak jest zawsze, ze bardziej sa przerazeni rodzice niz dziecko
zycze Kamilowi szybkiego powrotu do zdrowia.
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
na co zachorowało dziecko Vita? nic nie wiem.
życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia.
życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia.
- jojo81
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 517
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- gadu: 5680922
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: codziennik
No dobra, też się dopiszę.
Skręciłem staw skokowy prawy (3raz w życiu ta sama noga) w sobotę robiąc porządki przy domu.
Na pogotowiu okazało się, że mam nieczytelną kartę chipową z NFZ.
Lekarz przepisał recepty 100% płatne. Dobrze, że za RTG, obsługę i gips nie musiałem płacić.
Jakby tego mało mam internet radiowy co lubi rozłączać, a siedząc w domu to mnie za niedługo coś trafi.
W NFZ 2 tygodnie czeka się na kartę, ale wydają zaświadczenie i oczywiście do lekarza bez druku RMUA się nie wybierać.
Dziękuję za uwagę.
Skręciłem staw skokowy prawy (3raz w życiu ta sama noga) w sobotę robiąc porządki przy domu.
Na pogotowiu okazało się, że mam nieczytelną kartę chipową z NFZ.
Lekarz przepisał recepty 100% płatne. Dobrze, że za RTG, obsługę i gips nie musiałem płacić.
Jakby tego mało mam internet radiowy co lubi rozłączać, a siedząc w domu to mnie za niedługo coś trafi.
W NFZ 2 tygodnie czeka się na kartę, ale wydają zaświadczenie i oczywiście do lekarza bez druku RMUA się nie wybierać.
Dziękuję za uwagę.
Wszystko zeszło na bok od kiedy jest Bartłomiej.
Było GP PB,Croma JTD,Bravo T-Jet
a została Panda 1,1 i wół roboczy Passat TDI ATJ
Było GP PB,Croma JTD,Bravo T-Jet
a została Panda 1,1 i wół roboczy Passat TDI ATJ
-
Deacon
- Admin na emeryturze
- Posty: 5199
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Radzionków
Re: codziennik
z karta mialem to samo
poszedlem do lekarza a tu zonk - nie dziala. pani sie mnie pyta czy mam cos jako dowod ubezpieczenia - odp. ze oczywiscie, przeciez zawsze nosze przy sobie ksiazeczke zdrowia i RMUA z ostatniego pol roku
na szczescie mnie przyjecli ale kazali RMUA doslac faxem.
na szczescie mnie przyjecli ale kazali RMUA doslac faxem.
- Huczas
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1995
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- skype: witkowski.007
- Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
- Kontakt:
Re: codziennik
no więc tak, młoda pojechała do domu w środę ja nie mogłem więc postanowione zostaję w stolicy.
koleżanka Michaliny napisała mi że do klubu jadą w sobotę, szybkie myślenie i już wielki spisek był - robię niespodziankę i spotkanie w sobotę w Toruńskiej Hipnozie(obecnie Revolucja).
Z kolegą wyjechaliśmy jego mondeo z warszawy o 18, o 20 byliśmy na miejscu. godzinka na kawę w macu i poszukiwanie klubu.
siedzimy już w środku i piję grzecznie piwko za bagatela 4zł! podziwiając naprawdę bardzo fajny klub i jeszcze fajniejsze panny...
Wchodzi Michalina - zaliczyła takiego zonka że przez 10min nie mogła uwierzyć co ja tam robię
no ale najfajniejszy(no może nie do końca) był niedzielny powrót...
Jedziemy sobie autostradą A2... Warlubie - Lubicz, niestety nie udał się nam dojechać... gdzieś za wisłą zgasło radio... potem opadły wszystkie wskazówki... aż w końcu świece nie dostawały prądu i staneliśmy :/
Na autostradzie tylko laweta, holowanie jest karalne - 250zł mandatem...
laweta do Torunia kosztowała 500zł(udało się dogadać bez vatu)
w niedziele znalezienie otwartego warsztatu graniczy z cudem... a jeszcze takiego z nowym alternatorem do mondeo to już naprawdę masakra ale nasz laweciarz dysponował warsztatem znajomego/znajomego/znajomego
który miał owy alternator...
dwie godziny później już było po wymianie i kolejnych 400zł.
Z całego czekania i emocji zgłodnieliśmy więc wpadliśmy do znajomych na kawę i lody dla poprawy humoru.
Polecam na przyszłość - kupcie sobie asistance na orlenie za 150zł - warto nie płacić 500 za transport z autostrady
koleżanka Michaliny napisała mi że do klubu jadą w sobotę, szybkie myślenie i już wielki spisek był - robię niespodziankę i spotkanie w sobotę w Toruńskiej Hipnozie(obecnie Revolucja).
Z kolegą wyjechaliśmy jego mondeo z warszawy o 18, o 20 byliśmy na miejscu. godzinka na kawę w macu i poszukiwanie klubu.
siedzimy już w środku i piję grzecznie piwko za bagatela 4zł! podziwiając naprawdę bardzo fajny klub i jeszcze fajniejsze panny...
Wchodzi Michalina - zaliczyła takiego zonka że przez 10min nie mogła uwierzyć co ja tam robię
no ale najfajniejszy(no może nie do końca) był niedzielny powrót...
Jedziemy sobie autostradą A2... Warlubie - Lubicz, niestety nie udał się nam dojechać... gdzieś za wisłą zgasło radio... potem opadły wszystkie wskazówki... aż w końcu świece nie dostawały prądu i staneliśmy :/
Na autostradzie tylko laweta, holowanie jest karalne - 250zł mandatem...
laweta do Torunia kosztowała 500zł(udało się dogadać bez vatu)
w niedziele znalezienie otwartego warsztatu graniczy z cudem... a jeszcze takiego z nowym alternatorem do mondeo to już naprawdę masakra ale nasz laweciarz dysponował warsztatem znajomego/znajomego/znajomego
dwie godziny później już było po wymianie i kolejnych 400zł.
Z całego czekania i emocji zgłodnieliśmy więc wpadliśmy do znajomych na kawę i lody dla poprawy humoru.
Polecam na przyszłość - kupcie sobie asistance na orlenie za 150zł - warto nie płacić 500 za transport z autostrady
- rukh
- Svejkova Gospoda
- Posty: 979
- Rejestracja: czw 15:33, 17 lut 2011
- Imię: Sławek
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: codziennik
no assistance dobra rzecz wiem z doswiadczenia panda ma stale w pakieci i juz sie raz przydalo 

i hear voices in my head but they speak russian
- Dreamcatcher
- Klubowicz
- Posty: 2050
- Rejestracja: śr 15:21, 06 kwie 2011
- Imię: ...
- gadu: 0
- Lokalizacja: Sanok
Re: codziennik
hej
muszę stwierdzić iż nie lubię do mechaniorów jeździć. zawsze ci coś znajdą dodatkowego.
dziś doprowadziłem do końca [w końcu] sprawę montażu światełek dziennych - w końcu świecą tak jak powinny. przy okazji machnąłem przegląd (od środy jeździłem bez ale dopiero dziś się czas znalazł by zrobić światełka).
no i przy okazji wyszło że chyba jednak uszczelnianie skrzyni (na półosi) nie poczeka jednak do wiosny gdyż postęp zawilgocenia był zauważalny. dodatkowo trzeba będzie podregulować ręczny i zbadać przyczynę nieświecenia przeciwmgielnego tylnego - 2 lata już bez jeżdżę. teraz mi uświadomiono iż lepiej to zrobić. te rzeczy mam nadzieję zrobią mi we czwartek. [a czeka mnie w tym tygodniu jeszcze ubezpieczenie autka
]. a na wiosnę do roboty będzie tłumik końcowy 
ps. kto się orientuje który bezpiecznik odpowiada za przeciwmgielne tylne światło?
muszę stwierdzić iż nie lubię do mechaniorów jeździć. zawsze ci coś znajdą dodatkowego.
dziś doprowadziłem do końca [w końcu] sprawę montażu światełek dziennych - w końcu świecą tak jak powinny. przy okazji machnąłem przegląd (od środy jeździłem bez ale dopiero dziś się czas znalazł by zrobić światełka).
no i przy okazji wyszło że chyba jednak uszczelnianie skrzyni (na półosi) nie poczeka jednak do wiosny gdyż postęp zawilgocenia był zauważalny. dodatkowo trzeba będzie podregulować ręczny i zbadać przyczynę nieświecenia przeciwmgielnego tylnego - 2 lata już bez jeżdżę. teraz mi uświadomiono iż lepiej to zrobić. te rzeczy mam nadzieję zrobią mi we czwartek. [a czeka mnie w tym tygodniu jeszcze ubezpieczenie autka
ps. kto się orientuje który bezpiecznik odpowiada za przeciwmgielne tylne światło?
