wypadki
Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo
- ma16
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1150
- Rejestracja: sob 12:38, 25 gru 2010
- Imię: Marek
- gadu: 6657256
- Lokalizacja: Kraków
no to widze ze masz szczescie...
co do wypadkow to ostatnioo mialem pecha jadac za kolega artuss7. wieczorem wybiegl pomiedzy nas pies... niestety nie bylo szans zareagować.... auto podskoczylo ale naszczescie nie rzucilo mnie mocno... piesek niestety nie mial tyle szczescia co ja.... pandzie nic sie nie stalo tylko jedna rysa na zderzaku...
co do wypadkow to ostatnioo mialem pecha jadac za kolega artuss7. wieczorem wybiegl pomiedzy nas pies... niestety nie bylo szans zareagować.... auto podskoczylo ale naszczescie nie rzucilo mnie mocno... piesek niestety nie mial tyle szczescia co ja.... pandzie nic sie nie stalo tylko jedna rysa na zderzaku...
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Apropo wypadków w sumie szczęśliwych to u mnie w TG był taki i bardzo szczęśliwie się zakończył.http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/5,93448,9888772,Niesamowite__Cale_auto_zmiazdzone__a_kierowcy_nic.html?i=0
- Worczynski
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1250
- Rejestracja: wt 9:28, 12 kwie 2011
- Imię: Paweł
- gadu: 0
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
- JaceK
- Klubowicz
- Posty: 1969
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Jacek
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Worczynski pisze:Apropo wypadków w sumie szczęśliwych to u mnie w TG był taki i bardzo szczęśliwie się zakończył.http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/5,93448,9888772,Niesamowite__Cale_auto_zmiazdzone__a_kierowcy_nic.html?i=0
Ładne aluski miał LOL
Z auta miazga a jednak miał gość szczęście.
- bartus2737
- Wymiatacz
- Posty: 1474
- Rejestracja: pt 21:00, 11 mar 2011
- gadu: 0
- Lokalizacja: Chełmce k. Kalisza
- Agent
- Wymiatacz
- Posty: 803
- Rejestracja: ndz 10:57, 18 wrz 2011
- Imię: Emil
- gadu: 6553887
- Lokalizacja: Giżycko / Olsztyn
- Kontakt:
Re: 2011.07.02 - wypadek
Dzisiaj jakiś spocik w Olsztynie był japońskiego padła, jakieś tam same stare hondy jechały, a ja za nimi akurat się toczyłem, bo zajmowali wszyscy oba pasy. No i tak się bawili, latali z pasa na pas slalomikiem, hamowali, przyspieszali no i nagle tylko widze przed sobą jebut, a tam del sol z crx-em się zderzyły przy takiej dynamicznej zmianie pasa. No myślałem, że umrę ze śmiechu, szkoda, że żaden na tym japońskim padle nie miał CB radia to bym im pojechał
A akurat obie fury były na blachach z Giża
A tak btw, to Panda przeszła pomyślnie test łosia przy ok. 90 km/h, spowodowany przez... łosia w corsie B, który przed samym skrzyżowaniem bez sygnalizowania, po prostu zjechał na mój pas, o włos nie uderzając mnie. Dobrze, że jako taki refleks mam, bo tak to bym pewnie na dachu przeleciał przez to skrzyżowanie, jakby mnie pacnął w lewy bok lub w tylne koło... W sumie codziennie mam przynajmniej jedna sytuacje, gdzie mógłbym walić dzwona i kosić hajs z ubezpieczalni, ale póki co szkoda mi auta, które było-nie było, jest mi niezbędne do życia
PS. Może by tak zmienić nazwę tego tematu na "Wypadki", wtedy każdy mógłby pisać o różnych ciekawych zdarzeniach drogowych, z którymi miał styczność?
A tak btw, to Panda przeszła pomyślnie test łosia przy ok. 90 km/h, spowodowany przez... łosia w corsie B, który przed samym skrzyżowaniem bez sygnalizowania, po prostu zjechał na mój pas, o włos nie uderzając mnie. Dobrze, że jako taki refleks mam, bo tak to bym pewnie na dachu przeleciał przez to skrzyżowanie, jakby mnie pacnął w lewy bok lub w tylne koło... W sumie codziennie mam przynajmniej jedna sytuacje, gdzie mógłbym walić dzwona i kosić hajs z ubezpieczalni, ale póki co szkoda mi auta, które było-nie było, jest mi niezbędne do życia
PS. Może by tak zmienić nazwę tego tematu na "Wypadki", wtedy każdy mógłby pisać o różnych ciekawych zdarzeniach drogowych, z którymi miał styczność?
Life is 2 short 2b slow...
- Huczas
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1995
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- skype: witkowski.007
- Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
- Kontakt:
Re: 2011.07.02 - wypadek
Prawda, będzie bardziej uniwersalnie
pod warunkiem że w wątku "codziennik" czy jakoś tak nie będzie to powielane 
- Agent
- Wymiatacz
- Posty: 803
- Rejestracja: ndz 10:57, 18 wrz 2011
- Imię: Emil
- gadu: 6553887
- Lokalizacja: Giżycko / Olsztyn
- Kontakt:
Re: wypadki
Life is 2 short 2b slow...
Re: wypadki
Agent pisze:Jednak Panda to mało bezpieczny pojazd...
http://www.sadistic.pl/rss/dabrowa-gorn ... 101012.htm
To nie tak do końca. Na tym odcinku drogi prędkości rozwijane przez kierowców to ~100 km/h. On pod prąd ujechał z 300 - 500 metrów, więc też miał spory kawałek do rozpędzenia się. Suma prędkości więc jest ogromna i to do tego zderzenie czołowe.
A tak swoją drogą, to jeździłem tamtędy od chyba 5 lat i nigdy nie przyszło mi do głowy, że tam można pod prąd wyjechać! To jest w końcu droga wojewódzka Katowice - Kraków i na prawdę ruch tam jest ogromny.
Seba222
-----------------------------
-----------------------------
- Agent
- Wymiatacz
- Posty: 803
- Rejestracja: ndz 10:57, 18 wrz 2011
- Imię: Emil
- gadu: 6553887
- Lokalizacja: Giżycko / Olsztyn
- Kontakt:
Re: wypadki
Miałem na myśli fakt, że kierowcy Citroena nic się nie stało, zaś kobieta z Pandy zginęła.
Life is 2 short 2b slow...
- ma16
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1150
- Rejestracja: sob 12:38, 25 gru 2010
- Imię: Marek
- gadu: 6657256
- Lokalizacja: Kraków
Re: wypadki
Agent porównaj sobie wagę pandy a wagę citroena oraz zobacz ile on ma przodu a ile panda. moge się założyć że nawet kierowca mercedesa klasy A by tego nie przeżył a jednak to mercedes ....
Prawdziwy zdrajca włoskiej marki Powraca !
Pełny MES. Osiowanie, błędy itp. Kontakt PW.
Pełny MES. Osiowanie, błędy itp. Kontakt PW.
Re: wypadki
ma16 pisze:Agent porównaj sobie wagę pandy a wagę citroena oraz zobacz ile on ma przodu a ile panda. moge się założyć że nawet kierowca mercedesa klasy A by tego nie przeżył a jednak to mercedes ....
Dokładnie tak. Dodatkowo, jeżeli Cytryna to był diesel, to należy brać pod uwagę masę samego silnika, czyli tak naprawdę część, która chroni kierowcę. W moim starym fordzie 1,8 TD sam silnik ważył pewnie z połowę Pandy
A tak poza tym, dawno temu znajomy jechał samochodem (o ile pamiętam Fiatem Sieną) a z naprzeciwka furmanka. Koń się spłoszył i wskoczył mu na maskę, a dyszlem przebił przednią szybę, tak, że dyszel zatrzymał się 20 cm przed nim. I tutaj on miał właśnie ten łut szczęścia.
Seba222
-----------------------------
-----------------------------

