Ostatnio z Pandą niewiele się działo bo na warsztat wjechał Czołguś.
Była zabawa w montaż wiązki do haka oraz tylnego przeciwmgłowego, bo - jak to w aucie z USA - go brakowało... I nie wiem, nie pytajcie jak to auto przeszło pierwszy przegląd w PL
Generalnie są cztery drogi, aby w tym aucie zrobić tylne przeciwmgłowe:
1. Wywalamy lewą żarówkę cofania, odcinamy kabel i wstawiamy czerwoną żarówkę w jej miejsce,
2. Wiercimy dziurę w odbłyśniku lewej lampy cofania i wstawiamy dodatkową, czerwoną żarówkę,
3. Dodajemy chamskie światło pod zderzak,
4. Kupujemy na aliexpress dedykowane LEDy, które zakłada się w miejsce odblasków w zderzaku (same też mają odblask, więc jest git).
Ci, którzy mnie znają, to już wiedzą, że nie wybieram najprostrzych rozwiązań, więc wybrałem opcję numer 4. Miałem o tyle łatwo, że dokładałem 13-pinowe gniazdo haka, więc i tak miałem już w nim sygnał do przeciwmgłowego (mniej kabli do przeciągania).
Po trzech dniach intensywnej walki - udało się!
IMG_20260819_122921556_HDR.jpg
Świecą zarówno światła w zderzaku, jak i w przyczepie.
Na włącznik nie znalazłem idealnego rozwiązania, więc jest taki brzydal dorobiony w desce:
IMG_20260819_150120600_HDR.jpg
Brzydal działa tak, jak nakazuje prawo - przeciwmgłowe załącza się tylko razem z pozycjami + wyłącznie na włączonym zapłonie/odpalonym silniku, a podświetlenie przycisku działa razem z lampą (jeśli przekaźnik nie załączy się lub nie będzie dochodził prąd do lampy - przycisk się nie podświetli).
Jutro Ford wyjeżdża z placu, żeby ustąpić miejsca Pandzie

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.