Zamarzające zamki

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

KrecikOwsik
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 21 lut 2017, 15:47
Imię: Mateusz
gadu: 0
Panda: ii
Lokalizacja: śląsk
Generacja: ...
Paliwo: inne

Zamarzające zamki

Post autor: KrecikOwsik »

Czy mieliście kiedykolwiek problem z zamarzniętymi zamkami? Moja Panda ma tylko zamek przy drzwiach kierowcy i w bagażniku. Przy obecnych temperaturach i wilgoci nie umiem się rano dostać do samochodu. Kluczyk po prostu nie wchodzi do zamka, albo nie wchodzi do końca, albo nie mogę go obrócić, bo wszystko jest zamarznięte.
Testowy
Bywalec
Posty: 171
Rejestracja: 11 sie 2012, 20:48
Imię: Mirek
gadu: 0
Panda: P2 1.2 8V 60KM Eco Dynamic / P3 1,2 8V 69KM Lounge
Lokalizacja: Poręba (SZA)
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Zamarzające zamki

Post autor: Testowy »

Może się tak zdarzyć, jeśli wewnątrz wkładki jest zgromadzony brud lub wilgoć, lub gdy masz uszkodzaoną osłonę wkładki. Metod na poradzenie sobie z problemem jest kilka. Gdy mnie się zdarzało mieć takie problemy, to radziłem sobie z nim poprzez użycie odmrażacza do zamków, lub gdy nie miałem go pod ręką, ogrzewałem grot kluczyka zapalniczką i próbowałem w ten sposób odmrozić wkładkę... Finalnie zamontowałem centralny zamek i w ten sposób definitywnie uporałem sie z problemem zamarzających wkładek.
Nowicjusz
Aktywny
Posty: 54
Rejestracja: 23 cze 2015, 15:02
Imię: Tomasz
gadu: 0
Panda: 1.2
Lokalizacja: Sosnowiec
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Zamarzające zamki

Post autor: Nowicjusz »

Ja używam najpierw odmrażacza. Czekam aż zamek jest sprawny. Później smaruję olejem do zamków. Można też nasmarować olejem silnikowym o małej lepkości np. 0w-40. Zamaczam klucz w oleju i wkładam do zamka - kilka razy. Wadą jest to , że przez pewien czas klucz będzie zaolejony i trzeba go wycierać. Zawsze to pomaga i zamek nie zamarza.
Awatar użytkownika
Pentium
Bywalec
Posty: 194
Rejestracja: 17 lip 2012, 19:56
Imię: Janek
gadu: 0
Panda: Actual 1.1 2007 Lougne 1.2 2014
Lokalizacja: Kępno
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Zamarzające zamki

Post autor: Pentium »

Jeszcze stara awaryjna metoda, gdy nie masz odmrażacza przy sobie, podgrzać koniec grotu kluczyka zapalniczką i szybko do zamka, wyciągnąć kluczyk znowu trochę podgrzać i do zamka. Po trzecim, czwartym podgrzaniu kluczyk przekaże swoje ciepło zamkowi, i można otworzyć. Ale po tym zaraz do sklepu, zakup smaru do zamków w aerozolu, są małe pojemniku z aplikatorami, wsuwasz rureczkę do zamka, wtryskujesz porcję oleju i zamek działa.
Ale najważniejsza jest profilaktyka, czyli jeszcze w październiku, listopadzie, smarowanie zamków olejem do zamków, uszczelek drzwi i bagażnika olejami silikonowymi lub wazeliną kosmetyczną i problem zamarzniętych zamków nie istnieje.
Przy myciu auta warto zakleić zamek kawałkiem taśmy izolacyjnej lub nawet plastra, nie dostaję się woda do środka.
Awatar użytkownika
Saba
Bywalec
Posty: 130
Rejestracja: 10 paź 2021, 19:13
Imię: Saba
gadu: 0
Panda: Panda 1,2 4x4 Climbing
Lokalizacja: Sikorówka
Generacja: ...
Paliwo: inne
Kontakt:

Re: Zamarzające zamki

Post autor: Saba »

Dodam jeszcze najszybszy sposób awaryjny na otwieranie zamarznięto auta, który używam przy domu. Do woreczka należy nalać gorącej wody i tak przygotowany zestaw przyłożyć do zamka - puszcza natychmiast. Do smarowania używam dwóch środków z aplikatorem. To wazelina w sprayu oraz preparat wielofunkcyjny CX-80 z molibdenem. Dorze zabezpieczony i potraktowany tymi specyfikami zamek nie marznie, a kluczyk nie brudzi. No i bardzo cenna jest powyższa uwaga Pentium z myjnią. Bo bez względu na jakość i ilość użytych smarów i olejów, jak wpompujesz lancą z myjni wodę do zamka, to i tak zamarznie. Nie ma cudów ;-)
ODPOWIEDZ