Mała aktualizacja

Bez zdjęcia zderzaka można się tam dostać, odkręć dwie śruby górne (torx 30) i wyciągnij dwa wtrzaski mocujące od góry zderzak, odchylisz go do przodu o kilka centymetrów. Jest tam szeroki na ok. 5 cm gumowy pas, dalej jest plastikowa ale miękka klapka, po odgięciu jej dojdziesz palcami do trzpienia od emblematu. Ale jak udało mi się "namacać" na trzpieniu nie ma nakrętki, tylko jest sprężysta blaszka, której w drugą stronę nie ściągniesz. O wiele łatwiej i precyzyjniej na zdjętym zderzaku, ale sam demontaż i montaż, to robota i czas, bez zdejmowania zderzaka możliwe, ale ciężko. Wybór należy do Ciebie.