Poprawiłem już .
Dla twojej wiedzy 1 mA słownie ( jeden miliamper)
A dokładnie jak ostatnio mierzyłem 1.5 mA słownie ( półtora miliampera)
Wystarczy?
Czy mam to jeszcze inaczej udowodnić?
Będę miał czas to zrobię pomiar i wrzucę na forum.
Myślę że pod koniec tygodnia znajde czas aby ci kolego pokazać .
Może dasz sobie spokój wtedy
Ale o co się spinasz, że błędnie napisałeś? Nie poprawiłeś do końca bo zamiast jednostki A masz V.
Po drugie daj sobie powiedzieć, że to wcale nie musi być tyle bo może być więcej. Policz sobie aku 44Ah podziel przez 15mA i wyjdzie Ci ile czasu musiało by auto stać żeby ten akumulator rozładować. Autor będzie niepotrzebnie kombinował, a problemem okaże się np. wadliwy akumulator.
Autorze sprawdź to ładowanie pod obciążeniem i po naładowaniu zobacz czy sytuacja się powtórzy.
adam1965 pisze:Jak golas to tak samo jak u mojej córki.
Nie musisz czekać tak długo.
Ja wyłącznik zamontowałem w klapce od bezpieczników.
Będę miał czas to wrzucę zdjęcie aby zaś następny mądrala nie powiedział że się nie da
Prosto od bezpiecznika radia.
Odcinając całkowicie zasilanie od radia za każdym razem trzeba będzie wszystko ustawiać na nowo (stacje, korektor itp.).
Strasznie siermiężne rozwiązanie. Dla mnie nieakceptowalne.
marian1981.02 pisze: Policz sobie aku 44Ah podziel przez 15mA i wyjdzie Ci ile czasu musiało by auto stać żeby ten akumulator rozładować. .
Jeżeli by przyjąć, że akumulator ma 80% sprawności to spokojnie powinien wytrzymać blisko 3 miesiące.
Siermiężne ale córka nie chce zmieniać radia.
Ma Auxa w nim i z niego korzysta.
W golasie są dwa głośniki więc o jakości nie ma mowy.
Znaleźć stacje której się słucha oprócz auxa zajmuje minutę max po odpaleniu silnika.
Oczywiście można inaczej czyli kupić radio nie Chińczyka i pobierać nie będzie.
W tym sam panel pobierał ok. 2 mA plus radio 2 mA.
Aku nowy.
Po dwóch tygodniach ciężko juz kręcił
Córce to problemu nie stwarza.
W Merivie mam radio JVC i pobór mam 2 mA na postoju.
Ok,ale jeżeli wyciągnęłem wszystkie bezpieczniki z główej rozdzielni pod maską po za tym odpowiadającym za zegar na desce rozdzielczej oraz odłączyłem wszystkie źródła zasilania, to czy jest możliwość zrobić coś jeszcze żeby sprawdzić co zwiększa mi ten pobór?
Sorry nie zauważyłem odpowiedzi na 2giej stronie tego postu.
Wiem tylko, że po przejechaniu 20km na następny dzień (ponad 12h) pokazało mi 12,85V. Pod obciążeniem niedawno było ok 13,8V, ale sprawdze dokładnie i napisze
No właśnie z tym wyłączaniem radia to co najmniej dziwny pomysł. I jeszcze co do tego poboru 2mA to ja myślę, że sam zegarek cyfrowy co tam jest więcej bierze.
Powtórzę raz jeszcze albo masz coś z ładowaniem albo akumulator wadliwy. Ale z tego co widzę to tą awarię miałeś tylko raz więc ja bym poczekał czy się powtórzy po kilku dniach postoju i wtedy podjął dalsze działania. Ładowanie sprawdź oczywiście na pierwszym miejscu pod obciążeniem.
Ładowanie pod obciążeniem 13,74V rewelacji nie ma ale po dłuższej jeździe ładuje aku do wymaganych 12,8.
Rozładowanie aku w tydzień zdażało sie już wczesniej, ale dopiero teraz miałem czas się tym zająć. Nie mniej nic więcej tu nie wymyślimy. Wymienie aku za jakiś czas i sprawdzę czy bedzie się to powtarzać.
Tak jak poleciłeś, wentylator na max i światła.
Podłączyłem radio stałe +12 z wyprowadzonego kabla i +12 po stacyjce z wentylatorów. Pobór na wyłaczonym ale wpiętym rediu spadł z 15mA do 7mA czyli do zaakceptowania
gregorjan pisze:Ok,ale jeżeli wyciągnęłem wszystkie bezpieczniki z główej rozdzielni pod maską po za tym odpowiadającym za zegar na desce rozdzielczej oraz odłączyłem wszystkie źródła zasilania, to czy jest możliwość zrobić coś jeszcze żeby sprawdzić co zwiększa mi ten pobór?
Może być jeszcze pobór przez alterantor i rozrusznik.
Odepnij do pomiaru jedno i potem drugie i zobaczysz.
Miałem kiedyś w Fiacie Seicento sytuacje po zakupie że padał akumulator. Kupiłem nowy, problem nie zniknął. Za każdym razem jak podjeżdżałem do mechanika ładowanie było w porządku. Nikt nie wiedział co jest grane. Za którymś razem wyszło że alternator nie ładuje. Okazało się że coś było uwalone w alternatorze / blokowało się i raz ładował, a raz nie. Więcej szczegółów nie pamietam, było to 10 lat temu.
Nie wiem co dolega Twojej Pandzie, napisałem to bo masz podobne objawy jak ja, wiem że mnie do strasznie wkurzało.