opadnięty reflektor

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Piorun
Świeżak
Posty: 22
Rejestracja: pt 16:51, 26 sty 2018
Imię: Jacek
gadu: 0
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

opadnięty reflektor

Post autor: Piorun »

Witajcie w Nowym Roku

Czy ktoś z Was spotkał się z problemem opadniętego reflektora? Podobno spada jakiś wodzik i snop światła skierowany jest ku dołowi oraz nie działa ustawianie reflektora. Chciałbym to naprawić ale robota pod blokiem, dlatego chciałbym wiedzieć czy to trudne do ogarnięcia i jak długo się z tym schodzi.
adam1965
Profesjonalista
Posty: 409
Rejestracja: pt 7:43, 29 wrz 2017
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Małopolska

Re: opadnięty reflektor

Post autor: adam1965 »

Można bez zdejmowania zderzaka ale można uszkodzić lakier na nim.
Lepiej zderzak zdjąć.
Najgorszy jest dostęp do śrubek mocujących zderzak do karoserii pod nadkolem plastikowym.
Trzeba je przed odkręceniem dobrze zmoczyć WD 40 ,najlepiej na dzień lub dwa przed robotą.
I to w sumie jedyna trudność przy tej robocie.

A w lampach zdarza się że spadają czasem z prowdników.
Może też być że pękło siedzenie na prowadniku i trzeba albo inną lampę albo części od lampy kupić.
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: opadnięty reflektor

Post autor: olo 1 »

Może silniczek padł.Spróbuj poruszać odbłyśnikiem- zdejmij osłonę plastikową i delikatnie ruszaj łapiąc nawet za cokół żarówki.Jeśli lata i stuka odbłyśnik to wypadł z regulacji , jeśli jest na sztywno próbuj regulować ręcznie.Wymiana silniczka czy kostek wiąże się z rozbiórką lampy.Rozbierałem swoje , ale nie pamiętam jak tam bebechy idą , do demontażu lamp odchylałem nadkole , zdejmowałem atrapę.Więcej gimnastyki lecz demontaż całkowity zderzaka odpadał.
Piorun
Świeżak
Posty: 22
Rejestracja: pt 16:51, 26 sty 2018
Imię: Jacek
gadu: 0
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Re: opadnięty reflektor

Post autor: Piorun »

Dzięki za wskazówki, temat chyba będzie musiał poczekać do wiosny na lepsze warunki pogodowe... Chyba że wcześniej uda mi się wynająć jakiś garaż, ale widzę że u mnie to towar deficytowy :( A tak go brakuje żeby na spokojnie coś porobić...
Na zagłuszenie wyrzutów sumienia, że tyle czasu będzie to musiało czekać wymienię w pandolocie aku, po 11 latach oryginał daje znaki zużycia.
adam1965
Profesjonalista
Posty: 409
Rejestracja: pt 7:43, 29 wrz 2017
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Małopolska

Re: opadnięty reflektor

Post autor: adam1965 »

11 lat to piękny wynik.
Piorun
Świeżak
Posty: 22
Rejestracja: pt 16:51, 26 sty 2018
Imię: Jacek
gadu: 0
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Re: opadnięty reflektor

Post autor: Piorun »

Jestem pozytywnie zaskoczony wynikiem, ale to chyba dlatego że praktycznie codziennie jeżdżone i to tak ok 70 km
adam1965
Profesjonalista
Posty: 409
Rejestracja: pt 7:43, 29 wrz 2017
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Małopolska

Re: opadnięty reflektor

Post autor: adam1965 »

A to na pewno jest tego przyczyna.
Plus sprawny altek i aku ciągle dobrze doładowany
ODPOWIEDZ