Witam,problem jak w temacie.
Podczas postoju na jałowym biegu,i puszczeniu sprzęgła słychać jakiś klekot z przodu.Jak powoli puszczam sprzegło to w pewnym momencie klekot przyśpiesza,po czym jak puszcze całkowicie to zwalnia i klekocze...czy to normalne i nie wpadło mi nigdy w ucho czy sprzęgło niedomaga?
Pandzia ma 127k km przebiegu.
PrzypusZCzam, ale tylko przypuszczam,że mogą to byc zawory do regulacji tak jak u mnie. Ja mam przy ruszaniu i jak np na 2 mam wysokie obroty to samo na 3 i 4
Sprzęgło do wymiany, a co za tym idzie łożysko albo docisk. Jeżeli ie ślizga Ci się sprzęgło, biegi nie hacza, to może być łożysko lub docisk. Wraz z upływem czasu zaczną się problemy. Nie ważne przebieg w pandzie, ważne jak było eksploatowane. Jazda w mieście skraca żywot sprzęgła. Jazda na wysokim biegu z mala prędkością obrotową również.
Sprzęgło sprzęgłem,lecz źródłem takiego terkotania są łożyska w skrzyni biegów.Często łożysko wałka sprzęgłowego-tworzywo.Jedź do dobrego mechanika niech osłucha skrzynię.
Miałem to samo. Wina łożyska oporowego. Niestety dużo roboty przy tym i zdecydowałem się na wymianę całego sprzęgła. Koszt jak wyżej ok 700zł. A przejechane mam tylko 20 tyś.
Na 90% lożysko oporowe - to takie male lozysko i niedrogie ...ale trzeba sciagac cala skrzynie biegów ...i faktycznie warto wtedy wymienic cale sprzeglo...
tek7 pisze:Na 90% lożysko oporowe - to takie male lozysko i niedrogie ...ale trzeba sciagac cala skrzynie biegów ...i faktycznie warto wtedy wymienic cale sprzeglo...
Dokładnie. Taki dźwięk w tej sytuacji to ewidentne łożysko oporowe sprzęgła. Wymień kompletne sprzęgło (z dociskiem i łożyskiem), a problem zniknie.