Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
- armin1986
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz 16:40, 19 lut 2017
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Witam zacnych forumowiczów,
Jestem nowy na forum, jednak ośmielę się od razu prosić o wsparcie. Od dłuższego czasu mam poważne problemy z moim Pandarghini. Moja wiedza silnikowa wymiękła, a co więcej, żaden specjalista nie wie jak skutecznie ugryźć temat, nakreślając tylko potencjalne punkty zapalne, które trzeba zweryfikować lub wymienić.
Silnik: 1.1, 40kW, 8V, 2005r., silnik w kondycji dobrej, przebieg 120kkm, nie katowany, zadbany, 1,5 roku temu gruntowny remont, wymienione wszystkie uszczelniacze olejowe, głowica planowana.
Specyfika problemu:
• Od jakiegoś czasu silnik pracuje nierówno na biegu jałowym, choć zjawisko to nie występuje zawsze. Lekkie skubanie jest wyczuwalne w kabinie a także zauważalne wzrokowo. Zaobserwowałem, że skubanie silnikiem nasila się podczas zatankowania baku do ¾ lub 1/1. W miarę obniżania poziomu paliwa problem z nierównym biegiem jałowym ustępuje (po uprzednim skasowaniu błędów ‘misfires_nr_cylindr,) aczkolwiek obserwacja nr 2 utrzymuje się cały czas (patrz poniżej)
• Silnik nie przyspiesza płynnie przy dużym obciążeniu (mocne naciśnięcie pedału przepustnicy) od niskich prędkościach obrotowych. Silnikiem skubie i „żabkuje” najczęściej na drugim i trzecim biegu podczas rozpędzania. Innymi słowy silnik mozolnie i nierówno zbiera się na obroty. Aby się rozpędzić muszę przyspieszać bardzo delikatnie. Zjawisko występuje zawsze, jestem w stanie wywołać go w każdej chwili.
Wykonane naprawy lub zauważone obserwacje:
• Wymiana świec zapłonowych
• Wymiana kabli wysokiego napięcia
• Wymienione wszystkie cewki zapłonowe
• Wymiana listwy wtryskowej wraz z wtryskiwaczami
• Zweryfikowane ciśnienie na listwie wtryskowej manometrem (wskazanie około 3,5 bara w różnych punktach pracy silnika).
• Błędy skasowane programem EcuScan. Błędy wynikały z gubienia zapłonów („misfires_cylinder#”, nr cylindrów zmieniały się – procedura kasowania była powtarzana kilkakrotnie).
• Po wymianie kabli i cewek nie zauważono przeskakiwania iskry bądź przebicia (zweryfikowano w ciemnym garażu po uprzednim popryskaniu wodą kabli i złączy konektorowych cewek)
• Nasilanie nierównej pracy silnika przy wysokich wskazaniach poziomu paliwa w baku spowodowało, że zweryfikowałem stan pompy paliwa (bez szlamu i zatkania smoku). Elektrozawór odprowadzający pary paliwa do dolotu wydaje się pracować dobrze (wykonany test EVAP programem Fiat EcuScan). Być może to odpowietrzenie baku? – jeździłem z otwartym korkiem paliwa, lecz problem się utrzymuje.
• Wykonałem test nastawnika biegu jałowego (Fiat EcuScan) - OK
• Podczas manualnego gwałtownego uchylania przepustnicy na lince, zauważyłem faktycznie że silnikiem jakby skubie (mozolnie zbiera się na obroty), a cała jednostka napędowa dziwnie „napina się” na lewej poduszce (pewnie jest już zużyta, choć zapewne zjawisko to do pewnego stopnia jest normalne).
• Wykluczam złe ustawienie rozrządu lub jego przeskoczenie, ponieważ silnik jest w stanie pracować równo na biegu jałowym i podczas różnych punktów pracy
• Silnik po nagrzaniu pracuje cicho, na zimnym lekko stukają zawory
• Silnik zapala bez problemu na zimno i gorąco
Diagnozy bądź sugestie specjalistów:
• Gniazda zaworowe za ciasne (nie bardzo rozumiem jednak merytorykę tej propozycji – jaki miała by wpływ na usterkę)
• Raczej wykluczane jest złe funkcjonowanie zaworu EVAP
• Czujniki podejrzane (MAP sensor, czujnik prędkości obrotowej wału wraz z czujnikiem fazy, czujnik położenia przepustnicy bądź nastawnik biegu jałowego) – jednym słowem istna loteria (program diagnostyczny nie zwrócił żadnego błędu z tym związanego
Zwracam się o pomoc i łaskawość forumowiczów, być może ktoś miał podobny problem bądź ma pomysł na rozwiązanie problemu.
Uprzejmie wszystkim dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Jestem nowy na forum, jednak ośmielę się od razu prosić o wsparcie. Od dłuższego czasu mam poważne problemy z moim Pandarghini. Moja wiedza silnikowa wymiękła, a co więcej, żaden specjalista nie wie jak skutecznie ugryźć temat, nakreślając tylko potencjalne punkty zapalne, które trzeba zweryfikować lub wymienić.
Silnik: 1.1, 40kW, 8V, 2005r., silnik w kondycji dobrej, przebieg 120kkm, nie katowany, zadbany, 1,5 roku temu gruntowny remont, wymienione wszystkie uszczelniacze olejowe, głowica planowana.
Specyfika problemu:
• Od jakiegoś czasu silnik pracuje nierówno na biegu jałowym, choć zjawisko to nie występuje zawsze. Lekkie skubanie jest wyczuwalne w kabinie a także zauważalne wzrokowo. Zaobserwowałem, że skubanie silnikiem nasila się podczas zatankowania baku do ¾ lub 1/1. W miarę obniżania poziomu paliwa problem z nierównym biegiem jałowym ustępuje (po uprzednim skasowaniu błędów ‘misfires_nr_cylindr,) aczkolwiek obserwacja nr 2 utrzymuje się cały czas (patrz poniżej)
• Silnik nie przyspiesza płynnie przy dużym obciążeniu (mocne naciśnięcie pedału przepustnicy) od niskich prędkościach obrotowych. Silnikiem skubie i „żabkuje” najczęściej na drugim i trzecim biegu podczas rozpędzania. Innymi słowy silnik mozolnie i nierówno zbiera się na obroty. Aby się rozpędzić muszę przyspieszać bardzo delikatnie. Zjawisko występuje zawsze, jestem w stanie wywołać go w każdej chwili.
Wykonane naprawy lub zauważone obserwacje:
• Wymiana świec zapłonowych
• Wymiana kabli wysokiego napięcia
• Wymienione wszystkie cewki zapłonowe
• Wymiana listwy wtryskowej wraz z wtryskiwaczami
• Zweryfikowane ciśnienie na listwie wtryskowej manometrem (wskazanie około 3,5 bara w różnych punktach pracy silnika).
• Błędy skasowane programem EcuScan. Błędy wynikały z gubienia zapłonów („misfires_cylinder#”, nr cylindrów zmieniały się – procedura kasowania była powtarzana kilkakrotnie).
• Po wymianie kabli i cewek nie zauważono przeskakiwania iskry bądź przebicia (zweryfikowano w ciemnym garażu po uprzednim popryskaniu wodą kabli i złączy konektorowych cewek)
• Nasilanie nierównej pracy silnika przy wysokich wskazaniach poziomu paliwa w baku spowodowało, że zweryfikowałem stan pompy paliwa (bez szlamu i zatkania smoku). Elektrozawór odprowadzający pary paliwa do dolotu wydaje się pracować dobrze (wykonany test EVAP programem Fiat EcuScan). Być może to odpowietrzenie baku? – jeździłem z otwartym korkiem paliwa, lecz problem się utrzymuje.
• Wykonałem test nastawnika biegu jałowego (Fiat EcuScan) - OK
• Podczas manualnego gwałtownego uchylania przepustnicy na lince, zauważyłem faktycznie że silnikiem jakby skubie (mozolnie zbiera się na obroty), a cała jednostka napędowa dziwnie „napina się” na lewej poduszce (pewnie jest już zużyta, choć zapewne zjawisko to do pewnego stopnia jest normalne).
• Wykluczam złe ustawienie rozrządu lub jego przeskoczenie, ponieważ silnik jest w stanie pracować równo na biegu jałowym i podczas różnych punktów pracy
• Silnik po nagrzaniu pracuje cicho, na zimnym lekko stukają zawory
• Silnik zapala bez problemu na zimno i gorąco
Diagnozy bądź sugestie specjalistów:
• Gniazda zaworowe za ciasne (nie bardzo rozumiem jednak merytorykę tej propozycji – jaki miała by wpływ na usterkę)
• Raczej wykluczane jest złe funkcjonowanie zaworu EVAP
• Czujniki podejrzane (MAP sensor, czujnik prędkości obrotowej wału wraz z czujnikiem fazy, czujnik położenia przepustnicy bądź nastawnik biegu jałowego) – jednym słowem istna loteria (program diagnostyczny nie zwrócił żadnego błędu z tym związanego
Zwracam się o pomoc i łaskawość forumowiczów, być może ktoś miał podobny problem bądź ma pomysł na rozwiązanie problemu.
Uprzejmie wszystkim dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
- Albercik
- Administrator
- Posty: 2701
- Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
- Imię: Tomasz
- gadu: 8520501
- skype: don_albertini
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Jest tylko jedna odpowiedź, wielokrotnie opisywana na forum, z doraźnie takimi objawami.
Filtr oparów paliwa.
Filtr oparów paliwa.
- armin1986
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz 16:40, 19 lut 2017
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Witam,
dziękuję bardzo za sugestię.
Gdzieś tam krążyłem wokół tego filtra. Na forum odnalazłem próby kombinowania z górnym kablem prowadzącym do przepustnicy. Sugerujesz wymianę całego pochłaniacza czy raczej jakieś rozwiązanie kombinowane (ucinanie i zatykanie górnego przewodu)?
Pozdrawiam serdecznie
dziękuję bardzo za sugestię.
Gdzieś tam krążyłem wokół tego filtra. Na forum odnalazłem próby kombinowania z górnym kablem prowadzącym do przepustnicy. Sugerujesz wymianę całego pochłaniacza czy raczej jakieś rozwiązanie kombinowane (ucinanie i zatykanie górnego przewodu)?
Pozdrawiam serdecznie
- Albercik
- Administrator
- Posty: 2701
- Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
- Imię: Tomasz
- gadu: 8520501
- skype: don_albertini
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Zadałeś to pytanie złej osobie. Ja uważam tak: tylko nowe i tylko oryginał. Żadnej druciarni.
-
Zygfryc
- Świeżak
- Posty: 13
- Rejestracja: pn 12:36, 28 lip 2014
- Imię: Mateusz
- gadu: 0
- Lokalizacja: Kraków
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Kolego na allegro jest pewnie użytkownik który sprzedaje nowe(leżaki magazynowe) wystarczy wpisać "filtr oparów paliwa", koszt 50zł.
- armin1986
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz 16:40, 19 lut 2017
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Dziękuje za szczerą odpowiedź ale jednocześnie za profesjonalizm #Albercik
Tak, znalazłem tą aukcję., dziękuję #Zygfryc.
Spróbuję rozpiąć filtr, sprawdzę jak zachowuje się silnik. Jeśli potwierdzę usterkę to przystąpię do naprawy. Dam znać.
Pozdrawiam
Tak, znalazłem tą aukcję., dziękuję #Zygfryc.
Spróbuję rozpiąć filtr, sprawdzę jak zachowuje się silnik. Jeśli potwierdzę usterkę to przystąpię do naprawy. Dam znać.
Pozdrawiam
- Albercik
- Administrator
- Posty: 2701
- Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
- Imię: Tomasz
- gadu: 8520501
- skype: don_albertini
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Co jak co, ale do Pandy można kupić większość części nowych i oryginalnych za śmieszne pieniądze w porównaniu z innymi markami, więc IMO warto położyć te parę groszy za oryginał, niż kupić zamiennik i nie móc spać po nocach w obawie, że ktoś, przechodząc obok z petem w łapie - wysadzi mi auto w powietrze.
- armin1986
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz 16:40, 19 lut 2017
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Zgadzam się. Ja również nie preferuję fuszerki, natomiast czasem z uwagi na brak czasu decyduję się na rozwiązania doraźne - tymczasowe.
Szperałem jeszcze przy wozie, nasunęło się pytanie: to faktycznie może być pochłaniacz, natomiast skąd pewność że to nie jest uszkodzony elektrozawór? Czy da się to jakoś zweryfikować?
Rozpinając wtyczkę zaworu dziwne ale nie zwrócił mi błędu. Na jałowym wyczuwalne były delikatne wibracje. Słychać tyrkotanie (z okolic przepustnicy).
Po demontażu osłony filtra, jest on w opłakanym stanie, cały ubłocony...szkoda gadać. Nie demontowałem dalej, choć korciło mnie zdemontowanie górnego przewodu i zaślepienie.
Szperałem jeszcze przy wozie, nasunęło się pytanie: to faktycznie może być pochłaniacz, natomiast skąd pewność że to nie jest uszkodzony elektrozawór? Czy da się to jakoś zweryfikować?
Rozpinając wtyczkę zaworu dziwne ale nie zwrócił mi błędu. Na jałowym wyczuwalne były delikatne wibracje. Słychać tyrkotanie (z okolic przepustnicy).
Po demontażu osłony filtra, jest on w opłakanym stanie, cały ubłocony...szkoda gadać. Nie demontowałem dalej, choć korciło mnie zdemontowanie górnego przewodu i zaślepienie.
- Albercik
- Administrator
- Posty: 2701
- Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
- Imię: Tomasz
- gadu: 8520501
- skype: don_albertini
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Jaki elektrozawór?
- armin1986
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz 16:40, 19 lut 2017
- Imię: Bartek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Elektrozawór EVAP - zawór regulujący przepływ par paliwa do układu dolotowego. On mnie jeszcze zastanawia czy może to on nie szwankuje.
-
arnold
- Wymiatacz
- Posty: 1380
- Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
- Imię: Arnold
- gadu: 0
- Lokalizacja: Gliwice
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
EVAP jeśli jest bez napięcia powinien być szczelnie zamknięty. Zawsze możesz w celach diagnostycznych zaślepić go po zdjęciu przewodu w komorze silnika.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
- Albercik
- Administrator
- Posty: 2701
- Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
- Imię: Tomasz
- gadu: 8520501
- skype: don_albertini
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Patrzyłem na schematy. Według elearna - ten zawór ma oznaczenie L010 i ma on tylko dwa przewody - sygnałowy z ECU i masę. Odpięcie wtyczki od niego nie wywali błędu na kompie, bo ECU nie ma komunikacji dwukierunkowej z zaworem.
-
arnold
- Wymiatacz
- Posty: 1380
- Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
- Imię: Arnold
- gadu: 0
- Lokalizacja: Gliwice
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
Wywala błąd, bo kiedyś wymusiłem i wydaje mi się że ma więcej przewodów.
- Albercik
- Administrator
- Posty: 2701
- Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
- Imię: Tomasz
- gadu: 8520501
- skype: don_albertini
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
jakem żyw - widzę wtyczkę od tego ustrojstwa i ma ona dwa piny. po dogłębnym przestudiowaniu tematu widzę, że zasilanie jest podane bezpośrednio ze skrzynki bezpieczników, a ECU daje masę.
-
arnold
- Wymiatacz
- Posty: 1380
- Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
- Imię: Arnold
- gadu: 0
- Lokalizacja: Gliwice
Re: Fiat Panda II - kompleksowy problem techniczny
I ECU widzi jeszcze jego pozycję, albo raczej założoną pozycję. Przerwa w obwodzie powoduje wywalenie błędu.
