Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo

Awatar użytkownika
Albercik
Administrator
Posty: 2699
Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
Imię: Tomasz
gadu: 0
skype: don_albertini
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Brak wspomagania, wstawić?

Post autor: Albercik »

Tomek, to Pandą da się jechać autostradą? ;)
Ostatnio zmieniony pn 19:29, 09 sty 2017 przez Pols, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Przeniesione z tematu "Brak wspomagania, wstawić?"
Mój passat na motostat.pl:Obrazek

Informacje, porady, części: 666-013-348

Zabawy z CAN'em: http://canbusfreaks.ovh/blog/" onclick="window.open(this.href);return false;
Halski
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: sob 14:50, 13 paź 2012
Imię: Rafał
gadu: 0
Lokalizacja: Łódź

Re: Brak wspomagania, wstawić?

Post autor: Halski »

Da się...
Obrazek
Awatar użytkownika
Albercik
Administrator
Posty: 2699
Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
Imię: Tomasz
gadu: 0
skype: don_albertini
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Brak wspomagania, wstawić?

Post autor: Albercik »

Ja swoją się boję jechać szybciej, jak 100 bo mam wrażenie, że zaraz odleci :mrgreen:
Mój passat na motostat.pl:Obrazek

Informacje, porady, części: 666-013-348

Zabawy z CAN'em: http://canbusfreaks.ovh/blog/" onclick="window.open(this.href);return false;
Halski
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: sob 14:50, 13 paź 2012
Imię: Rafał
gadu: 0
Lokalizacja: Łódź

Re: Brak wspomagania, wstawić?

Post autor: Halski »

To prawda, 160 km/h to nie jest prędkość przy której da się komfortowo podróżować pandą,bo przy tej szybkości to już zaczyna się walka z tym samochodem.
Myślę,że do 120 km/h to jest w miarę.
Awatar użytkownika
krupnik
Aktywny
Posty: 71
Rejestracja: wt 9:47, 15 lip 2014
Imię: robert
gadu: 0
Lokalizacja: łódź

Re: Brak wspomagania, wstawić?

Post autor: krupnik »

:ok: no no panie Rafale :policjant:
nie wiem,nie znam się,zarobiony jestem
Halski
Stały bywalec
Posty: 289
Rejestracja: sob 14:50, 13 paź 2012
Imię: Rafał
gadu: 0
Lokalizacja: Łódź

Re: Brak wspomagania, wstawić?

Post autor: Halski »

A...co tam...jak się bawić to się bawić...
guzik23
Bywalec
Posty: 181
Rejestracja: czw 15:57, 24 lut 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Kończyce

Re: Brak wspomagania, wstawić?

Post autor: guzik23 »

125-130km/h to max dla Pandy, to znaczy da się ciut szybciej ale nie jest to komfortowe... i nie ma tu znaczenia czy jest wspomaganie czy nie ma, przy tej prędkości i tak już nie działa.
Awatar użytkownika
morpheus1581
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1900
Rejestracja: ndz 20:56, 12 paź 2014
Imię: Marcin
gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: morpheus1581 »

Phiii... Ja smigalem 160 i jeszcze miałem luz pod pedalem.
Diesel to diesel
Moja Panda
http://forum.pandaclubpolska.org/viewto ... =45&t=9722" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
AdaMs
Moderator
Posty: 2235
Rejestracja: śr 11:34, 22 gru 2010
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: AdaMs »

Nie no, to ja licznikowe 170 miałem swoją i faktycznie nie było to najbardziej komfortowe :P

Ale 150 to nie jest jakaś straszna prędkość dla tego auta według mnie :D
Awatar użytkownika
Albercik
Administrator
Posty: 2699
Rejestracja: śr 20:57, 13 lip 2016
Imię: Tomasz
gadu: 0
skype: don_albertini
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: Albercik »

Ja nie wstawiam swoich "osiągów" bo... nie powaliło mnie na tyle, żeby robić zdjęcia licznika powyżej 50km/h :P :mlot:

Pandą max 130. Paszczakiem 227 wg licznika i jeszcze by poszedł trochę, ale za krótkie mamy autostrady w Polsce by zdążył się rozpędzić :P Wcześniej, firmową skodą superb 3.6 V6 docisnąłem do 241 i odpuściłem bo się zaczęło wszystko rozmazywać po bokach...
Mój passat na motostat.pl:Obrazek

Informacje, porady, części: 666-013-348

Zabawy z CAN'em: http://canbusfreaks.ovh/blog/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Forsaken
Klubowicz
Posty: 2685
Rejestracja: pn 22:54, 22 sie 2011
Imię: Piotrek
Lokalizacja: Brzezinka\Kraków

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: Forsaken »

Polecam pojeździć na oponach 195 ew 185 i zobaczycie, że 160 nie jest jakieś straszne. Te balony, które są montowane seryjnie chyba zaczynają pływać i faktycznie średnio pewnie się czułem. PIII jechałem kiedyś licznikowo 180 i też nie czułem się jakoś niepewnie. Oczywiście jechałem sam. Gdy jadę z żoną i dzieckiem to max 140 .
Obrazek
Awatar użytkownika
morpheus1581
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1900
Rejestracja: ndz 20:56, 12 paź 2014
Imię: Marcin
gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: morpheus1581 »

Taaaa. Opony są ważne. Ja nie mam jakichs tam szerokich bo standard 165/65 ale nieporównywalnie lepiej się jedzie niż na tych tragicznych 13 co miałem wcześniej. Wtedy rzeczywiście powyżej 120 myślałem ze odlece A teraz 160 i nie było źle
:gaz: :pandazwolnij: :policjant:
Moja Panda
http://forum.pandaclubpolska.org/viewto ... =45&t=9722" onclick="window.open(this.href);return false;
Dawidowski
Aktywny
Posty: 61
Rejestracja: czw 16:46, 22 paź 2015
Imię: Adrian
gadu: 0

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: Dawidowski »

Panda III 1.2 i tylko 175 na A4 z górki. Ogólnie mam wrażenie że poprzednia panda szła lepiej mimo silnika 1.1 .Potrafiła 180 z górki a na prostej 175 . Miała tylko 55 kucyków ale były zdrowsze. :D
..to jest Miś na miarę naszych możliwości...
Awatar użytkownika
Który
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: pn 18:11, 20 mar 2017
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: Który »

Pewnie dlatego, że miała mniejszą masę.
Machno
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: pn 20:32, 08 gru 2014
Imię: Adrian
gadu: 0
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Re: Największa prędkość z jaką kiedykolwiek się poruszałeś

Post autor: Machno »

Ja osiągnąłem 150 na czwórce z Opola do Katowic. Byłem bardzo zdziwiony, bo zrobiło się to jakoś tak mimowolnie. W kierunku Kraków-Katowice jest ciężej. Tam jakoś bardziej wieje. Dziś przy 130 było dość chwiejnie, a miesiąc wcześniej, właśnie przy tych 150, w ogóle nie odczułem prędkości. Nawet moja hamulcowa z fotela pasażera nie zareagowała, a to znaczy, że nie bujało ;)
ODPOWIEDZ