arnold pisze:Demontujesz nadkole, a jeden przewód łączy się trochę dalej pod gardzielą baku. Kup sobie opaski zaciskowe i filozofii nie ma szczególnie że masz część w ręku.
Właśnie z tym "jednym" dalej miałem największy problem. Za ch... nie mogłem go rozłączyć więc zostawiłem go i podmieniłem z nowym przewodem który był z nowym pochłaniaczem. Nie miałem pojęcia jak się rozłącza takie połączenie wciskowe... Ale ostatecznie filtr wymieniony. 3 śruby M10 zmienione na "nierdzewki" samozaciskowe, do tego 2 opaski samozaciskowe.
Faktycznie pod tą osłoną filtra było tyle błota że dałoby radę ulepić murzyńską chatę!
Mam podobny problem jutro jadę do elektryka żeby przejrzał rozrusznik i alternator bo coś szybko mi się aku. rozładowywuje. Zerknął by ktoś na filmik bo nagrałem z rannego odpalania czy to też możę być ten filter https://youtu.be/pRqBpOcZEe4
Sprawdź multimetrem jaki on ma pobór prądu na postoju.
Podłączasz multimetr nastawiony na pomiar natężenia na "A" szeregowo w "+". Zamykasz samochód (ryglujesz zamki) i patrzysz odczyt. Później na załączonym alarmie (o ile go masz) i odczyt. Powinno być max. 50mA.
Pamiętaj! Wszystkie odbiorniki, żarówki itp powinny być wyłączone (tak jak zostawiasz auto zaparkowane)!