Panowie i panie mam taki problem :p A mianowicie na zimnym silniku rano po całej nocy Panda po prostu nie chce odpalać. Przekręcam kluczyk pompa bije rozrusznik kreci ale nie chce załapać po jakimś czasie chwycie i od razu gaśnie i tak kilka razy jak już zapali to chodzi chwile i gaśnie. Dzisiaj już była masakra musiałem zapalać na kable. Dodam że panda z LPG sekwencja STAGE. Moje przypuszczenia: Pompa paliwa, czujnik położenia wału. Pomożecie?
Możesz spróbować zatankować do fulla i zaparkować tak żeby samochód jak najbardziej "pikował" przodem w dół (logika mi tak podpowiada przynajmniej), ew. spróbuj po nocy odpiąć przewód doprowadzający paliwo do silnika i zobacz czy od razu przy odpalaniu paliwo z wężyka lecieć będzie.
Zaleje mu całą komorę silnika. Paliwo wali jak głupie nawet jeśli pompa jest nie taka. Na forum jest już dużo o tym napisane. Mi pomogła wymiana pochłaniacza par paliwa i najbardziej stosowanie dodatków do paliwa stp, xeramics i K2. Zacząłbym od dodatków. A reszta opisana jest na forum.
Najlepiej zmierzyć ciśnienie paliwa jak człowiek. A nie namawiać ludzi do zdejmowania przewodów paliwowych. A tankowania do pełna i dodatku do czyszczenia nie zaszkodzi.
Ja bym się jeszcze na kolegi miejscu zastanowił nad sprawdzeniem stanu świec i przewodów zapłonowych. U mnie nie było problemów z odpalaniem (no może rano, ale bez dramatu za drogim razem i tak odpalał), ale dość nierówno silnik pracował, mechanicy mieli rożne pomysły (pompa, wtrysk, itp) okazało się że wymiana świec i przewodów rozwiązała cały problem.
Witajcie, wiem , że stary temat ale podłączę się. Rodzaj zalewanego paliwa ma bardzo duże znaczenie. Jeżeli jeździłeś na oparach, a potem zatankowałeś do pełna lub nie, być może że silnik zassał trochę syfu ze zbiornika. Miałem tak w punto II lub co też ma znaczenie zatankowane paliwo było złej jakości i też przez to wariuje przy odpalaniu.
Taki jest objaw przy jeździe na lpg,- przytkane wtryskiwacze- . Wlej do pełnego zbiornika preparat do czyszczenia wtryskiwaczy np. STP wyjeździj zbiornik i będzie lepiej.