Problem z odpalaniem rano
Re: Problem z odpalaniem rano
Problem z odpalaniem był, ale gdy jest więcej paliwa w baku to zapala normalnie, wiec wywnioskowałem ze to pochłaniacz. Zaślepiłem i przejażdżka próbna, zrzucać z trójki na luz auto gaśnie, raz na kilkanaście razy, raz schodzi do 900 obr a raz jakby na 500 i podskakuje wyżej lub zgaśnie ale zdarza się to jednak rzadko ale ewidentnie po zaślepienie pochłaniacza się to objawiło.
-
arnold
- Wymiatacz
- Posty: 1380
- Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
- Imię: Arnold
- gadu: 0
- Lokalizacja: Gliwice
Re: Problem z odpalaniem rano
Wydaje mi się że to tylko zbieg okoliczności. Obejrzyj czy coś nie naruszyłeś przy kolektorze gdy oglądałeś zawór.
Wysłane z mojego E2303
Wysłane z mojego E2303
- ania201225
- Miss
- Posty: 7
- Rejestracja: wt 6:06, 25 sie 2015
- Imię: Ania
- gadu: 7801296
- Lokalizacja: Pabianice
Re: Problem z odpalaniem rano
A ja bym na Twoim miejscu sprawdziła sterownik komputera czy działa poprawnie
bo miałam podobne objawy, po podłączeniu auta pod komputer nic nie wykazało, a cewki i inne rzeczy sprawne. Dopiero po sprawdzeniu komputera objawy ustały. Mojego akurat nie dało się naprawić i musiałam kupić nowy, ale są firmy, które regenerują sterowniki i przede wszystkim dokladnie je sprawdzają. Za sprawdzenie nic się nie płaci, tylko gdybyś wysyłał to przesyłka jest płatna, wiadomo.
Ostatnio zmieniony śr 19:37, 02 wrz 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Poprawiono polskie znaki. Pkt.11 Reg.Forum. Proszę zwracać uwagę na pisownię.
Powód: Poprawiono polskie znaki. Pkt.11 Reg.Forum. Proszę zwracać uwagę na pisownię.
Re: Problem z odpalaniem rano
Poprzedni właściciel zapewniał mnie, że wymieniał komputer (tzn ten sterownik) i akurat w to mu wierzę;)
Re: Problem z odpalaniem rano
Zapytam ponownie.
U mnie objawy niemal identyczne, na zimnym silniku ciężko mu odpalić, jak załapie to wrażenie jakby pracował nie na wszystkich cylindrach, po dodaniu gazu dławi go i gaśnie.
Filtr oparów wyeliminowany. Kiedyś już miałem z nim problemy, jednak po jego wyczyszczeniu założyłem plastikową osłonę nadkola, teraz jest czyściutki. Poza tym były nieco inne objawy (np. po kilkukrotnym przekręceniu stacyjki bez odpalania pompa paliwa zdołała podpompować paliwo i palił od strzała, teraz to nic nie daje).
W samochodzie instalacja sekwencyjna LPG. Czy niewyregulowane zawory mogą być przyczyną? Od jakiegoś czasu jeżdżę "dieslem" i nie mam kiedy się zabrać za regulację... co ewentualnie może być przyczyną? sama instalacja LPG wchodzi w grę? odpala się automatycznie na benzynie.
U mnie objawy niemal identyczne, na zimnym silniku ciężko mu odpalić, jak załapie to wrażenie jakby pracował nie na wszystkich cylindrach, po dodaniu gazu dławi go i gaśnie.
Filtr oparów wyeliminowany. Kiedyś już miałem z nim problemy, jednak po jego wyczyszczeniu założyłem plastikową osłonę nadkola, teraz jest czyściutki. Poza tym były nieco inne objawy (np. po kilkukrotnym przekręceniu stacyjki bez odpalania pompa paliwa zdołała podpompować paliwo i palił od strzała, teraz to nic nie daje).
W samochodzie instalacja sekwencyjna LPG. Czy niewyregulowane zawory mogą być przyczyną? Od jakiegoś czasu jeżdżę "dieslem" i nie mam kiedy się zabrać za regulację... co ewentualnie może być przyczyną? sama instalacja LPG wchodzi w grę? odpala się automatycznie na benzynie.
- bombel
- Maniak
- Posty: 1594
- Rejestracja: czw 16:50, 08 gru 2011
- Imię: Sebastian
- gadu: 1320359
- Lokalizacja: KCH
- Kontakt:
Re: Problem z odpalaniem rano
Ciężko wyczuć ten temat
, sam miałem się brać za odłączenie tego pochłaniacza oparów ale u mnie od jakiegoś czasu ustało to dławienie na zimnym i mam wrażenie że zapala prawie na dotyk (dziś rano tak miałem) że ledwo przekręciłem kluczyk a on już odpalił. Mam w baku ok 1/4 benzyny z STP (systematycznie ubywa), planuje wyjeździć to paliwo i zalać czystej benzyny bez dodatku - zobaczę co wtedy będzie się działo. Dalsza moja obserwacja prowadzi do następujących wniosków, mam instalacje LPG II gen, gdy kończę pracę silnika na LPG to:
Są dwa warianty:
1. jeżeli auto stoi dłużej powiedzmy koło 4h to odpala od strzała
2. jeżeli skończę pracę na LPG np. pod sklepem idę na zakupy to jak wracam trzeba go kręcić żeby odpalił, nie raz dopiero za drugim razem, jak odpali to obroty są mega niskie, trochę jakby nim szarpało plus świeci się check engine i kontrolka akum. (bardzo krótko) jak już wróci na normalne obroty wszystko znika
Byłem nie tak dawno na przeglądzie LPG i zwracałem serwisantowi na to uwagę ale oczywiście jak na złość w momencie przeglądu auto odpalało normalnie w miarę normalnie. Coś tam mówił że przy tej instalacji II gen może się zdarzać zjawisko zalewania i że trzeba będzie dłużej go kręcić no ale nie miałem czegoś takiego nigdy wcześniej, dodatkowo sprawdził tam jeszcze przy mnie jakiś zaworek i było wszystko oki. Świece mam wymienione i kable WN oczywiście też - zestaw ten co zawsze. Jedyna jeszcze opcja że mi świec nie wymienili a dali tylko nowe kable. Sam już nie wiem
, sam miałem się brać za odłączenie tego pochłaniacza oparów ale u mnie od jakiegoś czasu ustało to dławienie na zimnym i mam wrażenie że zapala prawie na dotyk (dziś rano tak miałem) że ledwo przekręciłem kluczyk a on już odpalił. Mam w baku ok 1/4 benzyny z STP (systematycznie ubywa), planuje wyjeździć to paliwo i zalać czystej benzyny bez dodatku - zobaczę co wtedy będzie się działo. Dalsza moja obserwacja prowadzi do następujących wniosków, mam instalacje LPG II gen, gdy kończę pracę silnika na LPG to:Są dwa warianty:
1. jeżeli auto stoi dłużej powiedzmy koło 4h to odpala od strzała
2. jeżeli skończę pracę na LPG np. pod sklepem idę na zakupy to jak wracam trzeba go kręcić żeby odpalił, nie raz dopiero za drugim razem, jak odpali to obroty są mega niskie, trochę jakby nim szarpało plus świeci się check engine i kontrolka akum. (bardzo krótko) jak już wróci na normalne obroty wszystko znika
Byłem nie tak dawno na przeglądzie LPG i zwracałem serwisantowi na to uwagę ale oczywiście jak na złość w momencie przeglądu auto odpalało normalnie w miarę normalnie. Coś tam mówił że przy tej instalacji II gen może się zdarzać zjawisko zalewania i że trzeba będzie dłużej go kręcić no ale nie miałem czegoś takiego nigdy wcześniej, dodatkowo sprawdził tam jeszcze przy mnie jakiś zaworek i było wszystko oki. Świece mam wymienione i kable WN oczywiście też - zestaw ten co zawsze. Jedyna jeszcze opcja że mi świec nie wymienili a dali tylko nowe kable. Sam już nie wiem
Re: Problem z odpalaniem rano
Ja wykombinowałem tak, ze w razie jak odcięcie pochłaniacza nie pomoże to mogę wrócić z nim do "stanu oryginalnego", sprawdź ten zaworek o którym pisał arnold, mi puszczał.
U mnie na razie rodzice jeżdżą autem i nie mówili, że zgasł, zapala normalnie, zastanawia mnie, czemu i ewentualnie na jakiej zasadzie silnik musi się przyzwyczaić do jazdy bez pochłaniacza.
bombel, masz trochę inną sytuacje, bo u mnie było tak, ze po nocy (bardzo długi postój) zapalała ciężko, ale jak stała pod sklepem czy tak jak piszesz 4 godz to bez problemu (wywnioskowałem, że to przez cofające się paliwo, co tłumaczy długi okres czasu)
Zajrzyj do tego pochłaniacza u mnie był tam taki syf, że wyniosłem za garaż 3 szufelki ziemi!!!
Dodatkowo u góry przy wchodzącym wężyku na zatrzask (czujnik?) i on jest cały brudny i luźny ...
U mnie na razie rodzice jeżdżą autem i nie mówili, że zgasł, zapala normalnie, zastanawia mnie, czemu i ewentualnie na jakiej zasadzie silnik musi się przyzwyczaić do jazdy bez pochłaniacza.
bombel, masz trochę inną sytuacje, bo u mnie było tak, ze po nocy (bardzo długi postój) zapalała ciężko, ale jak stała pod sklepem czy tak jak piszesz 4 godz to bez problemu (wywnioskowałem, że to przez cofające się paliwo, co tłumaczy długi okres czasu)
Zajrzyj do tego pochłaniacza u mnie był tam taki syf, że wyniosłem za garaż 3 szufelki ziemi!!!
Dodatkowo u góry przy wchodzącym wężyku na zatrzask (czujnik?) i on jest cały brudny i luźny ...
Ostatnio zmieniony czw 20:31, 03 wrz 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawiono pisownię i polskie znaki ! Naruszenie po raz kolejny pkt.11 Reg. Forum ! Proszę zwracać uwagę... bo będzie ostrzeżenie !!!
Powód: Poprawiono pisownię i polskie znaki ! Naruszenie po raz kolejny pkt.11 Reg. Forum ! Proszę zwracać uwagę... bo będzie ostrzeżenie !!!
- bombel
- Maniak
- Posty: 1594
- Rejestracja: czw 16:50, 08 gru 2011
- Imię: Sebastian
- gadu: 1320359
- Lokalizacja: KCH
- Kontakt:
Re: Problem z odpalaniem rano
Polo pisze:bombel, masz trochę inną sytuacje, bo u mnie było tak, że po nocy (bardzo długi postój) zapalała ciężko, ale jak stała pod sklepem czy tak jak piszesz 4 godz to bez problemu (wywnioskowałem, że to przez cofające się paliwo, co tłumaczy długi okres czasu)
Zajrzyj do tego pochłaniacza u mnie był tam taki syf, ze wyniosłem za garaż 3 szufelki ziemi!!!
Dodatkowo u góry przy wchodzącym wężyku na zatrzask (czujnik?) i on jest cały brudny i luźny ...
Masz rację, nasze "przypadki" troszkę się różnią, w sobotę jak będę miał ciut więcej wolnego czasu zaglądnę do tego pochłaniacza z tym że ja od nowości mam nadkola więc może aż tak wielkiego syfu tam nie będzie - chociaż kto wie
Re: Problem z odpalaniem rano
Wyeliminowałem pochłaniacz ale chyba to jednak on.
Po nalaniu paliwa do 3/4 zbiornika samochód pali od strzała.
Powiedzcie mi jedno, odpinam górny przewód pochłaniacza i szczelnie go zaślepiam. A co z otwartym wylotem z pochłaniacza? Zostawić otwarty czy też szczelnie zamknąć? Moja propozycja to puszczenie w dół kawałka wężyka i zostawienie go otwartego. Dobra?
Po nalaniu paliwa do 3/4 zbiornika samochód pali od strzała.
Powiedzcie mi jedno, odpinam górny przewód pochłaniacza i szczelnie go zaślepiam. A co z otwartym wylotem z pochłaniacza? Zostawić otwarty czy też szczelnie zamknąć? Moja propozycja to puszczenie w dół kawałka wężyka i zostawienie go otwartego. Dobra?
- Romix13
- Wesoły Tramdriver
- Posty: 4036
- Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
- Imię: Romek
- Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków
Re: Problem z odpalaniem rano
Wróć na 4tą stronę tego tematu i przeczytaj post rosomaka, napisał dokładnie jak to zrobić. Zamiast ciągnąć ten temat w nieskończoność niepotrzebnie tworząc kolejne strony wątku 
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
Re: Problem z odpalaniem rano
Zrobiłem tak jak na foto, zaślepienie w postaci wkręcenia śruby + zagięcie, ucięty przewód z pochłaniacza spuszczony w dół.
http://wstaw.org/m/2015/09/14/20150907_172350.jpg
Niestety... póki było 3/4 baku odpalał jak ta lala, teraz 1/2 i już czuję, że coraz gorzej.
Jakieś pomysły? Skoro przy 3/4 i więcej odpala a pochłaniacz odłączony to czego może być to objaw, pompa?
http://wstaw.org/m/2015/09/14/20150907_172350.jpg
Niestety... póki było 3/4 baku odpalał jak ta lala, teraz 1/2 i już czuję, że coraz gorzej.
Jakieś pomysły? Skoro przy 3/4 i więcej odpala a pochłaniacz odłączony to czego może być to objaw, pompa?
Re: Problem z odpalaniem rano
Pany ;D
Problem rozwiązany, jak mówiłem nie wiem co dokładnie jednak ...
Zawsze musi być jakieś ale.
Jak jeżdżą rodzice (dziadkowa jazda) to jest super, ale jak ja jadę gdzies dalej, silnik dobrze dostaje temperatury i czasem trochę agresywniej to po jakimś czasie na jałowym nie potrafi utrzymać obrotów i gaśnie, rzadko bo rzadko ale jednak.
Widzę to po wskazówce obrotomierza jak walczy, próbuje utrzymać aż opada na sam dół;./
Czy te sprecyzowane objawy stwierdzają jednoznacznie usterkę? może krokowy?
pochłaniacz zaślepiony, dolany STP, przepustnice czyściłem
Problem rozwiązany, jak mówiłem nie wiem co dokładnie jednak ...
Zawsze musi być jakieś ale.
Jak jeżdżą rodzice (dziadkowa jazda) to jest super, ale jak ja jadę gdzies dalej, silnik dobrze dostaje temperatury i czasem trochę agresywniej to po jakimś czasie na jałowym nie potrafi utrzymać obrotów i gaśnie, rzadko bo rzadko ale jednak.
Widzę to po wskazówce obrotomierza jak walczy, próbuje utrzymać aż opada na sam dół;./
Czy te sprecyzowane objawy stwierdzają jednoznacznie usterkę? może krokowy?
pochłaniacz zaślepiony, dolany STP, przepustnice czyściłem
Ostatnio zmieniony wt 17:08, 29 wrz 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Poprawiono drobne literówki, żeby mi to było ostatni raz ;) Pkt.11 Reg.Forum Panie :)
Powód: Poprawiono drobne literówki, żeby mi to było ostatni raz ;) Pkt.11 Reg.Forum Panie :)
- gregory1979
- Klubowicz
- Posty: 1075
- Rejestracja: śr 20:54, 04 sty 2012
- Imię: Grzegorz
- skype: gregory2551
- Lokalizacja: Środa Wlkp. PSR
Re: Problem z odpalaniem rano
Ostatnio znowu pojawiły się problemy z odpalaniem. W zasadzie odpalał dopiero za 3 - 4 razem. Nie pomagało nawet dolewanie STP
. Wyjeździłem paliwo do rezerwy i
Pb98. I teraz odpala od razu
. Tzw. "efekt starzenia się paliwa"
Tylko czy przez miesiąc potrafiłoby się paliwo zestarzeć ?
-
rosomak
- Bywalec
- Posty: 194
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Darek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Re: Problem z odpalaniem rano
gregory1979 pisze:Tzw. "efekt starzenia się paliwa"Tylko czy przez miesiąc potrafiłoby się paliwo zestarzeć ?
Tak ponieważ do paliwa jest dodawany etanol (ekologia
), który szybko odparowuje i obniża oktany. Właśnie dla tego pisałem żeby tankować częściej po parę litrów PB.Re: Problem z odpalaniem rano
Według mnie związane jest to ściśle z poziomem paliwa w zbiorniku. Paliwo "siedzi" w baku długo, ubywa go po troszku, potem zaczyna z trudem odpalać silnik. Zawsze problemy pojawiają się, gdy paliwa jest mniej niż 1/2 baku.
