Naprawiony wycięty katalizator. Nowy problem po...

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

doktor
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: pn 20:56, 30 gru 2013
Imię: karol
gadu: 0
Lokalizacja: slask

Re: Naprawiony wycięty katalizator. Nowy problem po...

Post autor: doktor »

Deacon pisze:
Ros0mak pisze:Włoży w wydech analizator i od razu zobaczy...


Miałem już różne samochody i nigdy nikt mi na przeglądzie analizy spalin nie robił :)

Byłem na jakiś 50ciu przeglądach na chyba 10 różnych stacjach i analizator spalin widziałem tylko raz, ale to było LPG które coś się nie spodobało facetowi. A tak to nigdy się o to nawet nie zająknął.
Ale wspawana rura zamiast kata raczej nie przejdzie, trzeba kupować takie puszki imitujące katalizator. Przymykają na to oko nawet jak wiedzą że jest pusta.
Awatar użytkownika
antidotum
Aktywny
Posty: 54
Rejestracja: ndz 12:20, 22 sty 2012
gadu: 0
Lokalizacja: Olkusz

Re: Naprawiony wycięty katalizator. Nowy problem po...

Post autor: antidotum »

6l /100km
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Naprawiony wycięty katalizator. Nowy problem po...

Post autor: olo 1 »


Już mi się nie chce tych idiotyzmów komentować. Jest dużo prostsze elektroniczne rozwiązanie (które sam proponowałem ponad cztery lata temu) opierające się na naklejce -identyfikatorze. Ale wracając do tematu, nie popieram demontażu kata świadomie, tym bardziej, że mocy taka operacja dzisiaj nie doda.Jeżeli diagnosta rzetelnie wykonuje swoje obowiązki to sprawdzi to co trzeba i odpowiednią decyzję podejmuje i o to nie ma co focha strzelać-taka jego praca. To w moim interesie jest jechać na okresowe badanie techniczne sprawnym pojazdem, usterki sprawdza się i usuwa przed badaniem.
ODPOWIEDZ