Gniazdko prądowe
-
arnold
- Wymiatacz
- Posty: 1380
- Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
- Imię: Arnold
- gadu: 0
- Lokalizacja: Gliwice
Re: Gniazdko prądowe
Jeśli w skrzynce bezpieczników jest gniazdo dla bezpiecznika z drugiego końca wiązki z wnętrza auta ( sprawdź czy to ten sam obwód) to wystarczy dorobić drugą nóżkę i podłączyć ja bezpośrednio do listwy z akumulatora w tej skrzynce.
Wysłane z mojego ST23i przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego ST23i przy użyciu Tapatalka
-
zibi63
- Stały bywalec
- Posty: 251
- Rejestracja: śr 19:58, 13 lis 2013
- Imię: Zbyszek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Horodło
Re: Gniazdko prądowe
Sory raxon, źle podałem. Górny rząd mini bezpieczników, ale piąta pozycja w lewo (lub piąta od prawej jak kto woli). Czyli z tego by wynikało iż w polskich wersjach zapalniczkę zabezpieczają mini, a u Ciebie wychodzi, że normalne.
-
raxon
- Świeżak
- Posty: 8
- Rejestracja: czw 22:27, 25 cze 2015
- Imię: Robert
- gadu: 0
- Lokalizacja: Milton Keynes
Re: Gniazdko prądowe
Czarną skrzynkę już mi przysłali więc teraz muszę zrobić tą zapalniczkę. Nie znam się na tym ale tak sobie wykombinowałem że powinno działać jeśli:
- Znajdę w kostce od zapalniczki masę i zostawię a drugi przewód przetnę i podciągnę plus np. Z wentylatora albo gdzieś z komory bezpieczników. Dobrze sobie to wykombinowałem ? Myślę, że jak podciągnę prąd od wentylatora to już będzie instalacja zabezpieczona bezpiecznikiem i z dymem nie puszcze samochodu.
- Znajdę w kostce od zapalniczki masę i zostawię a drugi przewód przetnę i podciągnę plus np. Z wentylatora albo gdzieś z komory bezpieczników. Dobrze sobie to wykombinowałem ? Myślę, że jak podciągnę prąd od wentylatora to już będzie instalacja zabezpieczona bezpiecznikiem i z dymem nie puszcze samochodu.
Ostatnio zmieniony śr 22:38, 01 lip 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawiono literówki.
Powód: Poprawiono literówki.
-
arnold
- Wymiatacz
- Posty: 1380
- Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
- Imię: Arnold
- gadu: 0
- Lokalizacja: Gliwice
Re: Gniazdko prądowe
Jedź z tym do elektryka i tyle. Raczej drugi koniec instalacji wychodzi w skrzynce w komorze.
-
raxon
- Świeżak
- Posty: 8
- Rejestracja: czw 22:27, 25 cze 2015
- Imię: Robert
- gadu: 0
- Lokalizacja: Milton Keynes
Re: Gniazdko prądowe
No właśnie niestety nie wychodzi bo tam gdzie ma byc bezpiecznik to nie ma pinu
Najgorsze że nawet nie wiem gdzie jest jakis elektryk bo krótko mieszkam w tym mieście gdzie mieszkam i tu mam problem
Re: Gniazdko prądowe
@raxon Poradziłeś sobie jakoś z tym?
Przebywam obecnie w Szkocji, kupiłem Pandę 1.1 Active 2006 r., potrzebna instalacja już była, jednak w samochodzie nie miałem gniazda 12V, pojechałem na szrot, wyciągnąłem z innej Pandy. Włożyłem bezpiecznik 20A w pozycję F85, zgodnie z instrukcją (rzuciło mi się w oczy, że nie ma prawego, metalowego pinu) następnie podpiąłem gniazdo 12V i za cholerę nie działa, co za ścierwo. Macie jakieś sprawdzone metody na gniazdo 12V?
Muszę kupić miernik i sprawdzić, czy jest prąd, bo możliwe, że ta przejściówka z funciaka zawodzi.


Przebywam obecnie w Szkocji, kupiłem Pandę 1.1 Active 2006 r., potrzebna instalacja już była, jednak w samochodzie nie miałem gniazda 12V, pojechałem na szrot, wyciągnąłem z innej Pandy. Włożyłem bezpiecznik 20A w pozycję F85, zgodnie z instrukcją (rzuciło mi się w oczy, że nie ma prawego, metalowego pinu) następnie podpiąłem gniazdo 12V i za cholerę nie działa, co za ścierwo. Macie jakieś sprawdzone metody na gniazdo 12V?
Muszę kupić miernik i sprawdzić, czy jest prąd, bo możliwe, że ta przejściówka z funciaka zawodzi.


-
raxon
- Świeżak
- Posty: 8
- Rejestracja: czw 22:27, 25 cze 2015
- Imię: Robert
- gadu: 0
- Lokalizacja: Milton Keynes
Re: Gniazdko prądowe
Właśnie przyszedł mi multimetr i się zabrałem za robotę i zapalniczka już działa. Wiem że profesjonalizmu i finezji w mojej pracy brak ale dla mnie najważniejsze że działa. Podpiąłem się pod wentylator który jest zabezpieczony bezpiecznikiem 30A więc nie stosowałem dodatkowych zabezpieczeń. Zrobiłem to tak. Miałem już oryginalną zapalniczkę z wtyczką bo sobie takową zakupiłem (to samo co u kolegi wyżej na zdjęciu). Zapalniczka ma 2 piny a wtyczka 3 kable więc wiadomo że tylko dwa służą do zasilania(te grubsze). Zewnętrzny grubszy okazał się masą więc go zostawiłem, a środkowy (niebieski na zdjęciu u kolei wyżej) miał być zasilającym więc go przeciąłem. Zasilanie jak już pisałem pochodzi od wentylatora. Wtyczka do niego znajduję się nad nogami kierowcy europejskiego, a tym samym nad nogami pasażera w wersji lewostronnego ruchu. trzeba dać głęboko nura i się znajdzie wtyczkę z 2 przewodami. Ponieważ trzeba być nie lada akrobatą żeby tam się z przewodem wbić to poruszałem kablem i się okazało że wychodzi po drugiej stronie w dużo lepszym miejscu. Odpiąłem wtyczkę i zasilanie było na niebieskim przewodzie więc go uciąłem(ale po drugiej stronie bo lepszy dostęp) i skręciłem z trzecim kablem który bez problemu przepchałem pod wykładziną i połączyłem z przewodem środkowym od kostki z zapalniczki. Oczywiście dodatkowy przewód zamocowałem tak żeby nigdzie nie wystawał nie dyndał no i nie robił naprężeń na połączeniu. Dla ułatwienia pracy zdemontowałem plastik ten duży między lewarkiem od biegów a podłogą no i jeden mniejszy tam gdzie jest filtr przeciwpyłkowy. Potrzebne narzędzia to klucze torx, imbusy i jakiś śrubokręt krzyżakowy, no i nuż i taśma izolacyjna. Jedyna wada to taka że zapalniczka działa wtedy, gdy działa wentylator ale u mnie na 1 biegu i tak zawsze działa i lekko sobie wieje
Godzinka bardzo powolnej pracy, a jakbym miał to robić drugi raz to 15 minut:)
Ostatnio zmieniony sob 14:39, 04 lip 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawiono drobne literówki.
Powód: Poprawiono drobne literówki.
-
zibi63
- Stały bywalec
- Posty: 251
- Rejestracja: śr 19:58, 13 lis 2013
- Imię: Zbyszek
- gadu: 0
- Lokalizacja: Horodło
Re: Gniazdko prądowe
Można było wziąć prąd ze skrzynki bezpieczników. Wtedy trzeba jednak przejść przez gródź. Nie wiem jak jest w wersji angielskiej ale w polskiej był taki otwór z gumową zaślepką. Bezpiecznik dokłada się w skrzynce węzła tablicy rozdzielczej (po lewej stronie kierowcy w "polskiej" wersji) wykorzystując jedno z wolnych gniazd bezpieczników. Roboty niedużo więcej i nie ma problemu, że wiatrak musi biegać na jedynce żeby gniazdo miało prąd.
