SnaXiK pisze:witam , jakim zalać olej po przejechaniu 60 tys. km jakie filtry itd ?
To dopiero po 60 olej wymieniasz pierwszy raz ? Napisz jaki masz silnik,będzie łatwiej.Jak widzisz zdania na temat lepkości są na forum podzielone(ja osobiście używam 5w/40,a mam setki tysięcy nalatane i jest ok.),filtry masz dwa rodzaje,musisz sam sprawdzić,jeden jest większy od drugiego,symbole bodajże 545/1 i 545/2 nie pamiętam dokładnie wiem,że do mnie idzie /2
Lać syntetyk 5W/40. A jaki co do marki to bardziej kwestia prywatnych opinii i sympatii. Jedni wolą Shalla,inni będą lać Mobila. Ja obecnie zstanawiam się nad czymś takim: http://oryginalneoleje.pl/produkt/12/27 ... 40-4l.html
Do benzyniaków sprzed 2011 roku w zupełności wystarcza półsyntetyk 10w40. Sprawdź, czym miałeś zalewano auto poprzednio. Jeśli 10w40 to nie ma potrzeby lać 5w40, a jeśli był lany 5w40 to pozostań przy takim. Było dużo o tym na forum. Generalnie nie ma czegoś takiego, jak określanie, że po takim a takim przebiegu należy zmienić olej na niższej klasy. Wyznacznikiem jest fakt, czy silnik bierze olej (przy czym zużycie 1 litra na 10 tkm nie jest na pewno jego braniem).60 tkm to mały przebieg.Silniki 1,1 i 1,2 mają minimalny przelot ok. 300 tkm.
Dlaczego Zbyszek piszesz że silniki na Pb sprzed 2011 to można zalewać półsyntetykiem? Nigdy nie słyszałem o czymś takim. Ja tam już Punto II FL z 2004 zalewałem syntetykiem.
Dlaczego? Ponieważ taki jest zalecany do silników 1,1 i 1,2 fire z 8 zaworami (co do głowic 16 zaworowych nie będę się wypowiadał). Dokładnie Selenia 20 K bodajże. Silniki bardzo proste, niewyżyłowane, nie mają szczególnych wymagań jeśli idzie o jakość oleju więc zadowalają się półsyntetykiem. W 2011 r. silnik 1.2 "dostał" nieco mocy (z 60 na 69KM - podkręcone obroty) plus weszła norma euro 5 i tutaj wymagania co do jakości oleju wzrosły. Zalecany jest 5w40 syntetyk klasy C3. Mówimy o tym co wymaga producent. Jeśli chcesz "dopieścić" auto , to możesz lać 5w40, nie powiedziałem że nie. Kwestia Twojego wyboru , no i oczywiście kosztów.
Teraz pytanie odnośnie przeglądu gazu. Udać się do speca ? czy nie jest to jakieś trudne i można samemu zrobić ? i co się robi podczas takiego przeglądu, filtr itd. ? proszę o odp.
Ostatnio zmieniony śr 20:20, 18 mar 2015 przez Romix13, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:Poprawiono literówkę.
Może za chwilę na mnie posypią się gromy,ale dawno przestałem płacić za tzw. markę kupuję oleje odpowiedniej klasy lepkości i zalewam(nie ukrywam,że w moim przypadku cena jest ważna).Do Pandy od początku zalewam 5w40 i po przebiegu 690000-tak,taki mam prawdziwy przebieg-nie widzę żadnej różnicy pomiędzy Mobilem,a olejem z marketu K2.Fakt,wymieniam co 10 tys.,ale wnętrze silnika,klawiatura,itp są czyściutkie.Przebiegi coraz większe pomiędzy wymianami zawdzięczamy lepszym materiałom i technologi w jakich się dzisiaj wykonuję silniki.Fakt,niektóre oleje posiadają dodatki uszlachetniające,inne może nie,ale wg.mnie działa tu bardziej efekt placebo.
Do kolegi pawel-t. Raz na początku eksploatacji zalałem liqui molly top tec 4100. Chciałem uciec od drogiej selenii. Niestety dla mnie nie był rewelacją. W porównaniu do selenii ubywało go trochę więcej . Poza tym, jak sam zauważyłeś to olej ten spełnia kilka specyfikacji fiata, co mnie trochę zastanowiło. Raczej się tego nie spotyka w innych olejach, przy specyfikacji C3. Po znalezieniu w necie ofert taniej selenii (na poziomie innych olejów tej klasy) powróciłem do niej. Oczywiście mówię w tej chwili o Pandzie z silnikiem benzynowym 69 KM, gdzie powinno się stosować olej klasy C3.
Panowie, Panda 1.1 2003, 92tys przejechane, nie mam bladego pojęcia jaki tam był olej lany, nie mam żadnej karteczki ani nic. Zawsze robił to warsztat, niestety zamknęli go a olej zaczyna robić się czorny jak szatan. Zamierzam wymienić olej z filtrami, pytanie - na jaki?
Moja fura jest koloru wody po ogórach, w środku nie skóra tylko brud na welurach. Mam cud miód radio, odpada przedni panel, karoserię w kropki i zderzaki porysane. Za to gdy nią sunę każda się do mnie wdzięczy, piszczy i jęczy kiedy wchodzę na ręcznym.