Nietypowy problem z rozruchem

Brak Ładowania, rozrusznik nie kręci .......

Moderatorzy: Camcioo, AdaMs

leszekr
Świeżak
Posty: 41
Rejestracja: czw 12:26, 06 lis 2014
Imię: Leszek
gadu: 0
Lokalizacja: Wlkp

Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: leszekr »

Panowie/Panie mam dosyć nietypowy problem z rozruchem w mojej Pandzie. Mianowicie po kilkugodzinnym postoju zdarza się że auto zaczyna normalnie (szybko) kręcić nagle rozrusznik zatrzymuje się (jakby coś go nagle zahamowało), kontrolki przygasają, licznik się resetuje. Dalej, ponownie przekręcam kluczyć i wszystko już jest ok, dodam że kreci szybko a silnik natychmiast zapala. Co gorsza nawet kiedy to zjawisko nie ma miejsca auto potrafi zapalić z takim metalowym stuknięciem i wszystko to ma miejsce tylko po wielogodzinnym postoju. Dziś rano kiedy chwycił mróz auto już nie odpaliło, zrobiło pół obrotu rozrusznikiem i to wszystko.
Wszystko z pozoru wygląda na rozładowany akumulator, ale ten jest w pełni naładowany.
Możecie mi coś poradzić?
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: arnold »

Klemy przeczyść i nasmaruj wazeliną. Sprawdź też mocowania przewodów. To jest pierwsze co mi przychodzi do głowy.
leszekr
Świeżak
Posty: 41
Rejestracja: czw 12:26, 06 lis 2014
Imię: Leszek
gadu: 0
Lokalizacja: Wlkp

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: leszekr »

arnold pisze:Klemy przeczyść i nasmaruj wazeliną. Sprawdź też mocowania przewodów. To jest pierwsze co mi przychodzi do głowy.


Kiedy podłączyłem aku z mojej drugiej Pandy(służbowej) ta unieruchomiona zapaliła natychmiast. Jeśli jutro sytuacja powtórzy się zrobie odwrotnie, podejrzany aku z mojej dam do służbowej. Jak ta również nie zapali sprawa będzie jasna, jeśli zapali.... hmmm gorsza sprawa. Czy to mozliwe aby aku pomimo naładowania(wg prostownika) może nie mieć siły obrócić rozrusznikiem?Podłączyłem go mimo wszystko pod prostownik na pół godziny i to już uruchomiło Pandę.
Które kable sugerujesz sprawdzić?
arnold
Wymiatacz
Posty: 1380
Rejestracja: sob 17:22, 16 sie 2014
Imię: Arnold
gadu: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: arnold »

Założyłes inny i automatycznie czyszczenie się wykonało bo starałeś warstwę brudu. Najgrubsze przewody. Objawy pasują do zanieczyszczonych luźnych klem.

Wysłane z mojego ST23i
Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: Romix13 »

leszekr pisze:Które kable sugerujesz sprawdzić?

Sprawdź też kabel masowy od akum.do podłużnicy pod podstawą akumulatora, może być przegnity w środku co się nagminnie zdarza w Pandach po kilku latach.
Jest to niewidoczne, dopiero jak nim poruszasz lub poszarpiesz to wyjdzie "szydło"...bo może się trzymać na kilku włoskach. Objawy zwykle są takie, że raz kręci normalnie a raz w ogóle.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
Awatar użytkownika
rosomak2
Aktywny
Posty: 95
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Janusz
gadu: 917996
Lokalizacja: Katowice

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: rosomak2 »

Leszek to wina Akumulatora ja mam 4 lata P III i już dwa aku wymieniłem takie badziewie robią:(!Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
przetwornica
Profesjonalista
Posty: 415
Rejestracja: ndz 14:01, 08 gru 2013
Imię: Marek
Lokalizacja: KMY (Siepraw)

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: przetwornica »

Ja bym się akumulatora nie czepiał, szczególnie jeśli w cztery lata był dwukrotnie wymieniany, to świadczy ewidentnie o jego niewłaściwej eksploatacji.
Niestety PIII ma zdecydowanie za duży pobór prądu na postoju i niskie napięcie ładowania, co przy eksploatacji na krótkich odcinkach skutkuje przedwczesnym zniszczeniem akumulatora - wada samochodu podczas projektowania!
Awatar użytkownika
Pentium
Bywalec
Posty: 194
Rejestracja: wt 19:56, 17 lip 2012
Imię: Janek
gadu: 0
Lokalizacja: Kępno

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: Pentium »

przetwornica pisze:Niestety PIII ma zdecydowanie za duży pobór prądu na postoju i niskie napięcie ładowania

Nie sądzę, aby napięcie ładowania w Pandzie III było za niskie, mierzyłem niedawno z ciekawości i uważam je za idealne:
- na wolnych obrotach: światła dzienne, wskaźniki - 14,02 V: światła mijania, pozycyjne, przeciwmgielne przednie i tylne - 13,98 V:
- ok. 2000 obr/min - wartości odpowiednio - 14,08 V i 14,05
Jak widać napięcie zmienia się minimalnie w zależności od obciążenia alternatora odbiornikami prądu i prędkości silnika, dzięki temu rzadkością jest wymiana spalonej żarówki, tak częsta w niektórych innych markach aut. Napięcie ładowania np. 14,5 V nie polepszy ładowania akumulatora, jedynie spowoduje znacznie krótszą żywotność żarówek.
Nie wiem, jaki jest pobór prądu na wyłączonym silniku, nie chcę odpinać akumulatora aby podpiąć w szereg miernik, bo szkoda mi ustawień radia i danych kompa pokładowego.
Bardzo podobne wartości napięcia ładowania mam w Pandzie II z 2008 r. o przebiegu 80 tys.km.
przetwornica pisze: wada samochodu podczas projektowania!

Alternator jest prawdopodobnie taki sam jak w Pandzie II z końca produkcji w silnikiem 1,2 69 KM oraz w Punto, Włosi stosują te same niektóre podzespoły w różnych modelach przez wiele lat.
Awatar użytkownika
przetwornica
Profesjonalista
Posty: 415
Rejestracja: ndz 14:01, 08 gru 2013
Imię: Marek
Lokalizacja: KMY (Siepraw)

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: przetwornica »

mierzyłem niedawno z ciekawości i uważam je za idealne

Polecam trochę doczytać o ładowaniu kwasowo-ołowiowych samochodowych akumulatorów rozruchowych :ok:
Takie napięcie, owszem jest idealne, ale w temperaturach 30...40'C, a nie w naszym klimacie.
Jak widać napięcie zmienia się minimalnie w zależności od obciążenia alternatora odbiornikami prądu i prędkości silnika, dzięki temu rzadkością jest wymiana spalonej żarówki, tak częsta w niektórych innych markach aut. Napięcie ładowania np. 14,5 V nie polepszy ładowania akumulatora, jedynie spowoduje znacznie krótszą żywotność żarówek.

Wprost przeciwnie, owszem - 14,5[V] jest dopuszczalne dopiero w temperaturach ujemnych, ale niewielki wzrost napięcia wpływa na znaczne zwiększenie prądu ładowania, a ma znikomy wpływ na żywotność żarówek.
W pandzie żarówki się nie palą, bo są sterowane tranzystorami MOS-FET, a przewody są cienkie jak na choince, co wielokrotnie ogranicza prąd włączenia a i napięcie pracy jest znacznie obniżone rezystancją instalacji.
W innych markach np. światła pozycyjne włączane są przekaźnikami elektromechanicznymi - bardziej strome impulsy.
Tak się składa, że w fiatach z silnikiem 1,3 MultiJet były regulatory 14,4[V], a żarówki też się jakoś nie palą, a za to nie ma problemu z niedoładowaniem akumulatora, nawet przy eksploatacji na krótkich odcinkach.
Alternator w pandzie II z końca produkcji z silnikiem 1.2 69 KM E5 jest taki sam, jak we wcześniejszych pandach i w punto II i FL, w pIII jest inny - często je wyciągam;)
Awatar użytkownika
simluczek
Świeżak
Posty: 23
Rejestracja: śr 22:43, 22 sty 2014
Imię: Łukasz
gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław/Konin

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: simluczek »

Witam,

wiem że trochę odkopuje temat, ale u ojca występuje takie metaliczne stuknięcie podczas rozruchu (jak było wspominane w pytaniu), ale tylko po dłuższym postoju, akurat teraz jak jest zimno. Natomiast jak już raz odpali to przy każdym następnym jest ok. Auto użytkowane obecnie sporadycznie. Jakaś podpowiedz co to może być? Przebieg tylko niecałe 16 tys.km.
Awatar użytkownika
AdaMs
Moderator
Posty: 2235
Rejestracja: śr 11:34, 22 gru 2010
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Nietypowy problem z rozruchem

Post autor: AdaMs »

U mnie było oddawane na gwarancji z tym dwa razy. Za każdym razem Panowie stwierdzali, że wszystko jest ok. Auto zapala, nic się złego nie dzieje (przebieg 33 tyś). Chyba bym się nie przejmował ;)
ODPOWIEDZ