Woda pod pandakiem

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: Romix13 »

hazi_k a gumy odpływowej pod podszybiem nie masz zatkanej, sprawdzałeś namacalnie ? ona jest nacięta i w niej często zbierają się paprochy i syf po deszczach, spróbuj palcem udrożnić ją 8) bo być może woda za wolno schodzi przez nią i włazi do środka między grodź.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
hazi_k
Specjalista
Posty: 379
Rejestracja: pn 20:28, 10 lut 2014
Imię: Krzysiek
gadu: 0
Lokalizacja: okolice Piły

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: hazi_k »

Gumy nie są zapchane podszybie czyste. Czyściłem je na samym początku jak zakupiłem Pandę i regularnie sprawdzam czy nie zbierają się tam paprochy. Dlatego tym bardziej dziwne jest dla mnie że woda wlewa się do środka.
Kolego Romix13 a czy u Ciebie to podszybie dolega idealnie na całej długości do szyby ponieważ u mnie jest luźne i upatruję w tym problem (brak kilku zatrzasków które mocują podszybie do szyby).
Awatar użytkownika
Pentium
Bywalec
Posty: 194
Rejestracja: wt 19:56, 17 lip 2012
Imię: Janek
gadu: 0
Lokalizacja: Kępno

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: Pentium »

Właśnie wróciłem z garażu, zdjąłem plastikowe podszybie aby sprawdzić dokładnie, choć u mnie w Pandolinie wody nie mam.
Podszybie leży idealnie na szybie, wszystkie łapki są całe i proste, zarówno te białe wpinane, jak i te dwa czarne na krańcach podszybia.
I taki stan podszybia wystarczy, minimalna ilość wody i tak dostanie się między szybę a podszybie i spokojnie sobie skapnie po krawędzi przegrody czołowej na której leży szyba. Ale gdy nie masz kilku łapek trzymających i podszybie "pieje" np. o 0,5 cm, to wtedy woda leje się ostro, teoretycznie powinna spłynąć do rynny przegrody czołowej, ale faktycznie krawędź blachy przegrody od prawej strony auta jest prawie nad prawym narożnikiem wlotu powietrza do nagrzewnicy. Gdy auto będzie stało przodem pod górkę, wtedy może już mocno lecieć do wlotu nagrzewnicy !!!
Ponieważ miałem zdjęte podszybie, to profilaktycznie zrobiłem pewne zabezpieczenie: z folii o grubości ok. 0,5 mm wyciąłem pasek długości 20 cm. szeroki na ok. 8 cm, który wsunąłem pod szybę na ok. 1 cm. (taka jest odległość od krawędzi szyby do linii kleju trzymającego szybę)
i przykleiłem go do blachy przegrody czołowej, na której leży szyba. Przykleiłem go klejem do szyb, można też użyć np. kleju tzw. montażowego typu "ośmiorniczka", mastyki, nie radzę używać silikonu !! Powstał w ten sposób tzw. okapnik, woda będzie skapywać w odległości ok. 4 cm. od wlotu powietrza i to już zabezpieczy przed jej wlaniem do nagrzewnicy.
Łapki do podszybia chyba tylko do dostania u Fiata, sprawdź w EPerze czy występuje i jaki ma numer.
hazi_k
Specjalista
Posty: 379
Rejestracja: pn 20:28, 10 lut 2014
Imię: Krzysiek
gadu: 0
Lokalizacja: okolice Piły

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: hazi_k »

Dzięki kolego za tak szeroką informację.
W takim razie przerobię to na twój wzór. Panda podczas obfitych opadów deszczu stała w taki sposób że prawa strona gdzie znajduję się otwór był w najniższym punkcie. Co mogło powodować że woda właśnie przez ten otwór się wlewała do środka. Co do tych łapek to będę szukał a w tym to jestem dobry bo posiadam już spory zasób serwisówek także myślę że i z tym dam radę.
Awatar użytkownika
Pentium
Bywalec
Posty: 194
Rejestracja: wt 19:56, 17 lip 2012
Imię: Janek
gadu: 0
Lokalizacja: Kępno

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: Pentium »

Łapki do podszybia mają symbol 71749907 SPINKA cena 4,62 zł szt.
hazi_k
Specjalista
Posty: 379
Rejestracja: pn 20:28, 10 lut 2014
Imię: Krzysiek
gadu: 0
Lokalizacja: okolice Piły

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: hazi_k »

No kolego :dzieki: :dzieki: :dzieki: chylę czoła :klaska:. Zaniemówiłem nie spodziewałem się tak szybkiego odzewu.
Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: Romix13 »

U mnie przylega idealnie, ale znam przypadki gdzie przy demontażu podszybia niektóre z tych łapek się ułamują ze starości.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
hazi_k
Specjalista
Posty: 379
Rejestracja: pn 20:28, 10 lut 2014
Imię: Krzysiek
gadu: 0
Lokalizacja: okolice Piły

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: hazi_k »

Ja osobiście podszybia nie demontowałem. Syf jaki tam miałem udało mi się wygarnąć zgrabnie palcami i przy użyciu wąskiej szczotki i odkurzacza. Także poprzedni właściciel musiał się tam dobierać. A wcześniej nie zauważyłem aby podszybie było luźne czy coś także może podczas ostatnich mrozów się wypaczyło czy jak. Znalazłem sklep z Poznania który sprzedaje te spinki jutro gościu ma mi wysłać zdjęcie spinki i dokładny rysunek gdzie ona przychodzi. Także mam nadzieje że wychodzę na prostą jeszcze tylko trochę wysuszyć wnętrze i można się później meblować w środku
hazi_k
Specjalista
Posty: 379
Rejestracja: pn 20:28, 10 lut 2014
Imię: Krzysiek
gadu: 0
Lokalizacja: okolice Piły

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: hazi_k »

Witam,
spinki zamówione, założone teraz tylko czas na montaż podszybia na auto z 13 spinek jakie powinny być brakowało 5 z czego jedna została wyrzeźbiona ze spinacza do ubrań. Na potwierdzenie przesyłam foto tej wyrzeźbionej "spinki". Jak złożę wszystko w całość to dam znać czy wszystko jest już :ok:

Obrazek
Awatar użytkownika
Romix13
Wesoły Tramdriver
Posty: 4036
Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
Imię: Romek
Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: Romix13 »

Hahaha poprzedni właściciel chyba rzeźbiarzem był :hahaha:
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW :)
Awatar użytkownika
olo 1
Maniak
Posty: 1773
Rejestracja: wt 21:38, 29 kwie 2014
Imię: Olek
gadu: 0
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: olo 1 »

Romix13 pisze:Hahaha poprzedni właściciel chyba rzeźbiarzem był :hahaha:

Oj tam,oj tam,sztuka ludowa w cenie jest :P
hazi_k
Specjalista
Posty: 379
Rejestracja: pn 20:28, 10 lut 2014
Imię: Krzysiek
gadu: 0
Lokalizacja: okolice Piły

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: hazi_k »

olo 1 pisze:
Romix13 pisze:Hahaha poprzedni właściciel chyba rzeźbiarzem był :hahaha:

Oj tam,oj tam,sztuka ludowa w cenie jest :P


Sądzę że dali to do warsztatu do wyczyszczenia a mechanik się "postarał" i przy ściągnięciu podszybia poniszczył część spinek a żeby później się jakoś trzymało to dał takie oto "patenty".

Był bym zapomniał, wielkie podziękowania za okazaną pomoc kolegom Pentium i Romix13 oraz ksys :brawo:
hazi_k
Specjalista
Posty: 379
Rejestracja: pn 20:28, 10 lut 2014
Imię: Krzysiek
gadu: 0
Lokalizacja: okolice Piły

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: hazi_k »

Witam,
Po roku od ostatniej akcji wraca problem mokrej wykładziny pod gumowymi dywanikami. Ty razem mokro jest tylko pod dywanikiem kierowcy reszta sucha choć dzisiaj i tak sprawdzę jeszcze raz ponieważ ostatnim czasie nie mam nic wolnego czasu bo jestem caly czas w pracy. Czy macie może koleżanki i koledzy jakiś pomysł którędy może się przedostawać woda do środka?
Awatar użytkownika
bunio14
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: pt 23:56, 11 mar 2011
Imię: Filip
Lokalizacja: Kraków

Re: Woda pod pandakiem

Post autor: bunio14 »

Hej,

A masz pewność, że to deszczówka a nie płyn chłodzący na przykład? Skoro teraz tylko pod nogami kierowcy się mokro robi?
Pozdrawiam,
Filip
ODPOWIEDZ