Ubytek płynu chłodniczego
- patryczeknet
- Profesjonalista
- Posty: 448
- Rejestracja: sob 16:10, 10 sie 2013
- Imię: Patryk
- gadu: 652697
- tlen: 508-201-559
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Przydadzą się porady gdyż mam to samo. Jak uda mi się ogarnąć temat co u mnie jest nie tak to również podzielę się moją sytuacją.
mipan masz jakieś namiary na ten czarny korek? Tak na szybko wpisałem w allegro i widzę same niebieskie.
mipan masz jakieś namiary na ten czarny korek? Tak na szybko wpisałem w allegro i widzę same niebieskie.
- mipan
- Aktywny
- Posty: 91
- Rejestracja: pt 17:47, 24 maja 2013
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ubytek płynu chłodniczego
patryczeknet pisze:Przydadzą się porady gdyż mam to samo. Jak uda mi się ogarnąć temat co u mnie jest nie tak to również podzielę się moją sytuacją.
mipan masz jakieś namiary na ten czarny korek? Tak na szybko wpisałem w allegro i widzę same niebieskie.
Po prostu - zajrzałem do najbliższego serwisu Fiata (sklep przy serwisie) i poprosiłem o korek do zbiorniczka wyrównawczego płynu.
Dostałem ten czarny. Zdziwiłem się, ale usłyszałem, że taki jest dobry i to się potwierdziło.
Kosztował około 30 zł, więc warto spróbować jeśli istnieje podejrzenie co do tego starego.
- Dorian1.1
- Wieczny Szperacz
- Posty: 1892
- Rejestracja: ndz 21:59, 09 wrz 2012
- Imię: Dorian
- gadu: 1978034
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Odp: Ubytek płynu chłodniczego
Jeśli korek puszczał to raz ma on o-ring z tego co pamiętam koszt to 2zl. A dwa jesli puszczal zawór bezpieczeństwa znaczy coś z chlodzeniem /przegrzewaniem silnika jest nie halo.
wysłane z mobilnego Tapciaka
wysłane z mobilnego Tapciaka
Za kierownicą Pandy życie staje sie piekniejsze:-)
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
- mipan
- Aktywny
- Posty: 91
- Rejestracja: pt 17:47, 24 maja 2013
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Możliwe, że wystarczyło zmienić o-ring, choć z moich oględzin wynika, że niekoniecznie oznaczałoby to sukces. Możliwa jest jeszcze lekka deformacja gardzieli zbiornika wyrównawczego i wówczas o-ring nie pomoże.
Z tego być może powodu nowy (czarny) korek nie ma żadnego o-ringu, tylko zwykłą uszczelkę w korpusie, jednak o większej szerokości, co w moim przekonaniu jest bardziej wiarygodne.
Z tego być może powodu nowy (czarny) korek nie ma żadnego o-ringu, tylko zwykłą uszczelkę w korpusie, jednak o większej szerokości, co w moim przekonaniu jest bardziej wiarygodne.
- Dorian1.1
- Wieczny Szperacz
- Posty: 1892
- Rejestracja: ndz 21:59, 09 wrz 2012
- Imię: Dorian
- gadu: 1978034
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Odp: Ubytek płynu chłodniczego
Nie widziałem Twojego zbiorniczka aczkolwiek taka awaria jest prawie niemożliwa. Mimo wszystko suwmiarka w dłoń 30sekund i wiadomo czy ma ona miejsce.
wysłane z mobilnego Tapciaka
wysłane z mobilnego Tapciaka
Za kierownicą Pandy życie staje sie piekniejsze:-)
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
- mipan
- Aktywny
- Posty: 91
- Rejestracja: pt 17:47, 24 maja 2013
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Nie ma co wdawać się w naukową analizę konstrukcji tego korka (który wymieniłem na nowy), ale jak wspomniałem, z całą pewnością był nieszczelny. Patrząc na niego od środka -nie wiedziałem, czy głównym uszczelnieniem jest ten o-ring, który wchodzi do szyjki zbiorniczka, czy płaska uszczelka w korpusie, która wydawała się nieco wgnieciona.
- patryczeknet
- Profesjonalista
- Posty: 448
- Rejestracja: sob 16:10, 10 sie 2013
- Imię: Patryk
- gadu: 652697
- tlen: 508-201-559
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Dziś przyszedł dzień na sprawdzenie mojego przypadku i Hmmm sam nie wiem, liczę na waszą pomoc.
Dziś było tak:


Stał przez 1,5h na zapalonym silniku i żadnej kropelki nie upuścił.
Ciepło jak w saunie
W sumie chodzi mi tylko o to że jakieś 2-3 miesiące temu dolewałem płynu chłodniczego i znów to samo 
Cieszyłbym się bardziej jak by nie uciekał ten płyn. Płynu jest równo albo odrobinę mniej niż minimum w zbiorniczku. I jeszcze dodam że mam ten zbiorniczek z długą szyjką a nie taką owalną bańkę.
Nagrzewnica sprawdzona cieplutka, nie przecieka. Z tego co zauważyłem to śrubki od dokręcanie nagrzewnicy są jak nowe to nie wiem czy ktoś tam już coś nie ruszał.
Chłodnica elegancka bez żadnej rdzy więc sam nie wiem co może być nie tak.
Myślę nad pomysłem zmiany tego korka jak mówi mipan. W sumie z tych wszystkich rzeczy co mówiliście że może być nie tak to wychodzi tylko wymiana korka. Od tego zacznę i zobaczę czy pomoże chyba że jeszcze ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?
Dziś było tak:


Stał przez 1,5h na zapalonym silniku i żadnej kropelki nie upuścił.
Ciepło jak w saunie
Cieszyłbym się bardziej jak by nie uciekał ten płyn. Płynu jest równo albo odrobinę mniej niż minimum w zbiorniczku. I jeszcze dodam że mam ten zbiorniczek z długą szyjką a nie taką owalną bańkę.
Nagrzewnica sprawdzona cieplutka, nie przecieka. Z tego co zauważyłem to śrubki od dokręcanie nagrzewnicy są jak nowe to nie wiem czy ktoś tam już coś nie ruszał.
Chłodnica elegancka bez żadnej rdzy więc sam nie wiem co może być nie tak.
Myślę nad pomysłem zmiany tego korka jak mówi mipan. W sumie z tych wszystkich rzeczy co mówiliście że może być nie tak to wychodzi tylko wymiana korka. Od tego zacznę i zobaczę czy pomoże chyba że jeszcze ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?
- Dorian1.1
- Wieczny Szperacz
- Posty: 1892
- Rejestracja: ndz 21:59, 09 wrz 2012
- Imię: Dorian
- gadu: 1978034
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Odp: Ubytek płynu chłodniczego
Niedawno spotkalem sie z przypadkiem w mojej pandzie z reszta ze waz pekl a plyn uciekal dopiero na wysokich obrotach i nie zdarzylo nic skapac bo gorocy parowal odrazu.
wysłane z mobilnego Tapciaka
wysłane z mobilnego Tapciaka
Za kierownicą Pandy życie staje sie piekniejsze:-)
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
Niebiesko-biały znikający punkt... Spokojnie to tylko ja i moja Pandzia:-)
http://www.facebook.com/PandapoBydgosku" onclick="window.open(this.href);return false; Zapraszam
MES, ELM, KKL i wiedza zawsze pod ręką jesteś w Bdg kontaktuj się
- patryczeknet
- Profesjonalista
- Posty: 448
- Rejestracja: sob 16:10, 10 sie 2013
- Imię: Patryk
- gadu: 652697
- tlen: 508-201-559
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Mam pytanko go kolegi mipan o ten korek. Wczoraj zacząłem dalszą walkę z płynem do chłodnicy.
Odpaliłem auto włączyłem ogrzewanie na full i odkręciłam korek do chłodnicy i jak mi ciśnienie wywaliło to mało co mi korek z ręki nie wyleciał.
Przez 1-2 sekundy zrobiła się piana w zbiorniku i opadła. Po czasie gdy samochód porządnie się nagrzał płyn podskoczył niemalże do poziomu MAX a w stanie spoczynku wskazuje MIN.
Chciałem dolać płynu ale jak się rozgrzeje to płyn wzrasta prawie do kreski MAX, więc płyny się nie doleje.
Przed chwilą sprawdziłem i znów auto zimne i płyn znów wskazuje kreskę MIN
Wychodzi na to że Korek jest walnięty?
Odpaliłem auto włączyłem ogrzewanie na full i odkręciłam korek do chłodnicy i jak mi ciśnienie wywaliło to mało co mi korek z ręki nie wyleciał.
Przez 1-2 sekundy zrobiła się piana w zbiorniku i opadła. Po czasie gdy samochód porządnie się nagrzał płyn podskoczył niemalże do poziomu MAX a w stanie spoczynku wskazuje MIN.
Chciałem dolać płynu ale jak się rozgrzeje to płyn wzrasta prawie do kreski MAX, więc płyny się nie doleje.
Przed chwilą sprawdziłem i znów auto zimne i płyn znów wskazuje kreskę MIN
Wychodzi na to że Korek jest walnięty?
- mipan
- Aktywny
- Posty: 91
- Rejestracja: pt 17:47, 24 maja 2013
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ubytek płynu chłodniczego
patryczeknet pisze:Mam pytanko go kolegi mipan o ten korek. Wczoraj zacząłem dalszą walkę z płynem do chłodnicy.
Odpaliłem auto włączyłem ogrzewanie na full i odkręciłam korek do chłodnicy i jak mi ciśnienie wywaliło to mało co mi korek z ręki nie wyleciał.
Przez 1-2 sekundy zrobiła się piana w zbiorniku i opadła. Po czasie gdy samochód porządnie się nagrzał płyn podskoczył niemalże do poziomu MAX a w stanie spoczynku wskazuje MIN.
Chciałem dolać płynu ale jak się rozgrzeje to płyn wzrasta prawie do kreski MAX, więc płyny się nie doleje.
Przed chwilą sprawdziłem i znów auto zimne i płyn znów wskazuje kreskę MIN
Wychodzi na to że Korek jest walnięty?
Wygląda, że raczej jest on dobry. Niestety nie potrafię ocenić wyników tego eksperymentu, bo nigdy nie odkręcałem korka na pracującym silniku. Może oceniłby to ktoś, kto zna dobrze działanie całego układu chłodzenia.
Ja sprawdzałem tylko różnice poziomu płynu pomiędzy stanem zimnego i nagrzanego silnika, ale zawsze przy zakręconym korku.
Przy dobrym (nowym) korku wychodziło mi około 0,6 Max na zimnym i pełny Max na rozgrzanym. Na starym korku (który wyrzuciłem), różnica ta była dwukrotnie mniejsza.
- moszczu
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1709
- Rejestracja: wt 22:04, 22 mar 2011
- Imię: Michał
- gadu: 5748023
- Lokalizacja: Głowno
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Patryk a może poszła Ci UPG i poprostu spala płyn?
Re: Ubytek płynu chłodniczego
a jak z korkiem od chlodnicy? mi ubywa ale starsznie malutko wiec a czasami wogole, ale korek to moge odkrecic jednym palcem... wiec korek mam napewno do wymiany:P a u ciebie jak z korkiem? a tak apropo posrawdzaj wlasnie wszytskie weze itp, na łączeniach i wogole:) czy nie ma jakis nalotow albo wlasnie malej dziurki gdzies:)
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Ja walczyłem długo z ubytkiem płynu. Czasami przez pół roku nie było problemu a innym razem dolewałem 0,5L na 1000km. Zmieniałem węże, uszczelnienia, pompę wody itp. W końcu jednak wyszło że to uszczelka pod głowicą. Po prostu mała szczelinka do 1 cylindra. I nie było u mnie "mleka" w oleju ani bąbelków w zbiorniku. Wiem że to skrajny przypadek ale po prostu chciałem wtrącić do dyskusji że i taka możliwość istnieje. Co więcej takie mikro nieszczelności nie są rzadkością. U mechanika stała Toyota Corolla z takim samym problemem.
- moszczu
- Klubowicz na emeryturze
- Posty: 1709
- Rejestracja: wt 22:04, 22 mar 2011
- Imię: Michał
- gadu: 5748023
- Lokalizacja: Głowno
Re: Ubytek płynu chłodniczego
Przeważnie łapie na pierwszym cylindrze.. Częsta przypadłość w tych silnikach, a to wszystko przez to, ze łapa silnika jest przykręcona do samej głowicy i dlatego tak się dzieje..
- mich43l
- Stały bywalec
- Posty: 289
- Rejestracja: pn 22:33, 03 gru 2012
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Ubytek płynu chłodniczego
może być tak że ucieka ci na połączeniach (trójniki) , może uciekać przez mikrouszkodzenia chłodnicy tego nie można zaobserwować gdyż płyn od razu wyparowuje..
co do upg okręć korek od płynu chłodzącego i włącz silnik zobacz czy masz bąbelki jeżeli nic nie będzie widać dodaj gazu (zachowaj szczególną ostrożność ) jeżeli bąbelków nie będzie to szukaj przyczyny tjw napisałem
co do upg okręć korek od płynu chłodzącego i włącz silnik zobacz czy masz bąbelki jeżeli nic nie będzie widać dodaj gazu (zachowaj szczególną ostrożność ) jeżeli bąbelków nie będzie to szukaj przyczyny tjw napisałem
ELM 327
Interfejs Tartarini
Interfejs Tartarini
