Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
-
wuja69
- Bywalec
- Posty: 179
- Rejestracja: ndz 8:24, 27 lis 2011
- Imię: Janusz
- gadu: 388664
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Już było na forum,ale jeszcze raz :
-podjedź pod jakiś podjazd ,tak by przód auta był maksymalnie wysoko
-odpowietrzasz przy chłodnicy
-odpowietrzasz przed nagrzewnicą
-obroty przy odpowietrzaniu pow.2000 (możesz sam je zapodać ciągnąć za linkę przy przepustnicy)
ja próbowałem parę razy zanim całe powietrze zeszło z nagrzewnicy.
-podjedź pod jakiś podjazd ,tak by przód auta był maksymalnie wysoko
-odpowietrzasz przy chłodnicy
-odpowietrzasz przed nagrzewnicą
-obroty przy odpowietrzaniu pow.2000 (możesz sam je zapodać ciągnąć za linkę przy przepustnicy)
ja próbowałem parę razy zanim całe powietrze zeszło z nagrzewnicy.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Dzięki jutro próbuję
Koniec z gilami w nosie 
"Tylko dwie rzeczy na świecie są nieskończone, wszechświat oraz głupota ludzka. Ale tej pierwszej nie jestem pewny."- Albert Einstein
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
"Tylko dwie rzeczy na świecie są nieskończone, wszechświat oraz głupota ludzka. Ale tej pierwszej nie jestem pewny."- Albert Einstein
- Romix13
- Wesoły Tramdriver
- Posty: 4036
- Rejestracja: ndz 19:48, 17 lip 2011
- Imię: Romek
- Lokalizacja: [KRA] Przeginia D. / Kraków
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Po odpowietrzeniu sprawdź jeszcze raz poziom płynu i ewentualnie dopełnij do poziomu MAX.
Post zawiera lokowanie produktu oraz śladowe ilości popcornu
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
==► Mój PANDOLOT ◄==
Podłączenie pod FES'a, kasowanie błędów itd. Procedura Proxi (osiowanie) , PW
-
wuja69
- Bywalec
- Posty: 179
- Rejestracja: ndz 8:24, 27 lis 2011
- Imię: Janusz
- gadu: 388664
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
LEONE pisze::gra: Odpowietrzałem na górce. Jest lepiej ale sandałów nie pali.
Pojeździj trochę,potem jeszcze raz powtórz procedórę,jakiś pijany inżynier to wymyślił -odpowietrzanie Pandy.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Odpowietrzam i postęp jest niewyczuwalny lub ja go nie wyczuwam.
Lekko obawiam się zimy.
Myślę że trzeba jeszcze trochę popróbować gdyż na postoju przy pracującym silniku ciepełko szybko znika. Jak jadę jest lepiej. Może to normalne? 
Lekko obawiam się zimy. "Tylko dwie rzeczy na świecie są nieskończone, wszechświat oraz głupota ludzka. Ale tej pierwszej nie jestem pewny."- Albert Einstein
-
wuja69
- Bywalec
- Posty: 179
- Rejestracja: ndz 8:24, 27 lis 2011
- Imię: Janusz
- gadu: 388664
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
LEONE pisze:Odpowietrzam i postęp jest niewyczuwalny lub ja go nie wyczuwam.Lekko obawiam się zimy.
Myślę że trzeba jeszcze trochę popróbować gdyż na postoju przy pracującym silniku ciepełko szybko znika. Jak jadę jest lepiej. Może to normalne?
Nie ,to nie jest normalne,musi gorące powietrze być z nawiewów.
Niestety moja pomoc na odległość się kończy,trza by pomacać na żywo
- mija
- Profesjonalista
- Posty: 578
- Rejestracja: czw 20:01, 06 wrz 2012
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: EZG
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Leon ale może coś więcej opisz co było robione, a co nie? jaki przebieg? czy jest gaz etc.
Bo twój przypadek nie jest zbytnio opisane Pandy raczej nie najgorzej grzeją.
Bo twój przypadek nie jest zbytnio opisane Pandy raczej nie najgorzej grzeją.
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Problem zaczął się po wymianie termostatu. Teraz po wymianie temperatura wzrasta szybko i idealnie się utrzymuje na poziomie 90 stopni. Z ogrzewaniem jest tak jakby był zbyt mały przepływ cieczy przez nagrzewnicę. Jak chwilę silnik pochodzi na luzie to temperatura z nawiewu znacznie spada. Gdy silnik wejdzie na wyższe obroty w czasie jazdy to temperatura robi się wyższa. Odpowietrzałem cały układ kilka razy włącznie z odpowietrzaniem z autem stojącym na górce ale postępu nie ma. Mam drugą Pandę gdzie ogrzewanie jest Ok aż buty topi więc staram się wyrównać sprawność ogrzewania. Oba samochody mają silnik 1.1 i podobny przebieg ok 120 tyś. Może jest jakiś specjalny sposób odpowietrzenia nagrzewnicy.
"Tylko dwie rzeczy na świecie są nieskończone, wszechświat oraz głupota ludzka. Ale tej pierwszej nie jestem pewny."- Albert Einstein
- michalijegopanda
- Bywalec
- Posty: 140
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- gadu: 6581933
- Lokalizacja: Mikołajki
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Mi temp. cieczy też spada o 1-1,5 kreski widoczne. Termostat wymieniłem wraz z płynem chłodniczym, dolany mam na min. Założony nowy korek od zbiorniczka pł. chłodzącego i również nie pomogło. Ale ciepłe powietrze trzyma na każdym biegu wentylatora.
-
spatz
- Świeżak
- Posty: 24
- Rejestracja: ndz 19:13, 15 gru 2013
- Imię: spatz
- gadu: 0
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
może pompa wody nie-wyrabia
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Udało się !!!!!!
Nie wiem na czym sprawa polega ale grzeje jak należy. Po ostatnim zmarznięciu wkurzyłem się i zacząłem ściskać węże od ogrzewania przy wejściu do ściany grodziowej. Ściskałem je w sposób podobny do dojenia krowy tzn. całą dłonią. Dojenie z cycków krowich znam z telewizji więc wyglądało to podobnie. Niezależnie od poprawności dojenia ogrzewanie ruszyło i wszystko jest ok. Na chodzącym silniku po nagrzaniu ściskałem oba przewody na zmianę.
Teraz ogrzewanie buty wygina 
"Tylko dwie rzeczy na świecie są nieskończone, wszechświat oraz głupota ludzka. Ale tej pierwszej nie jestem pewny."- Albert Einstein
- mija
- Profesjonalista
- Posty: 578
- Rejestracja: czw 20:01, 06 wrz 2012
- Imię: Michał
- gadu: 0
- Lokalizacja: EZG
Re: Moje boje z układem chłodzenia/ogrzewaniem
Czyli miałeś bańkę powietrza, powietrze potrafi nieźle przytkać to samo potrafi być w CO.
Ważne, że się udało
Ważne, że się udało
