Koniec produkcji punto - i co dalej z Fiatem?

Tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo

Deacon
Admin na emeryturze
Posty: 5199
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Imię: Michał
Panda: Ford Fiesta Mk7 1.6 Motorsport
Lokalizacja: Radzionków
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Koniec produkcji punto - i co dalej z Fiatem?

Post autor: Deacon »

Pracowałem w firmie z grupy Fiata. Pracowałem z kolesiami, którzy jeździli na szkolenia do Włoch - jeździli szkolić Włochów bo sobie nie dawali rady. Włoch za taką kasę jaką dostają w Tychach to by rano do roboty nie wstał :) Dlatego koszty produkcji są tam takie wysokie.
Awatar użytkownika
Forsaken
Klubowicz
Posty: 2685
Rejestracja: 22 sie 2011, 22:54
Imię: Piotrek
Panda: PIII 1.2 8V Lounge 2012
Lokalizacja: Brzezinka\Kraków
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Koniec produkcji punto - i co dalej z Fiatem?

Post autor: Forsaken »

Mówi się że północne Włochy są pracowite a południe to nieroby.
A ja powiem że i północ i południe to nieroby. Mam doświadczenie z nie jedną włoską firmą z północy kraju z sektora przemysłowego i czasem 2 tyg o maila się doprosić nie mogę.
Zastanawiam się jak oni w ogóle funkcjonują. I dziwi mnie to że tak na dobrą sprawę biedy nie klepią.
Może do Niemców nam daleko ale w porównaniu z nimi jesteśmy jak roboty :-)
A tutaj news z fejsa:
http://moto.pl/MotoPL/1,88389,15103343, ... BoxMotoTxt" onclick="window.open(this.href);return false;
Coś tam o Pandzie piszą ale mało konkretów...
Obrazek
doktor
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 30 gru 2013, 20:56
Imię: karol
gadu: 0
Panda: 1.1
Lokalizacja: slask
Generacja: ...
Paliwo: inne

Re: Koniec produkcji punto - i co dalej z Fiatem?

Post autor: doktor »

Do nas do firmy czasem przyjezdzali Wlosi na miesiac lub dwa jako doradcy i wsparcie i co moge napisac to ze tak samo jak Polacy-jeden jest leniwy, drugi sie nie obija. Za to majazupelnie inny temperament. Potrafia sie wydrzeć, wyklocić i totalnie wkurzyć na kogos a za 5 min jak gdyby nigdy nic najlepszy kolega z usmiechem na ustach :) tą zmiennosc nastrojow zapamiętam bo dla nas Polakow to bylo totalnie niezrozumiale. Polak po jakiejs obeldze jest tydzien obrażonya dla wlocha to normalny sposob wymiany zdań.
ODPOWIEDZ