urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
auto świeżo zakupione, przyjechało 200km bardzo spokojnym tempem, wsio OK. Zrobiłem trzy dni temu 20 km normalnej, nawet nie nazbyt dynamicznej jazdy i w pewnym momencie miałem wrażenie ślizgającego się sprzęgła na 1 i 2 biegu (dziwne, nie? bo jeśłi się ślizga to na wyższych biegach). Nazajutrz pokazał się kapiący z misy olej, konkretnie gdzieś z łączenia silnika i skrzyni, nie wiem dokładnie skąd, bo widoczność jest marna, jednak przez trzy dni zrobiła się kałuża pod autem, a w silniku nie ubbywa-musi lecieć ze skrzyni. Stał trzy dni, dziś rano odpalał go Papa i po kilku sekundach pracy usłyszał jakieś chrobotanie, urgotanie dochadzące spod maski. Na wciśniętym sprzęgle jest cicho, biegi przechodza normalnie. Dziś sprzęgło ślizga się wyjątkowo mocno, pewnie kapiący olej zrobił swoje.
Jak sądzicie, co może być konkretnie przyczyną tych skumulowanych objawów?
Jak sądzicie, co może być konkretnie przyczyną tych skumulowanych objawów?
-
Deacon
- Admin na emeryturze
- Posty: 5199
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Radzionków
Re: urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
Wymienić kompletne sprzęgło z łożyskiem, wymienić olej i powinno być ok 
Re: urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
a olej? czemu wysadziło uszczelniacz....
?
-
Deacon
- Admin na emeryturze
- Posty: 5199
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Radzionków
Re: urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
Jaki przebieg? Nie zapominaj, że to tylko Fiat 
Re: urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
130 000 i nie wygląda by był kręcony.
-
Deacon
- Admin na emeryturze
- Posty: 5199
- Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
- Imię: Michał
- Lokalizacja: Radzionków
Re: urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
Sprzęgło było już robione w ogóle? Bo jak nie to nie ma się co dziwić. Moje wytrzymało 100tyś. co i tak jest niezłym wynikiem. Sprzęgła w mjet są bardzo lipne niestety.
Re: urgotanie w sprzęgle/skrzyni 1.3 M-Jet
tego niestety nie wiem, bo auto mam od kilku dni raptem. Samym zużyciem sprzęgła się nie martwię, bo takie jeo prawo że się kończy, ale pytanie czemu puścił uszczelniacz nie daje mi spokoju.
