Najmniej awaryjne

Tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym.

Moderatorzy: Majkel_B, Camcioo

Awatar użytkownika
artuss7
Specjalista
Posty: 390
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:30
gadu: 5510555
Panda: 100 HP
Lokalizacja: Limanowa/Kraków

Najmniej awaryjne

Post autor: artuss7 »

Awatar użytkownika
JDK
Klubowicz na emeryturze
Posty: 2044
Rejestracja: 25 gru 2010, 13:32
Imię: Jędrek
gadu: 7765035
Panda: Była Biała,
Był Sunny,
Było Cc 1.2,
Było Bmw e36 coupe
Jest Sej 1.4 16v 6 speed
Lokalizacja: Łódź

Post autor: JDK »

Ja mam takie samo zdanie co do fiata :) seicento 8 lat jezdzilo w mojej rodzinie w tym 2 uzytkowane przezemnie bez zadnych problemow, Panda obecnie tak samo :)
Awatar użytkownika
Huczas
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1995
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Panda: 1.2 Dynamic
Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
Kontakt:

Post autor: Huczas »

To samo i ja moge powiedziec o pandzie. Auto 2005 rok w rodzinie z czego rok u mnie i poza wymianami ksiazkowymi nic nie było robione odpukac :)
Awatar użytkownika
tytusolk
Klubowicz
Posty: 613
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Imię: Sebastian
gadu: 0
Panda: 1.2 Dynamiczna zapalniczka:)
Lokalizacja: OLK/DG

Post autor: tytusolk »

Panda 2004 u mnie trzeci rok średni przebieg ok. 25 kkm rocznie i jedynie wymiany bierzące wynikające z ekspoatacji, a pozatym CC 900 z 1995 w rodzinie od 2000 roku i oprócz eksploatacji tylko wymiana uszczelki pod głowicą, oba auta śmigają bezawaryjnie :D
Awatar użytkownika
artuss7
Specjalista
Posty: 390
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:30
gadu: 5510555
Panda: 100 HP
Lokalizacja: Limanowa/Kraków

Post autor: artuss7 »

Ja zaczynałem od seicento 1.1 sporting, później miałem clio II 1.5dCi (skarbonka bez dna !!), następnie Grande Punto 1.2 i obecnie Panda 100HP także trzymam się Fiatów. Mój tata miał tylko fiaty i obecnie ma bravo II więc że tak powiem każdy Fiacik śmigał i bezproblemowo się jeździło i nadal jeździ ;)
Awatar użytkownika
Wolfi
Wymiatacz
Posty: 980
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
gadu: 0
Panda: 1.1
Lokalizacja: Nisko

Post autor: Wolfi »

Panda od 2004r odpukać jedynie wymieniam czesci eksploatacyjne...
nic nie stuka nic nie puka ;)
Obrazek
Kardan
Bywalec
Posty: 130
Rejestracja: 27 lut 2011, 09:23
Imię: ---
gadu: 0

Post autor: Kardan »

Lubię słuchać bajek na temat niezawodności,ekonomiki,rozwiązań technicznych marek uznawanych w naszym kraju za co najmniej dopust boży.Jak już jeden z drugim przestaje piać peany na temat swojego auta,pytam ile razy byłeś w warsztacie? Oczywiście jest konsternacja i głupia mina . Okazuje się że większość nie była w warsztacie tylko samemu pod blokiem coś tam naprawiała ale to drobiazg,takie tam pierdułki , co prawda wiele z nich unieruchamiało bolid adwersarza ale przecież to nic bo gdyby miał Fiata albo Francuza to by dopiero leżał pod samochodem.Wtedy uświadamiem gościa że ja mam Fiata i to trzeciego już i nigdy żadnego z nich nie naprawiałem pod blokiem albo w druciarni Pana Kazia.Nie ma aut w 100% bezawaryjnych jednak w większości przypadków usterki są powodowane brakiem dbałości i podstawowej kultury technicznej użytkownika.Oczywiście producentom też nie zależy na super trwałości ale bez przesady.Cieszę się że Panda plasuje się w grupie aut mało awaryjnych.Fiatem Seicento zrobiłem 70 tys.km,kupiłem go jako 5-cio latka z przebiegiem teoretycznie 70 tys.km. Wymieniłem zbiornik paliwa i silniczek wycieraczek z przodu. Druga była Panda, co prawda zrobiłem nią ok 15 tys.km ( kupiona z przeb.40 tys.) ale bez żadnych problemów.Teraz mam Misia z 2010 r. i na szafie 10000 km.Na razie bez kłopotów.
olodg
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 03 kwie 2011, 08:27
gadu: 0
Panda: 1.1
Lokalizacja: Żarki

Post autor: olodg »

Nasza przejechała 55k (2 lata)cylinderki hamulcowe zaczęły przeciekać i wylał się amortyzator PP wymieniłem 4 co było błędem bo dowiedziałem się że te co szły na 1 montaż są najtrwalsze. Dziś Panda ma 96k km i na razie nic jej się nie psuje.
Awatar użytkownika
Huczas
Klubowicz na emeryturze
Posty: 1995
Rejestracja: 23 paź 2010, 18:29
Panda: 1.2 Dynamic
Lokalizacja: Ruciane-Nida/ Warszawa
Kontakt:

Post autor: Huczas »

z tym 1-szym montażem to się nie zgodzę... o starego typu amortyzatorach już się naczytałem... fiat się z nich wycofał - jak dla mnie dość mocny krok :)
ODPOWIEDZ