Coś piszczy przy małej prędkości

Coś stuka, coś puka - zajrzyj tutaj

Moderatorzy: Majkel_B, Pols

Awatar użytkownika
Vanilla
Wymiatacz
Posty: 1208
Rejestracja: pt 17:21, 21 sty 2011
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Coś piszczy przy małej prędkości

Post autor: Vanilla »

Mam taki problem - do 40 km/h słychać piszczenie - nie ciągłe, ale takie rytmiczne, dopiero przy tych 40 jest ciągłe i potem przestaje.
Jak nacisnę hamulec to przestaje piszczeć.
Na początku zbagatelizowałem to bo myślałem że to brud między tarczą, a klockiem... Ale niestety problem czasem powraca...

Zastanawiam się czy nie wymienić tarcz i klocków z przodu??
A może to bębny z tyłu - trudno powiedzieć....

Jak uważacie?
Awatar użytkownika
grzegorzprv
Profesjonalista
Posty: 557
Rejestracja: sob 18:29, 23 paź 2010
Imię: Grzegorz
gadu: 6078463
tlen: grzegorzprv@tlen.pl
Lokalizacja: Medyka

Post autor: grzegorzprv »

u mnie piszczy lewy bęben, sprawdź czy po jeździe i hamowaniu, któryś z bębnów nie jest mocno nagrzany jeżeli tak coś musiało się wysypać w środku. U mnie jakieś 2 dni temu jak poświrowłem z ręcznym na śniegu to aż śmierdziało, tak się bęben rozgrzał, że farba na feldze zaczęła pachnieć :)
Awatar użytkownika
bambrys
Specjalista
Posty: 329
Rejestracja: wt 13:57, 28 gru 2010
Imię: Dawid
gadu: 9709114
Lokalizacja: Nisko

Post autor: bambrys »

Mi też piszczy bęben ale tylko tak do 20 na godziny i tylko jak jest bardzo wilgotno czy pada przez tydzień ale pewnie jak by pohamował ostro albo zaciągnął ręczny i przejechał z 500 metrów to by woda wyparowała a u ciebie piszczy zawsze czy tylko czasami??
Awatar użytkownika
Vanilla
Wymiatacz
Posty: 1208
Rejestracja: pt 17:21, 21 sty 2011
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Vanilla »

Piszczy czasami i to nie zawsze po długim postoju. Czasem potrafi przejechać 100 km i jak dojeżdżam pod dom to zaczyna popiskiwać...

Jeśli to bęben to co trzeba wymienić - okładziny ??
Bo rozumiem że jakiś "paproch" nie powodowałby takich efektów...

Dzięki za pomoc :)
Awatar użytkownika
bambrys
Specjalista
Posty: 329
Rejestracja: wt 13:57, 28 gru 2010
Imię: Dawid
gadu: 9709114
Lokalizacja: Nisko

Post autor: bambrys »

A może poprostu Ci się skończyły okładziny i trze blacha o blachę ale to raczej mało prawdopodobne , rozbierz bębny to zobaczysz co i jak może się okładzina odkleiła miałem kiedyś taki przypadek w maluchu ale to akurat nie ma nic do tego.
Awatar użytkownika
Vanilla
Wymiatacz
Posty: 1208
Rejestracja: pt 17:21, 21 sty 2011
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Vanilla »

Dzisiaj oglądałem przód i tył.
Z przodu widać że się przypiekł klocek - jest odcisk na tarczy.
A w tylnym bębnie coś szumi ale po paru puknięciach młotkiem mniej szumi :)
Przypuszczam, że to jednak brud + wilgoć bo bęben, patrząc przez te dziurki, w środku wygląda jak nowy ...
Jeśli jednak wpadniecie na inny pomysł to cały czas czekam na podpowiedzi :)
Awatar użytkownika
bunio14
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: pt 23:56, 11 mar 2011
Imię: Filip
Lokalizacja: Kraków

Re: Coś piszczy przy małej prędkości

Post autor: bunio14 »

Vanilla pisze:słychać piszczenie - nie ciągłe, ale takie rytmiczne


Ja u siebie mialem kiedys tak, ze po wymianie na kola zimowe (na stalowkach) wlasnie cos popiskiwalo.
Strasznie mnie wkurzalo i zaczalem szukac o co chodzi.
Okazalo sie, ze od srodka lewej felgi mialem jeden troche wystajacy spaw, ktory ocieral o zacisk hamulcowy. 3 ruchy pilnikiem i po problemie - nastala bloga cisza.

Moze to przypadkiem to samo?
Pozdrawiam,
Filip
Awatar użytkownika
elitspro
Fanatyk na emeryturze
Posty: 724
Rejestracja: pt 10:49, 11 lut 2011
gadu: 4928172
Lokalizacja: Białystok

Post autor: elitspro »

Mialem w styczniu podobną sytuację. Strasznie denerwowało mnie te piszczenie. Początkowo myślałem, że to wina amorków z tyłu, ale po wymianie bębnów, a skończyły mi się okładziny wszystko jest idealnie. Tylko pozostało mi piszczenie z przodu, ale nie wiem co jest przyczyną, bo klocki wymieniane były niedawno.
Awatar użytkownika
Vanilla
Wymiatacz
Posty: 1208
Rejestracja: pt 17:21, 21 sty 2011
Imię: Adam
gadu: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Vanilla »

Wydaje mi się, że u mnie to ewidentnie okładziny w bębnie ocierają :(
Bo zmieniłem teraz felgi z tyłu i dalej jest to samo.
No może troszkę lepiej bo przeszlifowali mi to ostatnio w warsztacie, także piszczy mniej, ale jak jest wilgotno to już wraca do "normy" :(
Awatar użytkownika
elitspro
Fanatyk na emeryturze
Posty: 724
Rejestracja: pt 10:49, 11 lut 2011
gadu: 4928172
Lokalizacja: Białystok

Post autor: elitspro »

Widocznie przyszedł czas na wymianę szczęk :)


a może koledzy coś mi poradzą na piszczenie w klockach z przodu ? Denerwujący jest ten dźwięk, chociaż czasem czuję się jak Kubica na torze, że muszę rozgrzać hamulce i wtedy jest okej :D
Awatar użytkownika
Snake
Świeżak
Posty: 16
Rejestracja: sob 19:47, 19 lut 2011
gadu: 0
Lokalizacja: SRB

Post autor: Snake »

Miałem podobne objawy. Ale w moim przypadku to klocki z przodu. A dokładnie z prawej strony.
Fiat Panda 1.2 Dynamic 2003r.
Awatar użytkownika
elitspro
Fanatyk na emeryturze
Posty: 724
Rejestracja: pt 10:49, 11 lut 2011
gadu: 4928172
Lokalizacja: Białystok

Post autor: elitspro »

a myślicie że piszczenie z przodu jest przez to, że nie zalożyłem jakiś takich gum czy coś co było razem w kartoniku z klockami ?
Awatar użytkownika
...:::V71:::...
Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: sob 21:55, 19 mar 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław - Nottingham

Post autor: ...:::V71:::... »

Z przodu:

* Proponuję zdjąć zacisk i przeczyścić (ewentualnie wymienić) prowadnicę zacisku.
Ja tak kiedyś miałem bo zacisk nie odbijał do końca i klocek ocierał o tarczę a jak się zagrzał to cichło.
* Ewentualnie z tyłu tarczy jest jest taka blaszka ochronna, mogła się odgięła (może niefortunnie o coś zahaczyłeś) i czasem ociera rantem o tarczę ale to mało prawdopodobne.

Z tyłu:

* Proponuję zdjąć bęben i sprawdzić jaki ma rant od wewnątrz. Przy większych przebiegach bęben lubi się wycierać i potem po założeniu nowych zacisków po niedługim czasie znowu piszczy. Za nowe bębny ATE ja płaciłem w Focie coś koło 250pln./kpl.
* Może być też tak, że zasyfił się samoregulator. Trzeba wyczyścić i ewentualnie troszkę skręcić aby szczęki minimalnie się zeszły i przestały trzeć. Siła hamowania z tyłu nieznacznie się zmniejszy. Będzie to wręcz nieodczuwalne.

Nie mam więcej pomysłów.
Zamiast krwi benzyna
zamiast serca turbina


Pzdr.
...:::V71:::...

MOJA PANDA
http://www.pandaclubpolska.pl/forumpcp/ ... highlight=
Awatar użytkownika
elitspro
Fanatyk na emeryturze
Posty: 724
Rejestracja: pt 10:49, 11 lut 2011
gadu: 4928172
Lokalizacja: Białystok

Post autor: elitspro »

Dzięki :) sprawdzę to u siebie. Czyli to nie jest wina braku tych blaszek czy jak to tam sie nazywa na powierzchni klocka ?
Awatar użytkownika
...:::V71:::...
Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: sob 21:55, 19 mar 2011
gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław - Nottingham

Post autor: ...:::V71:::... »

elitspro pisze:Dzięki :) sprawdzę to u siebie. Czyli to nie jest wina braku tych blaszek czy jak to tam sie nazywa na powierzchni klocka ?


Raczej nie. obstawiam prowadnicę zacisku.
Zamiast krwi benzyna
zamiast serca turbina


Pzdr.
...:::V71:::...

MOJA PANDA
http://www.pandaclubpolska.pl/forumpcp/ ... highlight=
ODPOWIEDZ